Jechali do szkoły i zginęli. Ich kolega został oskarżony i odpowiada przed sądem
Aktualności30.10.2025 o 07:00Komentarze Facebooka
fot. KP PSP w Oleśnicy
16 grudnia zeszłego roku przed godziną 7 rano na drodze pomiędzy Sycowem a Komorowem doszło do tragicznego wypadku busa volkswagena, który w drzewo. Wezwano policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe.
Na miejscu zginęło dwóch osiemnastolatków. Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Sycowie potwierdził, że byli to uczniowie tej placówki - Karol i Mikołaj. Wszyscy jechali na lekcje. - W tych trudnych chwilach łączymy się w bólu z rodzinami, przyjaciółmi i bliskimi naszych uczniów. Ich strata jest ogromnym ciosek dla całej naszej społeczności szkolnej. Prosimy o chwilę zadumy za dusze naszych uczniów oraz wsparcie dla ich rodzin w tym trudnym czasie - brzmiał komunikat.
Pojazdem kierował ich rówieśnik, który odniósł obrażenia ciała i został przetransportowany karetką do szpitala. Prokuratura informowała, że był w stanie śpiączki. - Wstępna przyczyna zdarzenia to niezachowanie szczególnej ostrożności podczas wyprzedzania przez kierowcę volkswagena - usłyszeliśmy od policji. Ta wersja potwierdziła się w trakcie śledztwa.
W tym miesiącu w Sądzie Rejonowym w Oleśnicy ruszył proces Kacpra D., który feralnego dnia kierował pojazdem. Usłyszał prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Zgodnie z kodeksem karnym, kara za taki czyn może wynieść od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
rd













