Gdzie przybywało, a gdzie ubyło mieszkańców? Najnowszy ranking!
Aktualnościdzisiaj o 07:00Komentarzy: 12
Najnowszy ranking depopulacji gmin za lata 2009–2024 pokazuje, że spadek liczby mieszkańców przestał być zjawiskiem punktowym, a stał się trendem ogólnokrajowym. O ile jeszcze dekadę temu można było mówić o lokalnych ogniskach wyludniania, dziś dotyczy ono już zdecydowanej większości jednostek samorządu terytorialnego.
W drugiej dekadzie XXI wieku liczba ludności Polski rosła symbolicznie, by po 2020 roku wyraźnie wejść w fazę spadkową. Dane GUS pokazują jednoznacznie: zjawisko depopulacji obejmuje już 72 proc. gmin. Wzrost liczby mieszkańców staje się wyjątkiem, a nie regułą – i koncentruje się niemal wyłącznie w strefach podmiejskich dużych aglomeracji.
Ranking oparty jest na precyzyjnym wskaźniku zmiany liczby ludności między 2009 a 2024 rokiem, skorygowanym o zmiany granic administracyjnych gmin na podstawie komunikatów GUS. Dzięki temu zestawienie nie tylko pokazuje skalę zjawiska, ale także pozwala uchwycić jego rzeczywistą dynamikę, wolną od zniekształceń statystycznych wynikających z przekształceń terytorialnych.
Obraz przestrzenny depopulacji jest uderzająco nierównomierny. „Wyspy wzrostu” tworzą przede wszystkim gminy podmiejskie – zarówno wokół największych metropolii, jak Warszawa, Wrocław, Poznań czy Trójmiasto, jak i wokół części mniejszych ośrodków subregionalnych. To tam koncentrują się migracje wewnętrzne i tam notuje się najbardziej spektakularne przyrosty ludności, nierzadko przekraczające 100 proc. w ciągu 15 lat.
Na przeciwnym biegunie znajdują się peryferyjne gminy wiejskie, szczególnie w południowej części województwa podlaskiego oraz na wschodzie Lubelszczyzny. Wśród siedmiu gmin, które straciły ponad jedną czwartą mieszkańców, aż sześć leży w powiatach hajnowskim i siemiatyckim. Tempo spadku bywa tam dramatyczne – w kilkunastu gminach średnioroczny ubytek ludności przekracza 1,5 proc.
Analiza pokazuje także rosnącą polaryzację zjawisk demograficznych: równolegle zwiększa się liczba gmin gwałtownie rosnących i tych, które szybko się wyludniają. Szczególnie zróżnicowana sytuacja dotyczy małych miast i gmin wiejskich, gdzie obok dynamicznych stref podmiejskich funkcjonują jednostki dotknięte głębokim regresem demograficznym.
Depopulacja nie jest jednak wyłącznie statystycznym trendem – to proces o poważnych konsekwencjach ustrojowych i społecznych. Wpływa na koszty i dostępność usług publicznych, osłabia potencjał administracyjny gmin oraz może prowadzić do spadku konkurencyjności wyborów samorządowych i pogorszenia jakości demokracji lokalnej. Pojawia się także ryzyko „spirali upadku”, w której likwidacja szkół, transportu czy usług publicznych dodatkowo przyspiesza odpływ mieszkańców.
Choć w skali europejskiej Polska nie jest wyjątkiem – podobne, a często silniejsze procesy zachodzą w Europie Wschodniej – dynamika zmian wyraźnie przyspiesza. Autorzy rankingu wskazują, że zatrzymanie depopulacji w wielu miejscach może być nierealne, a kluczowym wyzwaniem staje się raczej „inteligentne kurczenie się”, czyli adaptacja polityk lokalnych do nowych realiów demograficznych.
Pełny materiał pokazuje głębokie, wielowymiarowe skutki depopulacji dla funkcjonowania samorządów – od edukacji i transportu po administrację i demokrację lokalną. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy myślą o przyszłości rozwoju terytorialnego Polski i strategicznym planowaniu w warunkach kurczącej się populacji.
Powiat Oleśnicki - tak wypadły nasze gminy
• Oleśnica (gmina wiejska): Odnotowała bardzo wysoki wzrost liczby mieszkańców o 41,238%, co dało jej 1419. miejsce w rankingu gmin wiejskich (im dalsze miejsce w tabeli wzrostowej, tym większy przyrost).
• Dobroszyce: Liczba mieszkańców tej gminy wzrosła o 19,587%, co uplasowało ją na 1336. miejscu wśród gmin wiejskich.
• Syców: W kategorii małych miast Syców odnotował minimalny wzrost liczby ludności o 0,55%, zajmując 554. miejsce.
• Oleśnica (miasto): Jako miasto powiatowe odnotowało spadek liczby mieszkańców o 5,47%, co przełożyło się na 174. pozycję w swojej kategorii.
• Bierutów: Wśród małych miast Bierutów zajął 285. miejsce ze znacznym spadkiem populacji o 8,96%.
• Twardogóra: Odnotowała ubytek mieszkańców rzędu 3,22%, zajmując 477. miejsce w kategorii małych miast.
• Międzybórz: Liczba mieszkańców spadła o 2,49%, co dało 502. miejsce w zestawieniu małych miast.
• Dziadowa Kłoda: W kategorii gmin wiejskich odnotowała niewielki spadek populacji o 0,716%, zajmując 891. miejsce.
rd, źródło: Wspólnota












