reklama
reklamareklamareklama
Dziś jest poniedziałek, 6 lutego. Imieniny Bohdana, Doroty, Pawła.
-5℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Radny Bielański staje w obronie radnego Sarny

Aktualności21.01 o 11:34Komentarzy: 67
Miejski radny Paweł Bielański (Oleśnica Razem) odnosi się do tematu wniosku o wygaszenie mandatu innego radnego - Roberta Sarny z Koalicji Obywatelskiej.


Paweł Bielański

* * *

KULISY pracy rady miasta... Przewodniczący komisji stwierdza: "Radny nie musi znać się na prawie"

Od niemal 3 miesięcy komisja skarg wniosków i petycji zajmuje się wnioskiem o wygaszenie mandatu Roberta Sarny z powodu rzekomego naruszenia przez niego przepisu art. 24 f ustawy o samorządzie gminnym (u.s.g.) tj. prowadzenia własnej działalności gospodarcze z wykorzystaniem majątku gminy.

Osoba podpisująca się jako Adam Warecki we wniosku o wygaszenie mandatu wskazuje, że radny Sarna cyt.: regularnie uczestniczy w zawieraniu transakcji kupna-sprzedaży jako sprzedawca – wydaje towar, „nabija" go na kasę, wręcza paragon – z klientami sklepu prowadzonego przez jego żonę (...). Ponadto twierdzi, że radny dokonując skutecznych transakcji handlowych w sklepie żony jest jej przedstawicielem, co w jego ocenie wypełnia przesłanki artykułu 24f u.s.g.

Ten „niecny proceder” radny Robert Sarna ma uprawiać w sklepie żony, która prowadzi jednosobową działalność gospodarczą pod nazwą „Handel artykułami spożywczymi i przemysłowymi” w lokalu przy ulicy 3 Maja 66. Lokal ten wchodzi w skład zasobu komunalnego Gminy Miasta Oleśnicy.

Choć wniosek wpłynął 2 listopada 2022r., to przewodniczący komisji Marek Czarnecki wciąż nie wie do kogo i po jakie materiały ma się zwróci by ów "niecny proceder" uprawiany przez radnego Sarnę potwierdzić . Na posiedzeniu komisji, które odbyło się 19 stycznia br., radny Czarnecki stwierdził, że potrzebuje w tym celu pozyskać opinie prawna. Dopiero wówczas komisja będzie mieć instrukcję do dalszych działań. W chwili obecnej, po ponad 2 miesiącach nie ustalono NIC. Nie wiem, co stało na przeszkodzie by komisja za pośrednictwem przewodniczącego rady miasta zwróciła się np. do ZUS czy Urzędu Skarbowego z zapytaniem czy radny Sarna ma jakiekolwiek pełnomocnictwa?

Obecny na komisji radny Damian Siedlecki zapytał radną Ilonę Brattig, czy w związku z tym, że sama prowadzi działalność gospodarczą ma wiedzę, kim w myśl przepisów prawa, jest osoba współpracująca przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Pytanie radnego Siedleckiego wywołało duże obruszenie wśród radnych klubu ORS, a przewodniczący komisji M.Czarnecki wypalił, że: „Radny nie musi znać się na prawie” (sic!). Naprawdę ciężko mi to stwierdzenie radnego Czarneckiego skomentować, dlatego pozostawiam to do Państwa oceny.

W toku posiedzenia komisji radny Sarna po raz kolejny złożył oświadczenie, że nie posiada żadnych pełnomocnictw udzielonych przez żonę. Z danych zawartych w ogólnodostępnej bazie Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej jednoznacznie wynika, że żona radnego prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, bez udzielonych pełnomocnictw.

Wobec powyższego złożyłem wniosek o uznanie wniosku o wygaszenie mandatu radnego Roberta Sarny za bezzasadny, z uwagi na fakt, iż radny Robert Sarna w żaden sposób nie wypełnił dyspozycji przepisu art. 24 f ustawy o samorządzie gminnym determinującego do wygaszenia mandatu radnego. We wniosku argumentowałem, że z brzmienia art. 24f ustawy o samorządzie gminnym wynika w sposób jednoznaczny, że zakaz prowadzenia działalność gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy, dotyczy wyłącznie radnego, a nie jego małżonki . Natomiast prowadzenie sprzedaży towarów w sklepie małżonki przez radnego Roberta Sarnę w żaden sposób nie świadczy o tym, że radny jest jej przedstawicielem czy pełnomocnikiem. Członkowie komisji (M.Czarnecki, J.Mandat, I.Brattig) odrzucili mój wniosek. Tym samym sprawa będzie kolejny, 3 już miesiąc, procedowana przez radę miasta.

Co prawda w myśl art. 35 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, organy władzy publicznej (w tym rada miasta) obowiązane są, aby załatwienie sprawy wymagające postępowania wyjaśniającego nastąpiło nie później niż w ciągu miesiąca, a w sprawie szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy. Ale przecież jak stwierdził przewodniczy Marek Czarnecki „Radny prawa znać nie musi”.

Zatem terminy wynikające z KPA traktowane są bardzo swobodnie i radnym rządzącym wydaje się, że komisja ma nieograniczony czas na rozpatrzenie wniosku. Ponadto jak wiemy, sprawa sięga poza granice naszego kraju - do niemieckiego Duisburga. Można by zatem powiedzieć: „Keine grenzen” w każdym aspekcie, prawym również.

Paweł Bielański

* * *

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (67)

WKS Patriota23.01 o 22:52

Bielański mistrz piaru i parcia na szkło gdzie wieje tam i on ---sarna hachmeciarz luzer zakłamany pozer oba te trole siebie gówno warci

Zgłoś
Pisi 22.01 o 23:49

To kliki ręką rękę myje najwyższy czas zrobić porządek z tym kumoterstwem pewnie PiS chce zrobić z Oleśnicy prywatny folwark manipulują razem z kościołem bogobojni zaklamani robią wodę z mózgu ciemnocie

Zgłoś
K22.01 o 20:44

Bielanski, dość!

Zgłoś
Pis22.01 o 18:01

Maniek wyluzuj co pijany jesteś

Zgłoś
Haha22.01 o 17:48

Na takich ludzi głosowaliście jakich macie radnych

Zgłoś
Maniek22.01 o 16:53

@ ,, zniesmaczony ,, . Nie grzeszysz umiejętnością wykorzystania wiedzy w praktyce. Dowiodłeś tego 24 lata temu jak i obecnie. Wyluzuj, wystarczy.

Zgłoś
zniesmaczony22.01 o 16:04

moja propozycja jest następująca: na najbliższej Sesji Miasta Oleśnicy przychodzimy i w punkcie wnioski i sprawy różne :wstajemy i zgłaszamy nasze propozycje..., wtedy jest zaprotokołowane i muszą zrealizować albo odrzucić . Nie może być tak , że radny, który jest alkoholikiem i jest stronnikiem Bronsia olewa swe obowiązki zawodowe. Takiego trzeba od zaraz odwołać a innego od afery kapciowej przywołać do porządku. Panie Michale , radny Kasprzyszak, czy tak pana uczyłem marketingu personalnego? Albo Pan weźmie się za robotę zgodnie z przysięgą radnego albo idź Pan w diabły. Przypomnę słowa : Wielki Szatan jest łagodny w obyciu, dobry z niego Pan.Czy tak Was uczyłem ? czy wymagałem wiedzy w miejsce głupoty? Minęło 24 lata od chwili zajęć ale temat pozostał.....

Zgłoś
Pozdrawiam 22.01 o 15:09

Taka prawda miasteczko jak brudna zapyziała wioska powinna być czysta wszystko się wali pilnują swoich stołków i kasy.kumoteerstwo nikogo nic nie obchodzi tylko pdwyzki nie obchodzi że robią mieszkańca grunt ooni się mają stołki ciepłe prawda

Zgłoś
no tragedia22.01 o 14:57

No więc właśnie o to chodzi, miasto zaniedbane, strach wieczorem wyjść bo przestępczość coraz większa, brud , syf, smród Rynek zdechł na amen, nic się nie dzieje w tym smutnym mieście a oni pierdołami się zajmują i tylko podwyżki sobie robią.

Zgłoś
Matka22.01 o 14:29

Potrafią się przepychać a miasteczko upada jest brud syf nie ma dobrych gospodarzy robi to co nie jest adekwatna do miasteczka ręką rękę myję przykład sali gimnastycznej wybudowaną a uczniowie nie korzystają to coś jest poważne m

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2022. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube