Oleśnicka Nowa Nadzieja krytykuje posła Arkadiusza Sikorę [ZDJĘCIA]
Aktualnościdzisiaj o 09:13Komentarzy: 65
źródło: Polsat News
W programie na antenie Polsat News poruszono temat oceny działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) oraz kwestię zrównywania jej działań z polskimi Żołnierzami Niezłomnymi przez niektórych urzędników. W trakcie wymiany zdań poseł Arkadiusz Sikora odniósł się do stwierdzenia dziennikarza, że Żołnierze Niezłomni nie mordowali ludności cywilnej. - Ale oczywiście, że mordowali cywilów - stwierdził parlamentarzysta.
Dopytywany przez dziennikarza o skalę zbrodni (porównanie stu tysięcy ofiar Wołynia do ofiar działań polskiego podziemia) poseł odpowiedział: „Ale co to za różnica, czy ktoś zamorduje sto osób czy sto tysięcy osób? (...) mord jest mordem i trzeba po prostu to rozliczać”. W dalszej części rozmowy dodał również, że „tacy mordercy byli po różnych stronach”, precyzując jednocześnie, iż oczekuje od władz Ukrainy przeprosin za dokonane zbrodnie oraz dokończenia procesu ekshumacji ofiar.
Wątek debaty dotyczył także kultywowania tradycji banderowskich. Odnosząc się do uwag dziennikarza na temat obecności symboliki faszystowskiej lub nazistowskiej, Arkadiusz Sikora sformułował następującą opinię: „w Polsce również Polacy czcili kult, kult faszyzmu. Widzieliśmy wielokrotnie programy, w których również politycy prawej sceny, strony sceny politycznej brali w tym udział i oni nie zostali rozliczeni”.
Wypowiedzi posła Lewicy spotkały się ze sprzeciwem ze strony lokalnych działaczy Nowej Nadziei z Oleśnicy. Zarząd oleśnickiego oddziału tej partii opublikował stanowisko, w którym skrytykował sformułowania użyte przez parlamentarzystę. Autorzy oświadczenia odrzucili tezę posła, jakoby „mordercy byli po różnych stronach i również byli u nas”. Zdaniem przedstawicieli Nowej Nadziei zestawianie działań części polskiego podziemia z czystką etniczną dokonaną przez UPA na Wołyniu jest nieuzasadnione i prowadzi do relatywizowania tragedii ofiar.
W dokumencie odniesiono się także do słów posła na temat obecności kultu faszyzmu w Polsce. Działacze Nowej Nadziei określili tę wypowiedź jako niezgodną z realiami historycznymi kraju, który należał do głównych ofiar niemieckiego nazizmu. W podsumowaniu oświadczenia zadeklarowali sprzeciw wobec wykorzystywania historii do bieżących sporów politycznych i ideologicznych, argumentując, że tego typu narracja może wpisywać się w przekaz rosyjskiej propagandy. Pod stanowiskiem podpisali się członkowie Zarządu Oleśnickiego Oddziału Nowej Nadziei: Łukasz Kociński, Paweł Bielański (radny), Remigiusz Szczuraszek, Michał Pawelec oraz Jan Czechowski.
rd
Komentarze (65)
Nasi żołnierze to kilka strzałów i do widzenia pokażcie w Polsce takie przypadki
ZgłośNic nie usprawiedliwia głupoty posła lewicy i nic jednak nie usprawiedliwia takiej zbrodni. Na Wołyniu i w Galicji ginęli cywile ? mężczyźni, starcy, kobiety i dzieci. Umierali w niewyobrażalnych mękach, a ci, którzy przeżyli, do końca będą nosili piętno tamtych wydarzeń. Zabójstwa Polaków trwały do maja 1945 roku .W peerelu komuniści dopelnili dzieło banderowców.
Zgłośjak jest mozliwe ze w kraju tak dotknietym przez komunistów nadal Polacy wybierają takie gnidy to sejmu? proponuje komuniście przeczytanie w jaki sposób polacy byli mordowani - w wielu przykladach nie mające swojego odpowiednika nawet wśród dzikich plemion : https://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=135metod
ZgłośDzięki temu że w Polsce są kościoły mamy mniej nachodzcow którzy demolują zachodnią Europę
ZgłośJak można porównać Bohaterów Armii Krajowej do morderców z bandy UPA czy hitlerowców i bandytów Stalina.Ktoś kto pisze takie bzdury nie zna historii.
ZgłośA ich metody bywają tak brutalne że dorównują okrucieństwem starym czasom potrafią zatłuc lub nawet spalić czy utopić
ZgłośRzeź wołyńska była jedną z największych zbrodni w historii. Ukraińscy banderowcy nie mieli litości Rzeź wołyńska ? haniebne ludobójstwo dokonane na Polakach ? do dziś jest otwartą, jątrzącą się raną na tkance polsko-ukraińskich relacji. W 1943 roku ukraińscy banderowcy obrali sobie za cel wyniszczyć polską ludność na ziemiach, które uważali za swoje. Ich ofiarami padli niewinni cywile ? mężczyźni, kobiety, a nawet dzieci, w tym niemowlęta. Do dziś nie udało się określić liczby ofiar. Według różnych szacunków, w serii masowych mordów życie straciło od 100 tys. do 250 tys. mieszkańców Wołynia i Galicji Wschodniej. Tego nie rozumie poseł lewicy. Bandera był marionetką Niemiec. Zeleński - obecnie też jest marionetką Niemiec.
Zgłoś














