Oleśniczanin Fabian Świątkowski swoje życie zawdzięcza WOŚP. "Dobro wraca" [WIDEO]
Aktualności22.01 o 07:00Komentarze Facebooka
Historia Fabiana zaczęła się w 31. tygodniu ciąży. Urodził się jako wcześniak z niezwykle skomplikowaną wadą serca – przerwanym łukiem aorty. Od pierwszych sekund życia jego losy splotły się z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.
„Tam było wręcz czerwono od serduszek”
Mama Fabiana, Bożena Więcek-Świątkowska, do dziś ze wzruszeniem wspomina widok oddziałów neonatologii i intensywnej terapii. – Fabian ważył zaledwie 1700 gramów. W inkubatorze prawie nie było go widać spośród rurek i aparatury. Ale to, co rzucało się w oczy, to czerwone serduszka. Były wszędzie: na inkubatorze, na trzynastu pompach infuzyjnych, na urządzeniach do zbijania temperatury, a nawet na karetce, która transportowała go między szpitalami – opowiada.
Co więcej, za ratowanie życia oleśniczanina odpowiadali sami fundatorzy Orkiestry. W zespole operacyjnym Fabiana znaleźli się prof. Bohdan Maruszewski oraz prof. Piotr Burczyński – wybitni kardiochirurdzy i współzałożyciele fundacji WOŚP. – Można powiedzieć, że połowa zarządu fundacji bezpośrednio brała udział w ratowaniu mojego syna – dodaje pani Bożena.

Marzenie, które się spełniło
Przez 19 lat rodzina rzadko mówiła publicznie o tym, jak wiele zawdzięczają Orkiestrze. Przełom nastąpił niedawno, gdy Fabian wraz z mamą osobiście spotkali Jurka Owsiaka. – To było spełnienie naszych marzeń. Mogliśmy wreszcie prosto w oczy podziękować za te wszystkie lata i za szansę na życie – wspominają.
To spotkanie zaowocowało zaproszeniem do Warszawy. Podczas nadchodzącego finału Fabian nie pojawi się z puszką na ulicach Oleśnicy, ponieważ będzie gościem w głównym studiu WOŚP w stolicy. Nie oznacza to jednak, że nie kwestuje – nastolatek aktywnie promuje swoją e-skarbonkę, zachęcając znajomych i sąsiadów do wpłat.
Pomaganie mają we krwi
Wybór studiów Fabiana – zarządzanie projektami społecznymi na Uniwersytecie Wrocławskim – nie jest przypadkowy. 19-latek chce pomagać zawodowo, kontynuując misję, której sam jest beneficjentem. Od lat angażuje się w lokalne akcje, m.in. jako wolontariusz festiwalu OFCA.
– Każdy powinien wspierać WOŚP. Sam staram się to robić na tyle, na ile mogę. To dla nas naturalny odruch, coś co płynie prosto z serca – mówi Fabian.
Apel do mieszkańców Oleśnicy
Rodzina Świątkowskich podkreśla, że nikt z nas nie zna swojej przyszłości. – Myślenie „mnie to nie dotyczy” nie ma tu znaczenia. Nigdy nie wiadomo, w jakim miejscu znajdziemy się jutro czy za tydzień. Kiedy widzicie na ulicy uśmiechnięte dziecko, pomyślcie, że ono może uśmiechać się właśnie dzięki sprzętowi od Orkiestry – apeluje pani Bożena.
Już w najbliższą niedzielę kolejny finał. Oleśniczanie, jak co roku, będą mieli okazję dołożyć swoją cegiełkę do zakupu sprzętu, który – tak jak w przypadku Fabiana – ratuje to, co najcenniejsze. Życie.
rd











