Jakie są plany rozwoju farm wiatrowych w gminie Dziadowa Kłoda?
Aktualności6.06.2025 o 10:10Komentarze Facebooka
Jakie inwestycje planuje zrealizować Iberdrola w gminie Dziadowa Kłoda?
Karol Ziemek, Kierownik Projektu: Planujemy budowę nowej farmy wiatrowej. Nasze wstępne analizy pokazują, że gmina ma warunki pozwalające na instalację kilkunastu turbin w odległości co najmniej 700 metrów od zabudowań mieszkalnych (istniejących i planowanych). Szczególnie obiecujące lokalizacje zidentyfikowaliśmy w okolicach miejscowości Gołębice, Miłowice oraz Lipka, gdzie uwarunkowania terenowe spełniają nasze kryteria inwestycyjne. Czy inwestycja dojdzie do skutku, będzie jednak zależało od woli mieszkańców i władz lokalnych, jak również odpowiednich instytucji, które będą podejmować kolejne decyzje w zakresie naszego projektu.
Czy gmina może liczyć na korzyści finansowe z inwestycji?
Agnieszka Pakuła, Kierownik ds. Komunikacji: Tak, inwestycja w farmy wiatrowe przynosi gminom wymierne korzyści ekonomiczne. Wśród nich są przede wszystkim znaczące i regularne wpływy do budżetu z podatków. Polskie Stowarzyszenie Energetyki wiatrowej szacuje je na poziomie 150 tys. zł – 200 tys. zł za turbinę wiatrową rocznie. W przypadku inwestycji złożonej z 10 turbin może oznaczać to roczne wpływy do budżetu gminy o wartości ok. 2 mln zł przez 30-40 lat. Łącznie będzie to zatem kilkadziesiąt milionów złotych. Gmina będzie mogła przeznaczyć te środki na własne inwestycje, na przykład na budowę i remonty infrastruktury drogowej lub kanalizacyjnej, czy programy wsparcia dla mieszkańców.
W trakcie budowy farmy wiatrowej inwestorzy często budują nowe lub modernizują istniejące gminne drogi, co również jest istotną korzyścią dla mieszkańców.
Ponadto, Iberdrola jako inwestor zobowiązuje się do wspierania lokalnych prospołecznych i proekologicznych inicjatyw mieszkańców. Na ten cel przekażemy rocznie 13 tys. zł za każdą postawioną w gminie turbinę. Środki te w formie lokalnych grantów będą przekazywane przez nas na etapie eksploatacji.
Innym kluczowym benefitem jest możliwość zostania wirtualnym prosumentem farmy wiatrowej. Jeżeli w gminie Dziadowa Kłoda powstanie elektrownia wiatrowa, to mieszkańcy będą mogli nabyć udział w jej mocy na 15 lat i dzięki temu znacznie obniżyć swoje rachunki za prąd.
Jak przebiegły spotkania z mieszkańcami? Czy są zwolennicy inwestycji?
AP: Za nami pierwsze rozmowy z lokalną społecznością, które pokazały, że duża część mieszkańców jest bardzo pozytywnie nastawiona do inwestycji. Frekwencja przerosła nasze oczekiwania, a dyskusje miały bardzo merytoryczny charakter. Mieszkańcy przychodzili przygotowani, z konkretnymi pytaniami i oczekiwaniami wobec projektu.
Oczywiście, pojawiły się różne opinie. Część uczestników wyrażała zrozumiałe obawy i pytała o potencjalne oddziaływanie turbin na codzienne życie. Równocześnie zauważyliśmy wyraźne grono zwolenników projektu – osób, które już teraz dostrzegają długofalowe korzyści wynikające z obecności farm wiatrowych w ich gminie.
Szczególnie cieszy nas ta otwartość na dialog. Traktujemy konsultacje nie jako formalność, ale jako fundamentalny element procesu inwestycyjnego. Chętnie odpowiadamy na pytania i wyjaśniamy wątpliwości.
Jak przebiega proces realizacji inwestycji w farmę wiatrową?
AP: Działania rozpoczynamy od tzw. zabezpieczenia terenu, czyli zawierania umów dzierżawy z właścicielami działek, na których mają stanąć turbiny. Po tym etapie skupiamy się na aspektach formalno-prawnych, obejmujących m.in. zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym etapie kluczowe są konsultacje społeczne, które pozwalają mieszkańcom zapoznać się z planowaną inwestycją i zgłosić swoje uwagi.
Następnie przeprowadzimy działania zmierzające do uzyskania decyzji środowiskowej. Wymaga to przeanalizowania wpływu inwestycji na otoczenie oraz uzyskania opinii od wielu instytucji i organów administracyjnych. Jednocześnie staramy się o pozyskanie warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Na etapie tzw. permittingu będziemy musieli uzyskać także pozwolenie na budowę. Wszystkie wymienione formalności mogą zająć od 5 do 7 lat.
Dopiero po zrealizowaniu wszystkich wymaganych kroków administracyjnych rozpoczynamy budowę farmy, która trwa stosunkowo krótko – zazwyczaj od 1 do 2 lat.
Czy turbiny wiatrowe są uciążliwe dla mieszkańców? Czy wpływają negatywnie na ich zdrowie?
KZ: Nie ma dowodów naukowych potwierdzających obiegowe opinie w zaresie rzekomej szkodliwości turbin wiatrowych dla zdrowia mieszkańców.
W 2022 roku Polska Akademia Nauk opublikowała raport dotyczący wpływu lądowych farm wiatrowych na zdrowie ludzi. Na podstawie szeroko zakrojonych badań terenowych stwierdzono, że lokalizowanie turbin w odległości co najmniej 500 metrów od zabudowy mieszkalnej nie wiąże się z negatywnymi skutkami zdrowotnymi.
Ponadto, analiza nie wykazała, aby infradźwięki, pole elektromagnetyczne czy tzw. efekt migotania cienia miały szkodliwy wpływ na człowieka.
Co stanie się z turbinami po wyłączeniu z eksploatacji?
KZ: Okres użytkowania farmy wiatrowej wynosi zazwyczaj od 30 do 40 lat. Po jego upływie inwestor ma obowiązek, na własny koszt, przeprowadzić pełen demontaż turbin oraz całej infrastruktury towarzyszącej, a następnie przywrócić teren do stanu pierwotnego. Zobowiązanie to jest jasno określone w zawieranych umowach.
Większość elementów turbiny można poddać recyklingowi, a łopaty wirnika coraz częściej są przetwarzane w ramach upcyklingu – znajdując nowe zastosowania w przemyśle, czy budownictwie.
W przyszłości teren po zdemontowanej farmie może zostać wykorzystany ponownie w ramach tzw. repoweringu – czyli budowy nowej farmy wiatrowej w miejscu starej. To atrakcyjna lokalizacja dla przyszłych inwestorów ze względu na istniejącą infrastrukturę sieciową. W takim przypadku cała procedura formalno-prawna musi zostać przeprowadzona od nowa.
materiał promocyjny

















