Śmiertelny zastrzyk w serce. Stanowisko międzynarodowej federacji
Aktualności7.07.2025 o 07:00Komentarzy: 40
- Pani Anita przeżyła koszmar, kiedy okazało się, że jej nienarodzone dziecko jest obciążone poważnymi wadami genetycznymi. Kobieta zdecydowała się na aborcję, ale lekarze namawiali ją na cesarskie cięcie i oddanie dziecka do adopcji. Dziś wspierające ją aktywistki z "Federy" apelują do ministry o pilne spotkanie. Wskazują na "systemowy problem" i mówią o "zmuszaniu kobiet do heroizmu" - pisał w marcu Onet, opierając się na relację "Gazety Wyborczej".
Kobieta po na początku przebywała w szpitalu w województwie łódzkim. Po podjęciu decyzji o aborcji skierowano ją na oddział psychiatryczny. Ostatecznie zabieg wykonano w oleśnickiej lecznicy.
- Znowu kolejna wielka sprawa wypłynęła a propos niewykonania aborcji, która oczywiście skończyła się tym, że my z zespołem oczywiście ją wykonaliśmy. No nie, oczywiście, że tak nie powinno być. Oczywiście, że uważam, że postępowanie niektórych moich koleżanek i kolegów jest nieetyczne. I oczywiście, że jako lekarce jest mi wstyd za te rzeczy, które mają miejsce i jest mi bardzo wstyd za to, co się wydarzyło, bo nie wiem, jak opisać słowami tą sytuację. Kiedy pacjentkę, która potrzebuje pomocy, która ma wskazanie do aborcji, zamyka się dla jej dobra w oddziale psychiatrycznym. A najbardziej bolące jest to, że to nie jest pierwsza pacjentka, która przyjechała do nas na konsultację i która miała za sobą taki pobyt właśnie przymusowy w szpitalu psychiatrycznym i która została wypisana z epikryzą pod tytułem wypisana w stanie optymalnej poprawy - skomentowała lek. med. Gizela Jagielska, wicedyrektor oleśnickiego szpitala ds. medycznych.
Międzynarodowa Federacji Ginekologii i Położnictwa (FIGO) opublikowała swoje stanowisko w tej sprawie. - Indukcja asystolii płodu w aborcjach w zaawansowanej ciąży jest złożonym i delikatnym problemem, który łączy uwarunkowania natury społecznej, prawnej i etycznej - pisze FIGO. Jednocześnie międzynarodowa federacja w żadnym miejscu nie neguje stosowania tej procedury. - W kontekście aborcji w zaawansowanej ciąży kardioplegia jest czasami wykonywana w celu zapewnienia, że płód nie zostanie urodzony z żadnymi oznakami życia. (…) Indukowana aborcja w zaawansowanej ciąży może być konieczna z wielu powodów - czytamy w komunikacie.
- Istnieje kilka metod bezpiecznej i skutecznej kardioplegii. Dostawcy usług opieki zdrowotnej zaangażowani w te procedury muszą być świadomi lokalnych przepisów, wytycznych etycznych i konkretnych okoliczności medycznych - to kolejny fragment opinii Międzynarodowej Federacji Ginekologii i Położnictwa
Do tego swoim stanowisku FIGO omawia poszczególne substancje, które mogą zostać wstrzyknięte w serce, opisuje też metodę przecięcia pępowiny. - Kwestia bólu płodu podczas kardioplegii i aborcji w zaawansowanej ciąży jest kwestią sporną. (…) Jest mało prawdopodobne, aby płód mógł odczuwać ból do momentu narodzin - dodaje organizacja.
- Ta ostania teza oprócz absurdalności, polegającej na założeniu, że układ nerwowy zaczyna działać po wyjęciu z łona matki, stoi w sprzeczności z najnowszymi badaniami naukowymi. Według Amerykańskiego Kolegium Pediatrów dzieci zaczynają czuć ból już w 10 tygodniu życia (12 tydzień ciąży) lub wcześniej. Wpisuje się to jednak w całą proaborcyjną narrację, która zakłada, że dziecko ma być martwe. Celem nie jest czyjeś dobro, a nawet zakończenie ciąży, którego przecież można dokonać poprzez indukcję porodu czy cięcie cesarskie. Celem jest martwe dziecko, celem jest by dziecko nie urodziło się z „oznakami życia”. Żadna tortura nie jest dla nich zbyt wielka, żadna metoda zbyt okrutna. Każdy sposób wydarcia duszy z ciała dziecka jest dla nich pożądany. To diabelskie podejście nie jest jednak wiążące dla Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, choć jest ono członkiem FIGO. Jego prezes, prof. Sieroszewski rozumie różnicę pomiędzy zakończeniem ciąży, a celowym atakiem na dziecko. Oby każdy ginekolog w Polsce rozumiał, że dziecko poczęte jest też jego pacjentem - skomentowała stanowisko FIGO Anna Musiał na stronie internetowej fundacji "Pro - prawo do życia".
rd
Komentarze (40)
Więc skoro dziecko czuje ból to nawet nie myślę jakie przeszło katusze łamiąc sobie wszystkie kości :( Mama wraz z dr przerwała te katusze
ZgłośBuhahahahaha czyli masło maślane woda jest mokra. Żadnej konkretnej odpowiedzi. Pseudomedyczny bełkot.
ZgłośKogo obchodzi stanowisko globalistycznej agentury. Nie będą nam w obcych językach mówili co mamy robić...
ZgłośZastanawia mnie, kto finansuje działalność tego całego FIGO. Czy aby nie przemysł aborcyjny? A za bandyckie stwierdzenie, że dziecko, któremu się wbija w serce igłę, nie czuje bólu, tym wszystkim ginekologom z FIGO należałoby odbierać dyplomy lekarskie, bo ktoś tak ograniczony nie ma prawa zbliżać się do pacjenta. To jest po prostu diaboliczne, sadyzm w czystej postaci.
ZgłośZwyrodnialcy. Dziecko nie czuje bólu ? Niektórzy mają jakieś zapędy mordercze . @ ojoj ty się naucz pisać poprawnie a nie będziesz mówić ludziom czy mogą stać czy nie , czy mają prawo mieć własne zdanie czy nie .
ZgłośNie wierzę w tępotę ludzkich umysłów Dziecko w łonie matki nie odczuwa bólu? A jednak reaguje na zewnętrzne bodźce choćby nastroje mamy .Co za idiotycznie naukowcy?????? No ale to peowsko lewacka moja olesnica
Zgłoś













