Pijany diagnosta wjechał mercedesem w ścianę! Miał dwa promile
Aktualności21.05.2025 o 14:29Komentarzy: 78
Dzisiaj około godziny 13 w jednej z oleśnickich stacji kontroli pojazdów doszło do niecodziennej kolizji. Mercedes miał przejść przegląd, a skończył na ścianie. Wszystko z powodu diagnosty, który był na promilach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Mistrz przechodził obok niego i nawet nie wyczuł, że pracownik stacji był pijany. Wsiadł do auta i uderzył w ścianę. Po uderzeniu wybiegł pracownik z biura mieszczącego się za nią. Krzyczał, że o mały włos go nie zabił! - relacjonuje poszkodowany współwłaściciel samochodu.
- Pracownik stacji diagnostycznej miał dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany przez policjantów. Prowadzone są czynności pod kątem kierowania przez niego samochodem pod wpływem alkoholu - powiedziała nam asp. szt. Bernadeta Pytel z oleśnickiej policji.
Przestawiciele stacji diagnostycznej nie kryją zaskoczenia zdarzeniem, bo to pierwsza taka sytuacja w historii firmy. Zapowiadają zwolnienie pracownika.
rd
Komentarze (78)
Szkoda bo zawsze było tu Ok. Może coś się stało że tego dnia był taki . Wszyscy tam przyjeżdżacie z chęcią bo miłą obsługa i zawsze pomogą. A teraz gdy coś się stało nie wiadomo dla czego to smarujecie głupoty. Może coś się wydarzyło w rodzinie że akurat był pod wpływem. Ale świnie teraz będą miały na internecie ubaw bo jest z czego się pośmiać. Dziadostwo
ZgłośSzkoda bo zawsze było tu Ok. Może coś się stało że tego dnia był taki . Wszyscy tam przyjeżdżacie z chęcią bo miłą obsługa i zawsze pomogą. A teraz gdy coś się stało nie wiadomo dla czego to smarujecie głupoty. Może coś się wydarzyło w rodzinie że akurat był pod wpływem. Ale świnie teraz będą miały na internecie ubaw bo jest z czego się pośmiać. Dziadostwo
ZgłośW spolmocie kolega pracował to mówił że na stacji diagnostycznej łoją od samego rana, poza tym sam znałem diagnostę z tej stacji więc wiem że mnie nie kłamał.
Zgłoś












