Treść: Nie ma co liczyć , że ktoś chociaż przez chwile się pochylił na dym żeby mocno nie blokować. To odrazu widać po planie i widać obecznie jak się wszyscy męczą, a znaku stop nie zdjęli. Korki po 20 min około 14 godziny, od głay nie da sie wyjechać. A teraz zamknięcie bez naprawde alternatywy na tydzień główną drogę w TW. Naprawde trafia człowieka. Czy to gra pod dyknatdo kolei i nikt w gminie nie ma nic do powiedzenia ? Niech zabierają te tory tylko przeszkadzają. Raptem pare osób jeździ i tyle problemów.