Psy zaatakowały dziecko w Ligocie Małej? Sygnał od zaniepokojonej mieszkanki
Aktualnościdzisiaj o 09:47Komentarzy: 4
Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia z udziałem psów miało dojść w miejscowości Ligota Mała. O sytuacji poinformowała redakcję portalu MojaOlesnica.pl mieszkanka wsi, która twierdzi, że jej syn został zaatakowany przez zwierzęta podczas powrotu ze sklepu.
Jak relacjonuje kobieta, zdarzenie miało miejsce w ostatnich dniach. Jej syn wracał rowerem, gdy natknął się na biegające luzem psy. - Syn został zaatakowany przez agresywne psy biegające swobodnie po okolicy. Na szczęście zdołał odepchnąć jednego z nich i odjechać rowerem - opisuje mieszkanka.
Chłopiec doznał jedynie niewielkiego zadrapania nogi, jednak - jak podkreśla jego matka - sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej. Kobieta zwraca uwagę na obawy dotyczące stanu zdrowia zwierząt oraz ich szczepień. - Nie wiem, czy te psy są szczepione. Wyglądają na zaniedbane i niedożywione. Następnym razem może skończyć się dużo gorzej - mówi.
Według relacji czytelniczki nie jest to pierwszy przypadek agresywnego zachowania tych zwierząt. Kobieta twierdzi, że wcześniej sama została zaatakowana podczas spaceru z własnym psem. - Szłam z moim psem na smyczy, szpicem miniaturowym. Wtedy również zostałam zaatakowana przez te psy, które przeskoczyły przez ogrodzenie - relacjonuje.
Jak dodaje, obawy mają zgłaszać także inni mieszkańcy miejscowości. Według ich relacji psy mają regularnie opuszczać posesję i biegać po okolicy. - Rozmawiałam z innymi mieszkańcami i wielu z nich boi się tamtędy przechodzić, bo psy atakują. Właścicielka nie reaguje - nie otwiera drzwi, nie odbiera telefonów i nie odpisuje na wiadomości - twierdzi kobieta.
Z jej informacji wynika również, że sprawa była już wcześniej zgłaszana służbom. Mimo to - jak podkreśla - problem ma się powtarzać. Mieszkanka zapowiada podjęcie formalnych kroków. Jak poinformowała, skontaktowała się już z policją i w najbliższych dniach ma złożyć oficjalne zawiadomienie w sprawie zdarzenia.
Sprawa budzi niepokój wśród części mieszkańców, którzy - jak wynika z relacji czytelniczki - obawiają się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci. W jej ocenie konieczna jest reakcja odpowiednich służb, zanim dojdzie do poważniejszego wypadku.
rd
Komentarze (4)
Zgłosić to na policję!!! Urząd Miasta też powinien o tym wiedzieć,bo tam jest sekcja zajmująca się takimi sprawami.Nie odpuszczać,bo będzie w końcu straszna tragedia! Każdy pies powinien mieć kaganiec i nie ma prawa biegać bez smyczy i właściciela! Brać się za właściciela!
Zgłoś










