Treść: Jest w tym mieści jakaś "drogówka"? W wrocku niby zatłoczonym jeździ się normalnie, a w pipidówie samochody, rowerzyści no i piesi wchodzący nagle na jezdnię... jak w Indiach. Jeśli drogówka ma jedyny cel stanie w krzakach z radarem to może w końcu zajmą się ruchem w mieście? Bo jeśli nie oni to po co ich zatrudniać? Niebawem wakacje, niech będą patrolami pieszymi na ulicach, może będą choć trochę przydatni?