Dekada z kijkami. Oleśniczanka promuje nordic walking wśród mieszkańców
Sportdzisiaj o 20:46Komentarze Facebooka
- Nazywam się Wanda Szafrańska i jestem mieszkanką Oleśnicy od urodzenia. Chciałabym podzielić się z czytelnikami portalu MojaOlesnica.pl moją historią, która trwa już równo 10 lat - przekazuje.
Swoją przygodę z marszami z kijkami rozpoczęła w wieku 66 lat. Jak wspomina, decyzja była związana z problemami zdrowotnymi. -Zaczęłam moją przygodę z nordic walking jak miałam 66 lat i miałam nadwagę i bolące nogi - nie miałam dobrego przepływu w kończynach dolnych i angiolog zalecił mi ruch, który usprawnił lepsze krążenie - relacjonuje. Dodaje, że już po miesiącu regularnej aktywności masa ciała wyraźnie się zmniejszyła.
Obecnie trenuje pięć razy w tygodniu, najczęściej we wczesnych godzinach porannych. Marsze odbywają się głównie w parku nad Stawami w Oleśnicy. Z czasem do wspólnych treningów zaczęły dołączać kolejne osoby. - Tą pasją zaraziłam wiele innych osób – to świetny sposób na promocję zdrowego stylu życia - podkreśla.
Jak zaznacza, kluczem do efektów była systematyczność. - 10 lat regularnego nordic walkingu to czas, w którym organizm zaadaptował się do wysiłku, a efekty są trwałe. Po takim czasie chodzę szybciej, a przy tym męczę się znacznie mniej. Moje serce, płuca pracują wydajniej i nie mam problemu ze zdrowiem - informuje.
Zdaniem mieszkanki, wspólne marsze są nie tylko formą aktywności fizycznej, ale również sposobem na integrację lokalnej społeczności i spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Zachęca kolejne osoby do podejmowania regularnego ruchu.
rd












