reklama
reklamareklama
Dziś jest sobota, 16 maja. Imieniny Andrzeja, Jędrzeja, Adama.
8℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Ulotność życia pomiędzy słowem a obrazem. Książka na weekend

Kulturadzisiaj o 06:25Komentarze Facebooka
Czas na najnowszą propozycję oleśnickiej biblioteki w ramach cyklu "Książka na weekend".



* * *

O tym, jak traumatyczne doświadczenia są przekazywane w rodzinie z pokolenia na pokolenie napisano wiele książek. I jak bardzo, Ci którzy przeżyli, żyją na granicy dwóch światów, winiąc się za to, że przetrwali. A czy da się to doświadczenie przedstawić w formie komiksowej?

Moim zdaniem da się, a jeden obraz potrafi wstrząsnąć czasem bardziej niż wiele słów…

Historia przedstawiona w mandze autorstwa Fumiyo Kono "Miasto wieczornego spokoju, kraj kwitnącej wiśni…" rozpoczyna się w 1955 roku.

Młoda japonka Minami Hirano snuje się po swoim rodzinnym mieście Hiroszimie dręczona wspomnieniami sprzed 10 lat, kiedy 6 sierpnia 1945 roku wybuch bomby atomowej spowodował, że w ciągu kilku chwil znaczna część mieszkańców zginęła lub zmarła wkrótce po wydarzeniu w wyniku choroby popromiennej. Czy w takiej sytuacji Minami może odnaleźć osobiste szczęście, kiedy jakiś głos ciągle mówi jej, że nie należy do tego świata?

Manga pokazuje dalsze losy rodziny aż do czasów współczesnych. Z jednej strony jest to doświadczenie, o którym pamiętają i wręcz nie chcą zapomnieć po tak wielu latach, z drugiej strony jest codzienne, ulotne życie, drobne smutki i radości.

Nikt tak jak Japończycy nie potrafi ująć jednocześnie tych dwóch stron ludzkiej egzystencji, co sprawia, że chce się patrzeć na życie jak na coś pięknego i ulotnego niczym kwiat wiśni.

Maj to ważny miesiąc dla Japończyków, bo wiąże się on z pamięcią o historii dziewczynki imieniem Sasaki Sadako, która jako dwulatka przeżyła wybuch bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę, a potem niestety zachorowała na białaczkę. Dziewczynka zainspirowana legendą senzubaru (dosłownie "1000 żurawi", tysiąc żurawi origami), która obiecuje, że każdy, kto złoży tysiąc żurawi origami, otrzyma życzenie od bogów, składała papierowe ptaki z intencją powrotu do zdrowia. Niestety Sasaki zdążyła złożyć 644 żurawie przed swoją śmiercią. Przyjaciele dokończyli jej dzieło, a tysiąc papierowych ptaków złożono do grobu razem z nią, a potem pomnik upamiętniający Sasaki stanął w parku w Hiroszimie i do dziś przypomina o tej tragedii.

Manga jest dostępna w księgozbiorze Biblioteki "Pod Sową".

Polecam lekturę.

Ania z Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży "Pod Sową"

* * *

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklama

Komentarze Facebooka

Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube