Dzięki personelowi oleśnickiego szpitala ich synek żyje. Wzruszający list
Aktualnościdzisiaj o 19:11Komentarze Facebooka
Karolina Miśkowiak, mieszkanka miejscowości Białawy w gminie Wińsko, opisuje, że jej ciąża – wyczekiwana przez wiele lat – od początku miała skomplikowany przebieg. - Żaden lekarz z moich okolic nie chciał się podjąć prowadzenia tak trudnej ciąży. Dopiero znajomy wspomniał o szpitalu w Oleśnicy. Zadzwoniłam i bez problemu przyjęto mnie pod swoje skrzydła - relacjonuje w wiadomości przesłanej do redakcji.
Ze względu na wysokie ryzyko pacjentka, oprócz standardowych wizyt kontrolnych, pozostawała pod stałą opieką poradni patologii ciąży oraz oddziałów szpitalnych. Jak zaznacza, personel na każdym etapie zapewniał jej wsparcie i poczucie bezpieczeństwa.
Ciąża zakończyła się w 32. tygodniu. Doszło do przedwczesnego odklejenia łożyska, a dziecku zaczęło brakować tlenu. - Dzięki szybkiej reakcji lekarzy udało się uratować życie mojego synka - podkreśla pani Karolina.
W swoim liście kieruje szczególne podziękowania do lekarzy i położnych oddziałów ginekologii, patologii ciąży, położnictwa oraz neonatologii. Jak pisze, została „otoczona ogromną życzliwością, wsparciem i profesjonalną opieką”, które pozwoliły jej zrealizować marzenie o macierzyństwie. Dziękuje za „okazane serce, zaangażowanie, wrażliwość i troskliwą opiekę medyczną”, a także za „duże pokłady energii w prowadzenie i utrzymanie ciąży”.
Szczególne słowa uznania kieruje do dr Magdaleny Liszewskiej oraz współpracującego z nią zespołu lekarzy. Podziękowania obejmują również położne i personel pomocniczy, którzy – jak zaznacza autorka listu – byli wsparciem i dodawali otuchy przez cały okres pobytu w szpitalu. - Profesjonalizm i doświadczenie tych specjalistów są ogromne i nieocenione - podkreśla.
List kończą życzenia dalszych sukcesów zawodowych i pomyślności, podpisane: „Wdzięczna pacjentka Karolina z mężem i synkiem Aleksandrem”.
rd












