Wiatraki w gminie Dziadowa Kłoda? "Nic nie odbędzie się bez mieszkańców"
Aktualności5.03.2025 o 07:00Komentarzy: 24
Obawy mieszkańców
W okolicach Dziadowej Kłody, Dziadowego Mostu, Gołębic, Gronowic, Lipki, Miłowic oraz Radzowic mogą powstać farmy wiatrowe. Od okolicznych mieszkańców dowiadujemy się, jakoby w miejscowym urzędzie gminy trwały prace, aby uchwalić miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla tych obszarów. Z uzyskanych przez nas materiałów wynika, że 43 turbiny pojawiłyby się w odległości 700 metrów od domostw.
- W naszej gminie dzieje się coś niepokojącego - w ciszy i poza oczami mieszkańców toczy się proces, który może na zawsze zmienić nasze życie. Planowana budowa farmy wiatrowej nie tylko budzi ogromne kontrowersje, ale przede wszystkim odbywa się bez rzetelnych konsultacji społecznych, na zamkniętych spotkaniach, gdzie decyzje podejmowane są ponad naszymi głowami - uważa przedstawiciel grupy mieszkańców.
Dodał, że w tej sprawie miały się już odbyć spotkania inwestorów z radnymi. - Wszystko wskazuje na to, że zamiast otwartej debaty mamy do czynienia z próbą wywierania presji na radnych, aby ci zgodzili się na inwestycję jeszcze zanim mieszkańcy dowiedzą się o jej szczegółach - czytamy dalej w wiadomości. Co więcej, nasz rozmówca poinformował, że umowy rolników i firmami ws. budowy turbin wiatrowych zostały podpisane w zeszłym roku.
Wójt Robert Fryt uspokaja
W rozmowie z portalem MojaOlesnica.pl wójt Robert Fryt zaprzeczył, jakoby prowadzone były jakiekolwiek tajne rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Według niego, z każdym może się spotkać, a wizyt przedstawicieli różnych przedsiębiorstw z szerokiego spektrum branż miał już wiele. Podkreślił, że wszystkie działania z wiatrakami są na etapie wstępnych konsultacji i żadna decyzja nie została podjęta. Choć urząd otrzymał wniosek o sporządzenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, to nie został on rozpatrzony.
- Zaprosiłem przedstawicieli firm na spotkanie, nic nie odbyło się za plecami, nie jest rozpoczęta żadna procedura. Do tego pojawiła się kolejna firma, więc chcemy, że te trzy przedsiębiorstwa w jakiś sposób się ze sobą porozumiały i żeby zrobiły tak zwane prekonsultacje. Zatem jeżeli w ogóle rada gminy podejmie jakąkolwiek intencyjną uchwałę, to chcemy zrobić otwarte spotkania dla mieszkańców gminy Dziadowa Kłoda - zapowiada samorządowiec.
„Nic się nie odbędzie bez mieszkańców”
R. Fryt przyznaje, że gmina dzięki energii odnawialnej mogłaby mieć zapewnione wysokie dochody. - Wedle obowiązujących przepisów, mnie tutaj za cztery lata nie będzie. A pierwsze wiatraki, jeżeliby byłaby zgoda mieszkańców i przejdą wszystkie środowiskowe badania, wszystkie za i przeciw, to minie przynajmniej 7 lat. Jako wójt nie mam w tym osobistego interesu, chodzi o przedstawienie mieszkańcom możliwości - słyszymy. Jako przykład podał gminę Wilków, która co roku zyskuje około 4 mln złotych dzięki działalności wiatraków.
Wójt pokreślił, że w gminie Dziadowa Kłoda będzie pełna transparentność procesu decyzyjnego co do przyszłości elektrowni wiatrowej. - Nic nie odbędzie się bez mieszkańców. Mogą być spokojni - zadeklarował Robert Fryt.
pp
Komentarze (24)
Bronić inwestycji będą Ci którzy mają w tym biznes, patrz rolnicy na których polach staną turbiny. Cała reszta nie chce wiatraków 700 metrów od domów których wartość spadnie o 20-40%. Tak czy inaczej pieniądze skłóca mieszkańców, najlepszym wyjściem jest głosowanie mieszkańców gminy w referendum.
ZgłośŻadnych wiatrów jeszcze 700metrow od domu . Czy wy jesteście normalni? Ani to nie ekologiczne (utylizacja turbin ..) ani bezpieczne .. Dodatkowo wartość domów spadnie znacząco o jakieś 40 procent. Wy jesteście normalni?
ZgłośWładze gminy podają przykład gminy wilków, chyba nie wiedzą co się w okolicy dzieje. Mieszkańcy gminy wilków użerają się na co dzień z kilkudziesięcioma turbinami wiatrowymi a mimo to maja prawie 5 milionowe zadłużenie. Napalają się na wiatraki jak szczerbaty na suchary a to nie jest tak kolorowo jak to sprzedawczyki od firm wiatrowych opisują. https://bip.wilkow.pl/9371/budzet-gminy-wilkow-na-2024r.html
ZgłośDobry pomysł żeby poczkać do wyborów samorządowych. MPZP zmienia się w cyklach około 10lat, nie ma potrzeby się spieszyć, 3 firmy zainteresowane to i za 3 lata się znajdą.
ZgłośPanie Wójcie. Jest tutaj demokratyczne rozwiązanie - poczekajmy do wyborów, kandydaci na radnych mogą sobie wpisać wiatraki do swojego programu i będziemy wybierać. nikogo te 3 lata nie zbawi..
ZgłośNo tak POLACY dalej nie wiedzą że prąd z wiatraków jest najdroższy ,Niemcy rezygnują z wiatraków a Polacy kupią i się bedą cieszyć że beda płacić wysokie rachunki ,przecież są na to pieniądze z KPO zgadnijcie kto nam te wiatraki sprzeda???????? i kto w przyszłości usunie fundamenty z tego wiatraka i ile to kosztuje???????
ZgłośWitam serdecznie, taka moja skromna uwaga: "plan zagospodarowania przestrzennego" tej Gminy zmienia się od lat, nie za sprawą władz, tylko mieszkańców, miała być gmina wiejska, nie ma ani jednej krowy, no to będzie gmina miejska i ferma wiatraków :?-?) bardzo dobrze, czas na zmiany ciemnogrodzie, a przy okazji z tego co mi wiadomo na zebraniach wiejskich wójt wspominał o takiej inwestycji, miłego wieczoru życzę wszystkim mącicielom
Zgłoś"wójt podkreślił że będzie transparentność". Szkoda, że musiał zostać wywołany do tego przez gazetę. wójt mógł przy okazji przeprosić że tansparentności dotąd nie było (umowy podpisane w zeszłym roku, radni juz wiedza jak maja glosowac, szykują sie do zmiany planu zagospodawania)
ZgłośTo zależy od mieszkańców jedni będą drugim zazdrościli że jeden sąsiad ma na swoim polu jeden lub dwa wiatraki a drugi sąsiad nie będzie miał wcale lub tylko jedna turbinę wiatrowa Jedni zarobią na tych wiatrakach a drudzy nie dlatego będzie między nimi tylko gniew i omijanie się między sobą Takie sytuacje już były tak słyszałem Ale powodzenia musimy się rozwijać bo najgorzej to stanąć w miejscu pa
ZgłośW poniedziałek samoloty będą nas bombardować chemią smugami chemicznymi a we wtorek i resztę dni będzie deszcz
Zgłoś










