Aborcja w 37. tygodniu ciąży. Wicedyrektor szpitala wyjaśnia [WIDEO]
Aktualności5.04.2025 o 18:33Komentarzy: 156
***
Decyzję o aborcji w drugim i trzecim trymestrze zwykle nie przychodzą kobietom łatwo. Najczęściej w tle jest poważna wada rozwojowa płodu, nieprawidłowość genetyczna czy zdarzenie wskutek którego istnie duże prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z poważnymi chorobami. Pacjentki które spotykam w takiej właśnie sytuacji, to najczęściej kobiety, które tej ciąży bardzo chciały.
Nie każdy z nas ma w sobie tyle siły, zasobów zarówno finansowych jak i emocjonalnych, żeby świadomie podjąć decyzję o wychowaniu takiego dziecka. Nie każda z tych kobiet chce widzieć okołoporodową śmierć noworodka. Ja nie wymagam od nich tego heroizmu i będę robić wszystko aby do tego heroizmu zmuszane nie były.
Profil Babkibabkom na Facebooku
***
rd
Komentarze (156)
Jagielska jak Mengele. Porównanie jest trafne pod względem slepego posłuszeństwa wobec zbrodniczego rządu. Jest zle prawo, zły rząd który pozwala na rozczlonkowywanie płodu lub chlorek potasu do serca płodu. Na papier od psychiatry. Kiedyś nie do pomyślenia dziś jest " nowoczesna aborcja do końca ciazy". Tyle że to dziecko trzeba zabic, ono nie zasnie ono zostaję zabije i to jest brutalne. Ginekolodzy nawet pro choice najczesciej są niewyrywni. Wolą leczyć niz zabijać. Mimo tego że nowy rząd moze nałożyć na nich kare. Dla nich to morderstwo, ale Gizela , która o dziwo jest tez neonatologiem to zrobi. Ona się nie zastanawia, nie pyta. Ma papier od psychiatry i wykonuje . Wykonuje rozkazy zgodnie z prawem.
ZgłośNiebawem "nowoczesna" medycyna dojdzie do wniosku, że śmierć to lekarstwo na wszystko.
ZgłośTo jest więcej jak pewna że gdyby ta kobieta została w tym szpitalu w Łodzi jej mąż dzisiaj był by wdowcem a 3 letni synek sierotą.
ZgłośTak. Teraz wszyscy potępiają "aborterkę" za wykonanie późnej aborcji. Ale gdy ta kobieta zmarła na przykład w wyniku komplikacji pkołoporodych, (a te przy wadach płodu często się zdarzają), to hejt byłby w drugą stronę, jak to lekarze w katotlibanie zabijają kobiety. Była już taka sytuacja w przypadku Izy z Pszczyny i innych kobiet, które nie przeżyły ciąży.
ZgłośLekarze są w stanie leczyć dzieci z łamliwością kości... Pewnie lekarz z Łodzi chciał się podjąć leczenia chorego dziecka. Wszyscy prędzej-później na coś zachorujemy. Jak widać stanowisko Jagielskiej nie jest wyrocznią, są zdolni lekarze, którzy potrafią leczyć.
ZgłośCzyli nie ważne jakie to ryzyko dla matki? Nie ważne jakie uszkodzenia plodu? Nie wolno i koniec? Latwo krzyczeć, a kto z Was wezmie konsekwencje na siebie? Nikt! Jeśli kobieta umrze lub będą powikłania, dzieci zostaną osierocone, urodzi się dziecko w stanie wegetatywnym, weźmiecie na siebie koszty, cierpienie rodzicow? No raczej nie, bo wasz problem to czy wolno aborcje czy nie, ale potem to już problem tylko rodziców takiego dziecka.
ZgłośPonizej fałszywe komentarze chyba słuchaliscie ze zrozumieniem, okłamujecie samych siebie - nie było zagrożenia życia matki . W Polsce juz sa wykłady o aborcjii nanotologicznej ( jak to nazwali??l) to jest zabijanie noworodków.- nie lepiej oddać . To jest ta cywilizacja???
ZgłośDokładnie, dziś w 21 wieku - człowiek w fazie życia prenatalnej (płodowej) - jak najbardziej jest pacjentem.
ZgłośPani Gizelo, jako kobieta ma panib spore szanse na osteoporozę, więc pani też grozi łamliwość kości. Poza tym pani istnienie mnie traumatyzuje i źle wpływa na moją psychikę, pozdrawiam
Zgłoś














