reklama
reklamareklama
Dziś jest poniedziałek, 15 czerwca. Imieniny Jolanty, Wita, Wioli.
11℃
(zachmurzenie małe). Zobacz prognozę pogody

Przejechał psa i się uśmiechał. Policja prowadzi postępowanie

Aktualności19.08.2025 o 12:43Komentarzy: 74
Nowe informacje w sprawie niedawnego potrącenia psa niedaleko trasy S8. Sprawą zajęła się policja, która prowadzi postępowanie pod nadzorem prokuratury.


fot. Ekostraż

W weekend Ekostraż zamieściła poruszający wpis dotyczący celowego przejechania psa na drodze technicznej przy trasie S8 relacji Bukowina-Łozina. - Tam właściciel Dorona spaceruje codziennie od kilku lat z psem, idąc zawsze środkiem drogi. Droga jest wąska, jest głośno od trasy S8, nie zawsze słychać nadjeżdżające auta, w taki sposób właściciel zabezpiecza psa, który idzie z przodu. Auta nie mają możliwości przejechać, muszą dać sygnał lub się zatrzymać. Wtedy zapina Dorona na smycz, auto jedzie dalej i nie ma problemu. Spacery odbywają się w ten sam sposób codziennie , 2x dziennie od 5 lat - relacjonowała organizacja.

- Tym razem spacer rozpoczął się o 5:30. Po chwili wyłania się auto. Kierujący mężczyzna staje na 2-3 sekundy. Pies jest kilka metrów przed zderzakiem. Zanim właściciel zdążyć zapiąć psa kierowca rusza. Pies najpierw truchta kilka metrów przed autem, jest wciąż widoczny dla kierowcy, dzieli go kilka metrów. Kierowca nagle przyspiesza - staje się jasne co chce zrobić - pies myśli że to zabawa ale niestety - nie ma szansy z goniącym go kilkanaście sekund autem, mimo że Doron biegł już bardzo szybko, nie zdołał uciec. Auto uderza go dokładnie środkiem zderzaka, na pełnym rozpędzie i przejeżdża po nim. Następnie kierowca ucieka z miejsca zdarzenia. Doron nie żyje. Właściciel rozpoczyna gonitwę autem za sprawcą. Udaje się go złapać przy zjeździe w Łozinie. W momencie gdy widzi, że jest nagrywany z auta za nim, zjeżdża na boczny pas. Wysiada zadowolony z uśmiechem mówiąc , że pies powinien być na smyczy, że mu się spieszy do pracy. Na miejsce zostanie wezwana policja - czytamy w komunikacie.

Obecnie funkcjonariusze policji czynności pod nadzorem prokuratury. - Zostało przyjęte zawiadomienie w tej sprawie. Trwają czynności sprawdzające przed wszczęciem postępowania, ponieważ pies był prowadzony bez smyczy - powiedziała w rozmowie z portalem tvn24.pl asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

- Zabicie psa w Polsce może skutkować karą pozbawienia wolności do 3 lat. W sytuacjach, gdy sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem, kara może być wyższa, nawet do 5 lat - przypomina Ekostraż.

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklamareklamareklamareklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (74)

Brak komentarzy
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2026 @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube