reklama
reklamareklama
Dziś jest środa, 27 maja. Imieniny Jana, Juliusza, Radowita.
16℃
(bezchmurnie). Zobacz prognozę pogody

Coraz więcej pacjentów na szpitalnej izbie przyjęć

Aktualnościdzisiaj o 06:18Komentarzy: 21
Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy mierzy się z bezprecedensowym napływem chorych - roczne podsumowanie działalności izby przyjęć wykazuje, że liczba udzielonych świadczeń wzrosła aż do niemal 14 tysięcy.



Najnowsze dane statystyczne opublikowane przez Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy nie pozostawiają złudzeń: izba przyjęć przeżywa prawdziwe oblężenie. W ciągu zaledwie jednego roku łączna liczba udzielonych tam świadczeń medycznych wzrosła o 10%, osiągając pułap 13 925 interwencji w roku 2025 (w porównaniu do 12 714 w roku poprzednim).

Głównym motorem napędowym tego wzrostu okazała się pomoc internistyczna. Liczba przyjęć skoczyła z 4 273 do aż 5 287, co stanowi wzrost o blisko jedną czwartą (124% poziomu z roku 2024).

Wzrost odnotowano też na odcinku chirurgicznym. Choć dynamika była tu nieco spokojniejsza (wzrost o 5%), to w liczbach bezwzględnych chirurgia wciąż pozostaje najbardziej obleganym profilem oleśnickiej izby przyjęć. W minionym roku udzielono tam aż 7 344 świadczeń. Zauważalny wzrost (o 10%) zanotowano również w obszarze ginekologiczno-położniczym, gdzie liczba pacjentek wzrosła z 944 do 1 039.

Jedynym wyłomem w tym ogólnym trendzie wzrostowym okazała się pediatria. W przypadku najmłodszych pacjentów odnotowano gwałtowny, niemal dwukrotny spadek liczby udzielonych świadczeń – z 497 w roku 2024 do 255 w roku 2025. Może to świadczyć o lepszej dostępności do lekarzy rodzinnych i nocnej opieki lekarskiej dla dzieci.

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (21)

Dań Ivesdzisiaj o 07:15

Powiedzieć, że Europa jest przeregulowana to niedopowiedzenie - twierdzi Dan Ives. Jego zdaniem z powodu regulacji nasze talenty wolą pracować w USA czy Azji.- Europa, z całą tą biurokracją, ochroną danych i przeregulowaniem, zabija dziś u siebie innowacje - zaznacza.

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube