
W Osadzie Leśnej, niewielkiej miejscowości położonej w gminie wiejskiej Oleśnica, prywatny przedsiębiorca chce stworzyć przemysłową fermę drobiu. Inwestycja zakłada utworzenie 12 kurników, w których ma być hodowanych około miliona brojlerów. Projekt budzi duże zaniepokojenie lokalnej społeczności. O szczegółach sprawy opowiedział nam niedawno radny Rady Gminy Oleśnica, Piotr Mysiorek. Dziś poinformował, że Urząd Gminy Oleśnica wydał negatywną decyzję dla przedsięwzięcia. Inwestor ma 21 dni na złożenie odwołania.
- Dziękuję na tym etapie projektu za wszystkie podpisy mieszkańców pod petycją, olbrzymie zaangażowanie wszystkich osób z Urzędu Gminy Oleśnica biorących udział w projekcie oraz radnym z komisji rolnej, środowiska i rozwoju gminy Joannie Łasińskiej wraz z Sylwią Hajduk. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że decyzja z czasem nie ulegnie zmianie - poinformował P. Mysiorek.
rd
Komentarze (22)
Już chyba wystarczy u nas w Polsce tych ferm drobiarskich.A pod nazwą inwestor Polski to jest on słupem inwestorem jest ktoś z zachodu albo najprędzej z Ukrainy i on żadzi później rynkiem zbytu jego nie obowiązuje strefa gdy wyjdzie ptasia grypa lub pomór drobiu duży może wszystko bo za tym idzie kasa i to duża tracą tylko mali farmerzy im nie wolno nic chcą zniszczyć polskie hodowle a co do Dania miejsc pracy to śmiech że jeszcze o tym piszą bo na takiej fermie to im wystarczy 2-3 osoby bo to jest wszystko zautomatyzowane tylko do nadzoru będą im ludzie potrzebni.Im potrzebna jest nasza ziemia bo u nich już pewnie poblokowane takie inwestycje.
ZgłośJuż chyba wystarczy u nas w Polsce tych ferm drobiarskich.A pod nazwą inwestor Polski to jest on słupem inwestorem jest ktoś z zachodu albo najprędzej z Ukrainy i on żadzi później rynkiem zbytu jego nie obowiązuje strefa gdy wyjdzie ptasia grypa lub pomór drobiu duży może wszystko bo za tym idzie kasa i to duża tracą tylko mali farmerzy im nie wolno nic chcą zniszczyć polskie hodowle a co do Dania miejsc pracy to śmiech że jeszcze o tym piszą bo na takiej fermie to im wystarczy 2-3 osoby bo to jest wszystko zautomatyzowane tylko do nadzoru będą im ludzie potrzebni.Im potrzebna jest nasza ziemia bo u nich już pewnie poblokowane takie inwestycje.
ZgłośPostające fermy eksportują kurczaki głównie na zachód. U nas zostaje syf i zatrute środowisko. Gdyby nie ten eksport bo to się opłaca - nie musielibyśmy sprowadzać ich z np Ukrainy. To po co nam kolejne fermy - nie dla nas. To jest właśnie taki kapitalizm - panie kapitalisto.
ZgłośZa to, że człowiek zatruwa i niszczy planetę, nie powinien niczego jeść
ZgłośTotalna głupota wieśniaków. Polacy i tak będą żarli kurczaki i jaja więc na miejsce producenta w Polsce pojawi się dostawca z Ukrainy. A jakość wyjdzie wieśniakom bokiem.
Zgłośpatodeweloperka i nieracjonalnie zagospodarowania terenami pod mieszkaniówkę wymnkęły się z pod kontroli i teraz nie ma gdzie budować przedsięwzięć które wyżywią ludzi. łooo zgrozo bydzie głóód...
Zgłoścziken , kapitalista dajcie adresy gdzie mieszkacie i chcecie fermę drobiu a tam otworzę
Zgłoś















