Z Oels do Auschwitz. Niemieckie sądy w służbie nazistów [WIDEO]
Ciekawostkidzisiaj o 07:00Komentarze Facebooka
W III Rzeszy odrzucono fundamenty cywilizacji prawnej. Sędziowie, chcąc zachować stanowiska, musieli wykazać się lojalnością wobec partii NSDAP. W Oleśnicy ferowano wyroki za najmniejsze uchybienia. To tutaj machina represji mieliła losy polskich robotników przymusowych i członków polskiego podziemia.
Symbolem tamtych czasów jest relacja Ireny Koczorowskiej-Szałek, odnaleziona przez Piotra Paszkowskiego w archiwach amerykańskiego Muzeum Pamięci Holokaustu. Skazana w Oleśnicy w 1942 roku, trafiła do ciężkiego więzienia. Potem wraz z koleżankami została wywieziona do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Pani Irena przeżyła tyfus oraz morderczą pracę przy przenoszeniu kamieni. - Widziałam te transporty żydowskie... jak te krematoria płonęły, ogień był powyżej krematorium na metr. Słyszeliśmy jęki tych ludzi - relacjonowała w 1991 roku w materiale nagranym przez Bożenę Urbanowicz-Gilbride.
Obie kobiety już nie żyją, ale dzięki nim udało się zachować ważne świadectwo dotyczące bolesnej historii. To nie tylko zapis cierpienia, ale przede wszystkim przestroga przed systemem, który pod pozorem „prawa” eliminuje jednostkę ze wspólnoty. Materiał Piotra Paszkowskiego przypomina, jak łatwo instytucje państwowe mogą stać się narzędziem barbarzyństwa.
- Korzystając z okazji pragnę skierować podziękowania do pracowników Sądu Rejonowego w Oleśnicy za udostępnienie pomieszczeń tego ciekawego zabytku, który kryje w sobie wiele mrocznych historii z przeszłości naszego miasta - podkreśla P. Paszkowski.
Odcinek pt. "Z Oels do Auschwitz. Terror nazistowskich sądów" jest już dostępny do obejrzenia za darmo w Internecie.
rd












