Kolejny podpalacz nieużytków? Olbrzymie zagrożenie i apel straży
Aktualności5.04.2025 o 07:00Komentarzy: 31
fot. OSP Twardogóra
Niedawno policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch osób podejrzewanych o donoywanie podpaleń nieużytków. W ostatnim czasie pojawiły się sygnały o podobnych zdarzeniach w gminie Twardogóra. - Przykładowo tylko w ciągu dwóch dni miały miejsce dwa pożary nieużytków w Grabownie Małym. Co więcej, działo się to w podobnych godzinach. Ewidentnie grasuje podpalacz. Może dzięki państwa artykułowi policja zwiększy patrole w tej lokalizacji i uchroni to przed jakąś tragedia lub pomoże w ujęciu sprawcy - zwraca uwagę mieszkaniec.
- Policjanci nie prowadzą żadnego postępowania, bo dotąd nie zgłosił się do nas nikt poszkodowany w tej sprawie - dowiedzieliśmy się od mł. asp. Karoliny Walczak z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.
Na temat procederu wypalania traw rozmawialiśmy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Jak podkreśla jej oficer prasowy, kpt. Marcin Purzyński, takie zdarzenia są nie tylko szkodlie dla środowiska, ale także groźne dla ludzi i mienia.
- Jak co roku apelujemy o to, żeby nie wypalać traw, nie niszczyć tego środowiska, tej flory tutaj, jeżeli chodzi o młode zwierzaki i wszelkiego rodzaju zwierzęta, które żyją w górnej części warstwy gleby - mówi kpt. Purzyński.
Strażacy co roku apelują do mieszkańców powiatu oleśnickiego o zaprzestanie tego niebezpiecznego procederu. Wypalanie traw prowadzi do niszczenia ekosystemu górnej warstwy gleby, w tym siedlisk drobnych zwierząt, ptaków i ich gniazd. - Po prostu zabijamy wszystko, co idzie po kolei - ostrzega oficer prasowy. Zające, ptaki lęgowe i inne małe zwierzęta tracą swoje schronienia, a nierzadko także życie. Pożary traw, często wywołane celowo przez ludzi, mogą błyskawicznie wymknąć się spod kontroli, zwłaszcza kiedy ściółka jest sucha i wieje wiatr.
Kpt. Purzyński zwraca uwagę na dodatkowe zagrożenia, jakie niesie za sobą wypalanie nieużytków. - Bardzo często bywa tak, że pożar trawy to niekontrolowany proces palenia. Do tego mamy troszeczkę wiatru i nie jesteśmy w stanie przewidzieć, w którą stronę ten pożar się rozprzestrzeni - wyjaśnia. Dym z pożarów może ograniczać widoczność na drogach, co stwarza ryzyko kolizji i wypadków. Ogień z kolei może przenieść się na pobliskie zabudowania, stanowiąc poważne zagrożenie dla domów mieszkalnych i budynków gospodarczych.
Przypomina również, że osoby przyłapane na wypalaniu traw muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
Strażacy z powiatu oleśnickiego podkreślają, że wypalanie traw nie przynosi żadnych korzyści – niesie ze sobą wyłącznie negatywne skutki dla środowiska, bezpieczeństwa i zdrowia ludzi. - Nie przynosi to żadnych pozytywnych rzeczy, same negatywne - zaznacza kpt. Marcin Purzyński. W związku z tym ponawia apel do mieszkańców o rozwagę i powstrzymanie się od tego nieodpowiedzialnego działania.
rd
Komentarze (31)
Stan umysłu oficerki Walczak. Poszkodowana osoba się nie zgłosiła. Przecież społeczeństwo nie ma zaufania do was i nie zgłasza części włamań, kradzieży, rozbojów. Ja wam zgłosiłem kilkadziesiąt wykroczeń. Do tej pory nie otrzymałem wezwania. Więc w statystykach macie kilkadziesiąt wykroczeń mniej. A dziś zamierzam wam dosłać kolejne kilkanaście wykroczeń. I znów będzie bez reakcji policjantów z sąsiedztwa.
ZgłośMamy XXI wiek. Zainstalować monitoring. Przy okazji wyłapie się kto wyrzuca śmieci na nieużytki.
ZgłośPolska policja, japie?. Trzeba zgłosić im że ktoś podpala wszystko do okola bo inaczej nie rusza dupy! Weźcie kur? nieudacznicy zmieńcie zawód bo kpina z was!
ZgłośOSP Domasławice najbardziej rozwijająca się straż w powiecie. Brawo drużyna.
Zgłoś














