Siłowe doprowadzenie Brauna do prokuratury? Miał samowolnie opuścić budynek
Aktualnościdzisiaj o 09:10Komentarzy: 15
Wczoraj rano prokuraturze pojawił się Grzegorz Braun. Został wezwany na przesłuchanie w sprawie dotyczącej wtargnięcia do szpitala w Oleśnicy i naruszenia nietykalności lekarki Gizeli Jagielskiej. Zarzuty prokuratury wobec Brauna mają dotyczyć m.in. bezprawnego pozbawienia wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy, naruszenia jej nietykalności cielesnej (poprzez popychanie i przytrzymywanie rękoma), znieważenia słownego podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych, a także pomówienia jej o działania mogące podważyć zaufanie do zawodu lekarza.
Była trzecia, nieudana próba postawienia mu zarzutów. Polityk złożył zawiadomienie na prowadzącą sprawę prokurator, domagając się jej wyłączenia. W rozmowie z TVP Info prok. Damian Pownik, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu przyznał, że Braun formalnie ma status podejrzanego i "samowolnie opuścił budynek prokuratury, wbrew decyzji prokurator, która prowadziła czynności".
- Dlatego prokurator, referent sprawy, rozważy wniosek do PE o zatrzymanie i doprowadzenie europosła Grzegorza Brauna w celu ogłoszenia mu zarzutów - przekazał prok. Pownuk.
rd
Komentarze (15)
A wiesz co Ci powiem zwykły obywatel to jestem na przykład ja a poseł to co lepszy jest o de mnie?
ZgłośRozumiem że za ten cały okres kiedy Gizusia nie mogła podjąć się wykonywania swoich obowiązków i nie wykonywała żadnej pracy nie otrzymała wynagrodzenia ??
ZgłośWiecie co tam się stało krótka awantura a poseł ma za to iść siedziec?
Zgłoś










