Nieprawidłowości w OKR Atol? Wyniki audytu budzą wątpliwości
Aktualności28.02.2025 o 07:00Komentarzy: 51
"Innowacyjny" projekt. Niemal 60 tys. zł za 30 godzin pracy
Jednym z kluczowych elementów audytu prowadzonego na zlecenie burmistrza Adama Horbacza była analiza umów zlecenia dla dwóch osób. Dotyczyły one projektu optymalizacji pracy Sekcji Utrzymania Czystości. Jak wynika z raportu, dwie osoby otrzymały łącznie niemal 60 tys. zł za 30 godzin pracy nad wdrożeniem projektu optymalizacyjnego. Audytor wskazuje, że kwota ta jest niewspółmierna do liczby przepracowanych godzin i zakresu wykonanego zadania.
Zgodnie z treścią audytu, optymalizacja polegała na analizie zapisów z monitoringu oraz zgłoszeniu Prezesowi Spółki, że niektórzy pracownicy w godzinach porannych odpoczywali zamiast wykonywać swoje obowiązki. Na tej podstawie Zarząd podjął decyzję o zmniejszeniu zapotrzebowania na pracę tych pracowników, co miało skutkować oszczędnościami rzędu 240 tys. zł.
Kontrowersyjne wypłaty
Zdaniem audytora, sama analiza nagrań oraz zgłoszenie nieprawidłowości nie powinno być podstawą do wypłaty tak wysokich wynagrodzeń, tym bardziej, że podobne zadania leżą w kompetencjach zarządu.
- Dziwi fakt wypłaty tak wysokiego wynagrodzenia w stosunku do ilości godzin poświęconych projektowi innowacyjnemu a zwłaszcza, że ze Zgłoszenia Projektu Optymalizacyjnego, czyli wcześniejszego dokumentu wynikało, że Zarząd wiedział o nieprawidłowościach i wcześniej już nagrodzeni pracownicy zaangażowali się poza swoją pracą na zlecenie w analizę i kontrolę czasu pracy pracowników utrzymania czystości - czytamy.
- W czasie narady audytowej Prezes Spółki wyjaśnił audytorowi, iż cały projekt optymalizacyjny zaproponowany przez w/w pracowników polegał na tym, ze zaobserwowali oni na kamerach monitoringu, iż pracownice gospodarcze w godzinach porannych zamiast sprzątać odpoczywały i zgłosili to do Prezesa spółki, który uznał taki donos na pracowników, jako podstawę zmniejszenia im godzin pracy i wypłaty ogromnego wynagrodzenia zrealizowanego w ramach dodatkowej umowy zlecenia a sobie jako podstawę do wystąpienia do Burmistrza o nagrodę za tak genialny racjonalizatorski projekt - skomentował audytor.
Niejasne nagrody
Kolejnym problemem wskazanym w raporcie jest przyznanie nagród w ramach Programu Nagród Pracowniczych osobom zatrudnionym na umowy cywilnoprawne, podczas gdy regulamin wynagradzania przewiduje przyznawanie premii jedynie dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę.
Załodze nie spodobała się też forma. - Stwierdzono, iż nie posiada waloru motywacyjnego dla pracowników ze względu na to, iż ten typ benefitu "nie przekłada się na comiesięczne pewne wpływy pieniężne". Z przesłanych audytorowi maili do Załogi Spółki wynika, iż wprowadzony przez Prezesa Program Nagród Pracowniczych nie został wprowadzony Regulaminem czy zarządzeniem a jedynie pismem rozesłanym droga elektroniczną pracownikom, mimo krytycznych uwag co do tego Programu przedstawicieli załogi. Kryteria przyznawania tego typu benefitu nie rozpisane w Regulaminie i nie zaakceptowane przez Przedstawicieli Załogi są mało przejrzyste i mogą budzić wątpliwości - brzmi treść sprawozdania.
Wątpliwy wybór księgowości
Kolejne możliwe nieprawidłowości dotyczyły usług księgowych, świadczonych przez jedną ze spółek na kwotę 134 388 zł brutto. Audytor stwierdził, że współpraca mogła omijać zasady zamówień publicznych, ponieważ nie przeprowadzono przetargu, ani analizy konkurencyjnych ofert. Dodatkowo nie uzyskano pełnych informacji o formie współpracy między OKR Atol a firmą księgową w latach 2023-2024. Co więcej, z audytu wynikło, że zewnętrzna firma mogła nadzorować i weryfikować pracę działu księgowego spółki OKR Atol.
- W podobny sposób jak wyżej opisany skonstruowana była umowa (...) z w/w firmą, która obowiązywała w okresie od 1 marca 2022 r. do 31 marca 2023 r., z tym, że kwoty wynagrodzenia za w/w prace kształtowały się na nieco niższym poziomie, bo za bieżące usługi księgowe wynagrodzenie było ustalone na 9.500 zł netto i 400 zł netto za dojazdy do siedziby zamawiającego. Zarząd nie przeprowadził przetargu nieograniczonego na w/w usługi i nie skorzystał z zasad związanych z rozpoznaniem rynku rozpisanych w Regulaminie zamówień do 130.000 zł, co naruszało podstawą zasadę wyrażoną w ustawie Prawo zamówień publicznych, czyli zasadę konkurencyjności i mogło godzić w interes ekonomiczny Spółki. Prezes wyjaśnił szeroko audytorowi dlaczego nie stosował przepisów Prawa zamówień publicznych i jak dokonywał rozpoznania rynku w celu wyszukania najtańszej oferty, jednakże w świetle niestosowania Regulaminu zamówień publicznych i przepisów ustawy w zakresie przetargu nieograniczonego nie zasługują one na pozytywne rozpatrzenie - uważa miejski audytor.
System kontroli pracy StaffMonitor
Spółka Atol wdrożyła system kontroli czasu pracy StaffMonitor, który kosztował 57 140 zł netto. Jak wskazano w raporcie, wprowadzenie tego rozwiązania negatywnie wpłynęło na atmosferę w pracy, wywołując poczucie nadmiernej kontroli i braku zaufania ze strony zarządu.
Audytor podkreślił, że wysokie koszty monitoringu pracy mogą budzić wątpliwości co do celowości i efektywności tego systemu.
W tle zawiadomienie do prokuratury
Magistrat stwierdził, że załączniki do cytowanego powyżej sprawozdania z audytu "nie stanowią informacji publicznej" i dlatego niemożliwe było przesłanie ich naszej redakcji. Wiadomo, że prezes odniósł się do pisma. Między innymi to skutkowało zawiadomieniem urzędu do prokuratury. Prezes nie chciał komentować tej sprawy.
- 3 lutego Burmistrz Miasta Oleśnicy złożył zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Oleśnickiego Kompleksu Rekreacyjnego ATOL sp. z o.o. Podstawą zawiadomienia jest art. 304 paragraf 1 kodeksu postępowania karnego. Zawiadomienie dotyczy natomiast możliwości popełnienia przestępstw opisanych w art. 296 paragraf 1 kodeksu karnego, art. 226 paragraf 1 kodeksu karnego, art. 191 kodeksu karnego i art. 238 kodeksu karnego - potwierdza Marzena Graczyk, kierownik Sekcji Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Oleśnicy.
Co mówią przepisy podawane przez przedstawicielkę magistratu? Art. 304 paragraf 1 kodeksu karnego: "Kto, wyzyskując przymusowe położenie innej osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Art. 296 paragraf 1 kodeksu karnego: "Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Dalej jest mowa o możliwym znieważeniu funkcjonariusza publicznego, o stosowaniu przemocy lub groźby bezprawnej oraz o fałszywym zawiadomieniu o przestępstwie.
Wcześniej zapadła decyzja o odwołaniu Arkadiusza Staśkiewicza ze stanowiska prezesa OKR Atol. Funkcję ma pełnić do końca marca.
rd
Komentarze (51)
Dopóki Atol będzie dostawał pieniądze z urzędu, dopóty tak będzie się działo. JEDYNE ROZWIĄZANIE TO SAMOFINANSOWANIE.
Zgłośfacet zamiast podgląć monitoringiem , niech się przejdzie po szatniach i szafkach i zleci wymianę wieszaków , bo połamane i nie ma na czym wieszać ubrań , a to koszt paredziesiąt złotych ,
ZgłośBył krótki czteroletni okres kiedy mogliśmy od tego samorządowego syfu odpocząć to była kadencja szanownego Pana Michała Kołacińskiego, wtedy prezesem Atola był Pan Dariusz Sendek. Nigdy przed i nigdy po nie mieliśmy pewności, że ci uczciwi ludzie robią wszystko w dobrej wierze.
ZgłośA może mały komentarz pana Horbacza na temat niedawnego przetargu zarządzania zielenią miejska i kwot za obkaszanie parkingów?
ZgłośTrzeba poprosić o przyjęcie funkcji Prezesa Atola Pana zw- kowalskiego. On wprowadzi szwedzkie standardy i Atol będzie przynosił krociowe zyski.
ZgłośDziwię sie naprawde. W poprzedniej kadencji była zwołana specjalna sesja RM dotyczaca afery w Atolu, minęło trochę czasu a wy znowu wybieracie ludzi odpowiedzialnych za ten syf i mamy kolejną aferę w tej miejskiej spółce.. Nie mogę tego zrozumieć, trzeba miec coś z głowa aby tak głosować?
ZgłośZa dwa lata znowu bedzie akcja z kolejnym prezesem. Nie znudziło wam się to? To miasto potrzebuje dobrych menedżerów nie kolesi z układu.
ZgłośNie dziwi ,że Atol na minusach jedzie. Za ten monitoring lepiej właśnie było wprowadzić system motywujący do pracy ,a nie podglądanie.
ZgłośDo Miastowy, nie takie numery sie działy w tym mieście, był gość który brał za posta na facebooku 150 zyla, albo za Strategię dla Olesnicy wziął kilkadziesiat tysiecy która i tak wylądowała w koszu. Człowieku, sitwa może wszystko.
Zgłoś










