Treść: Niestety XYZ ma całkowitą rację. Wystarczy przejść się w Oleśnicy chociażby obok Stokrotek ? widać od razu, ile market ma zawsze przygotowanych i poprawnie poskładanych kartonów do oficjalnego odbioru. Standard i porządek. A teraz spójrzmy na niektóre mniejsze sklepy czy franczyzy w okolicy... Gdzie one podziewają swoje opakowania? No właśnie. Potem podjeżdża pod osiedlowy śmietnik prywatny samochód osobowy, panowie wypakowują całe paki i chyba sami wszyscy dobrze się domyślamy, co dzieje się dalej. Nie trzeba być detektywem, żeby połączyć kropki. Podrzucanie gabarytów i wielkich kartonów na koszt mieszkańców to plaga, z którą czas w końcu zrobić porządek!