69-letni mężczyzna spłonął w przyczepie kempingowej. Nowe informacje!
Aktualności13.04 o 08:40Komentarze Facebooka
Wczoraj około godziny 20 na terenie tzw. starej mleczarni przy ulicy Wrocławskiej w Oleśnicy doszło do pożaru przyczepy kempingowej. Na miejsce pilnie skierowano straż pożarną, policję i pogotowie ratunkowe. W środku znaleziono zwęglone ciało, prawdopodobnie 69-letniego mężczyzny.
- Policjanci ruchu drogowego pełnili służbę w rejonie, gdy zauważyli kłęby dymu. Udali się na miejsce i już podczas dojazdu dostrzegli, że pali się przyczepa kempingowa, a ogień jest wysoki. Płomienie zaczęły obejmować również część elewacji budynku. Funkcjonariusze zatrzymali się i pieszo udali się w jego kierunku. Mieli świadomość, że w obiekcie mieści się hostel pracowniczy. W trakcie działań poinformowali dyżurnego policji o sytuacji. Widząc, że ogień się rozprzestrzenia, a dym dostaje się do wnętrza, podjęli decyzję o ewakuacji osób mogących znajdować się w środku - usłyszeliśmy od mł. asp. Karoliny Walczak z oleśnickiej policji.
- Ustalono, że źródło pożaru znajdowało się w środku przyczepy, albo na zewnątrz. Ekspertyzę w tej sprawie wystawi biegły - powiedziała portalowi MojaOlesnica.pl Beata Ciesielska, Prokurator Rejonowa w Oleśnicy.
- Wstępnie ustalono tożsamość mężczyzny, ale stan zwłok nie pozwalał na jego stuprocentową identyfikację. Potrzebne będzie przeprowadzenie badań DNA - dodała. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa.
rd













