
Dyrektor Zakładu Budynków Komunalnych, Izabela Świąder, podkreśla, że jest to pierwsza w tym roku realizacja prac remontowych opartych na myciu elewacji zamiast tradycyjnego malowania. Zwraca uwagę, że ta metoda pozwala zachować estetykę obiektów przy niższych nakładach finansowych. Jak oceniła, „elewacje nabrały teraz nowego blasku, wyglądają ładniej, a zaoszczędziło nam to kilkudziesięciotysięcznych kwot przeznaczonych ewentualnie na nowe malowania tych obiektów”.
Metoda stosowana przy pracach opiera się na użyciu odpowiednio dobranych środków czyszczących podawanych pod ciśnieniem, co -jak informuje Zakład - pozwala usuwać zabrudzenia bez ryzyka uszkodzenia tynku. - Tynk pozostaje w całości i do tej pory nie przydarzyło się nic takiego, żeby został on uszkodzony - wyjaśnia dyrektor. Zwraca jednocześnie uwagę, że jest to proces specjalistyczny wymagający montażu rusztowań i odpowiedniej techniki wykonania.
I. Świąder zapewnia, że prace nie powodują utrudnień dla mieszkańców ani dla ruchu. Lokatorzy otrzymują wcześniejsze informacje o terminach robót, aby uniknąć np. przypadkowego wietrzenia mieszkań podczas mycia elewacji.
Po zakończeniu pierwszego etapu ZBK ocenia efekty jako pozytywne. - Na razie jesteśmy zadowoleni, jest to tańsza alternatywa do remontów, do malowania elewacji - mówi dyrektor. Kolejne budynki mogą zostać wytypowane po wiosennym przeglądzie zasobów komunalnych, jednak decyzje będą uzależnione także od dostępnych środków finansowych.
Wykonane prace traktowane są jako pierwszy etap szerszego programu, który - jeśli utrzyma dotychczasowe efekty - może stać się regularną formą odnawiania wyglądu zasobu komunalnego w Oleśnicy.

rd, fot. ZBK
Komentarze (12)
I tak za parę lat będą malować. Na Kleberga w niektórych miejscach tynk odlazł. Taka sama sytuacja była na Sucharskiego 10, wpierw czyścili a teraz odtwarzają całą elewację. Akurat w przypadku Sucharskiego podwójny koszt obciąży kieszeń mieszkańców
Zgłoś













