
Podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Oleśnicy sprawozdanie z działalności kierowanej przez siebie jednostki przedstawiał dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Oleśnicy Janusz Marszałek.
Wśród przykładowych, trudnych spraw prowadzonych przez MOPS wymienił przypadek 89-letniej kobiety, która choruje na schorzenia układu krążenia, ośrodkowego układu nerwowego i narządu ruchu.
Okazuje się że kobieta potrzebuje całodobowej opieki uwzględniającej stan zdrowia. - Ośrodek trzykrotnie występował do sądu z wnioskiem o wydanie postanowienia o umieszczeniu w domu pomocy społecznej bez zgody. Sąd dwukrotnie odrzucił wniosek - poinformowano.
Co ciekawe, przedstawiciele MOPS udzielają pomocy kobiecie pomimo aktów agresji kierowanych do nich przez seniorkę. W tej chwili procedowany jest kolejny, trzeci wniosek o jej umieszczenie w DPS-ie. Urzędnicy mają nadzieję, że tym razem sąd przychyli się do ich próśb, co pozwoli na zapewnienie kobiecie należytej opieki.
Przytoczony przykład pokazuje, że pracownicy MOPS-u nierzadko zmagają się z ciężkim przypadkami. Ostatecznie ich opór ma jednak służyć dobru podopiecznych.
rd
Komentarze (3)
Która to pani i gdzie mieszka?mogę się nią zaopiekować w profesjonalny sposób.Proszę o kontakt.
ZgłośA co marszałek burmistrza myślał, że pracownicy socjalni będą siedzieli i popijali kawę i tak dotrwają do emerytury ? Sama nazwa wskazuje, że z pomocy MOPS korzystają nie klienci all inclusive a osoby z niepełnosprawnością, bezdomni , chorzy psychiczne itp itd. Może zawód muzyka nie jest wystarczającym kryterium na pełnienie funkcji dyrektora.
Zgłoś











