
Do zdarzenia doszło na terenie jednego z zakładów pracy w powiecie oleśnickim. Zatrzymany przez funkcjonariuszy 45-letni mężczyzna wykorzystał moment, gdy w szatni nie było innych osób. Następnie podszedł do szafki należącej do swojej koleżanki z pracy i uszkodził znajdujący się w niej zamek. Po przełamaniu zabezpieczenia dostał się do wnętrza, a następnie zabrał portfel zawierający dokumenty oraz gotówkę. Jego zainteresowanie wzbudziły również pozostawione przez kobietę kosmetyki, które także postanowił zatrzymać dla siebie.
Kobieta po zakończonej zmianie zorientowała się bardzo szybko, że ktoś plądrował jej szafkę widząc powstałe uszkodzenia. Zaskoczona zastanym obrazem, nie potrafiła wskazać, kto mógłby mieć związek ze sprawą. Nie była z nikim w konflikcie i nie podejrzewała nikogo o takie działanie.

Zawiadomieni o zdarzeniu oleśniccy policjanci natychmiast przystąpili do wyjaśniania okoliczności kradzieży. Funkcjonariusze przeanalizowali zebrane informacje i krok po kroku odtworzyli przebieg zdarzenia. Ich praca bardzo szybko doprowadziła do wytypowania osoby odpowiedzialnej za przestępstwo.
45- letni mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze przeszukali pojazd, którym się poruszał. W samochodzie odnaleziono skradziony portfel wraz z dokumentami oraz pozostałą zawartością należącą do kobiety. Odzyskane mienie zostało zabezpieczone i wróci do właścicielki.
Podczas przesłuchania 45-latek przyznał się, do włamania a zgromadzony materiał pozwolił na postawienie zarzutu kradzieży z włamaniem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za taki czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie zatrzymanego zdecyduje teraz sąd.
mł. asp. Karolina Walczak / Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy
Komentarze (7)
Tylko żeby dostał te 10 lat. Nieuchronnosc kary najważniejsza. Wlamujac się i kradnąc portfel nie miał świadomości czy tam jest 5 zł czy milion złotych. Więc kwota ogólnie jest mało ważna. 10 lat do pierdla i inni niech się boją.
Zgłośza kilka baniek EURO dostałby tyle samo, ino przelicznik inny. Koleś chyba zerówki nie skończył. Nie umie liczyć.
Zgłoś














