reklama
reklamareklamareklama
Dziś jest sobota, 4 lutego. Imieniny Andrzeja, Weroniki, Gilberta.
-1℃
(zachmurzenie umiarkowane). Zobacz prognozę pogody

Miejska delegacja w Warendorfie. Radny opozycji zapytał o koszty

Aktualności28.09.2022 o 07:17Komentarzy: 64
Publikujemy stanowisko miejskiego radnego Pawła Bielańskiego z Oleśnicy Razem, który zapytał się o koszty pobytu delegacji w Warendorfie.



***

Delegacje, diety, wyjazdy służbowe i wycieczki, czyli pytania radnych o wydatkowanie środków publicznych

Śledzący na bieżąco newsy z lokalnego samorządu zaobserwowali zapewne ostatnie medialne „rozliczenia” samorządowców Urzędu Gminy Oleśnica z kosztów związanych z ich wyjazdem na Ukrainę. Dla tych, którzy nie są w temacie wyjaśniam. Otóż, samorządowcy w kwietniu br. czyli dwa miesiące po wybuchu wojny, udali się na Ukrainę do miejscowość Zbaraż położonej 250 km od polskiej granicy. Teraz władze gminy zostały wezwane do tablicy, aby wytłumaczyły się z kosztów kwietniowego wyjazdu z darami i sprzętem militarnym. Wilczym prawem radnych opozycji jest zadawanie pytań o wydatkowanie środków publicznych - na sesji gminnej pytanie o koszty wyjazdu na Ukrainie padło na wprost cyt: „Czy brali za to pieniądze, delegacje”.

Jak się okazało delegacja sekretarza gminy związane z tym wyjazdem to całe 164,25 zł. Ponadto zgodnie z przepisami za dodatkowe obowiązki służbowe związane z wyjazdem wypłacono urzędnikowi dodatek specjalny. Czy takie koszty poniesione przez gminny samorząd są uzasadnione? W mojej ocenie tak. Od 24 lutego 2022r. za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Przez geopolityków określana jako tzw. wojna zastępcza (z ang. proxy war). Wojska Putina napadły na Ukrainę by siłowo poszerzyć strefy wpływu Rosji. Geopolityczne znaczenie tej wojny jest znane i przez nas wszystkich odczuwalne. Gdyby Ukraina została podbita to rosyjskie rakiety Inskander stały by teraz przy granicy z Polską, wycelowane w Przemyśl, Lublin i Białystok. Dlatego warto pomagać Ukrainie w walce z rosyjskim agresorem. Warto, bo jest to w naszym interesie.

Koszty wyjazdów, diet i odsłonięcie rzeźby kury

Jako radny miasta Oleśnicy na ostatniej sesji również zapytałem o koszty wyjazdu służbowego władz Oleśnicy. Również zagranicznego tyle, że nie na pogrążoną w wojnie Ukrainę, ale na "wakacyjny" wyjazd do niemieckiego miasta partnerskiego Warendorf. Dlaczego określam ten wyjazd jako "wakacyjny". Otóż na sierpniowej sesji Rady Miasta, która trwała niecałe 10 minut, gdy zgłosiłem wniosek o rozszerzenie porządku obrad o punkt "sprawy bieżące i interpelacje radnych", przewodniczący rady A. Chrzanowski oznajmił, że przewidziano tylko przegłosowanie 2 projektów uchwał, gdyż i tu cytuję: JEST CZAS URLOPOWY (sic!). A właśnie po tej sesji odbył się wyjazd do Warendorfu.

W sierpniu br. w komunikacie Urząd Miasta Oleśnicy można było przeczytać uzasadnienie wyjazdu 3 osobowej delegacji: „Głównym powodem wyjazdu było uroczyste wręczenie przyznanej przez Radę Miasta Warendorfu w dniu 25 listopada 2021r. Janowi Bronsiowi pieczęci Honorowej oraz uczestnictwo w uroczystych obchodach 50-lecia działalności Warendorfer Sportunion c.V” .

Po odbiór pieczęci udał się osobiście burmistrz Oleśnicy, przewodniczący rady miasta Aleksander Chrzanowski oraz dyrektor MOPS Oleśnica Pan Janusz Marszałek, który jest jednocześnie koordynatorem współpracy między miastami.

Pobyt delegacji trwał 3 dni i jak poinformował Urząd Miasta plan wyjazdu do Warendorfu był bogaty. Z komunikatu możemy się dowiedzieć, że jednym z punktów programu było: "odsłonięcie rzeźby Kury z Pavilly”. Okazałą rzeźbę - czarną kurę widać na załączonym zdjęciu. Faktycznie kura jak malowana - można zapiać z zachwytu.

Ponadto urząd informuje, że w programie wyjazdu „była przejażdżka zabytkowym samochodem po ulicach Freckenhorstu oraz Warendorfu”, a „podczas wyjazdu burmistrz Jan Bronś otrzymał Uroczystą Pieczęć”.
Cała relacja jest dostępna na stronie Urzędu Miasta, link: https://www.olesnica.pl/aktualnosci/index/Delegacja-Miasta-Olesnicy-w-Warendorfie/idn:1605

Jak widać ze zdjęć oleśniccy delegaci w ramach wyjazdu mieli okazje zwiedzać również miejscowe restauracje, zatem nie musieli wydawać swoich delegacji na „kawę i pączki”. No chyba, że w długiej drodze do Warendorfu, do którego z Oleśnicy jest niemal tak samo daleko jak do Zbaraża na Ukrainie - ponad 780 km.

Jakie za zatem były koszty wyjazdu przedstawicieli władz Oleśnicy do Niemiec?
Całkowity koszt wyjazdu i 3 dniowego pobytu wyniósł 3288,81 zł, w tym koszt diet dla delegatów 738,07 zł.

A jakie korzyści dla mieszkańców?
Zapytanie o koszty zadałem na prośbę jednego z mieszkańców, który zapytał mnie jednocześnie jakie korzyści on jako oleśniczanin ma z takiej wycieczki władz miasta? Niestety moja odpowiedź nie była dla mojego rozmówcy satysfakcjonująca.

Żeby było jasne - jestem za kontaktami i współpracą z miastami partnerskimi, ale podzielam pogląd, że w zdecydowanej większości mieszkańcy tej współpracy nie odczuwają. Natomiast ocenę „ciężaru” kosztów delegacji , która wiozła dary na Ukrainę z wydatkami wycieczki do Niemiec pozostawiam ocenie podatników, którzy za oba wyjazdy pośrednio zapłacili.

Paweł Bielański
Radny Rady Miasta Oleśnicy
Oleśnica Razem

***

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (64)

m30.09.2022 o 13:40

Bronś się pogniewał na Chrudim i już z nimi nie utrzymujemy kontaktów? Chyba dlatego, że oni częściej przyjeżdżali do Oleśnicy w czasach M. Kołacińskiego. Pamiętam, że była duża grupa Czechów na pierwszej konferencji naukowej poświęconej Podiebradom. Nawet UMO zrobił dla Czechów książeczkę o Oleśnicy po czesku. Były też po niemiecku i angielsku.

Zgłoś
PL/ DE29.09.2022 o 20:03

Został zrobiony chodnik na ul. Kościelnej z kostki 4/6 i płyt płomieniowanych. Szkoda, że włodarze z Oleśnicy nie patrzą pod nogi w Warendorfie lub nie rozmawiają z ich urzędnikami. U nas: fuga z grysu kamiennego a kostka surowo-łupana. W partnerskim mieście kostlka cięta i płomieniowana lub groszkowana i fuga płynna (brak chwastów, stabilność, trwałość). Mówią, że podróżę kształcą, ale NIE W TYM PRZYPADKU!!! Nauka głupcze!!!

Zgłoś
Oj oj28.09.2022 o 18:11

Hmmm, wygląda na to, że niemiecka kura jest dla Bronsia ważniejsza niż oleśnickie problemy, które nawarstwiają się lawinowo.

Zgłoś
?28.09.2022 o 18:03

Ty mieszkaniec gminy, od kiedy jesteś taki dociekliwy? Dlaczego nie reagowałeś kiedy poprzedni prezes Atola niszczył pracowników a Bronś nie reagował miesiącami, choć o wszystkim wiedział?

Zgłoś
Nikogo 28.09.2022 o 17:59

O ile dobrze pamiętam były wyjazdy radnych do Rosji i nawet znaleziono tam miasto partnerskie dla Oleśnicy. Dlaczego jakoś o tym się nie mówi. Niech Ci, którzy za naszą kasę tam wojazowali się ujawnia. Pozytek z tych miast partnerkich dla szarego obywatela żaden, jedynie dla rezydentów ratusza.. Natomiast jeśli chodzi o te kurę, chciałbym zapytać jak ona się wpisuje w polską rację stanu o czy w całych Niemczech nie było nikogo kompetentnego dla odsłonięcis jej pomnika, że aż miłościwie nam panujący musiał pojechać?

Zgłoś
prawda28.09.2022 o 16:40

widać że to na zlecenie Gminy

Zgłoś
mieszkaniec gminy28.09.2022 o 16:37

do ,,nic więcej " jak by cię to interesowało to w Gminie nie jest gównoburza za branie pieniędzy w strefę wojny tylko chodzi o branie kasy za pomoc uhodzcom którymi urzędnicy Gminy mieli się opiekować na zlecenie Wojewody . Chodzi o ludzi zakwaterowanych na świetlicy w Wszechświęte i Smardzów sołtysi i radni pomagali za darmo a ekipa wójta brała tłuste premie

Zgłoś
Nic więcej28.09.2022 o 16:16

Nadal wielu z was nie rozumie intencji Pana Pawła Bielańskiego. Portal MO robi gownoburzę z wyjazdu przedstawicieli Gminy Wiejskiej do strefy wojennej w Ukrainie, a przemilcza fakt trywialnego, zabawowo-imprezowego wyjazdu władz miejskich w celu odsłonięcia obelisku niemieckiej kury do Warendorfu. Oleśnica hest zhnilym, zepsutym miastem.

Zgłoś
Wybory już wkrótce 28.09.2022 o 16:08

Hejt się leje na randnego, bo zdemaskowany został wakacyjna podróż naszej władzuchny drogiej . Widać mocno się przepracowują przy niemieckim piwku. Zmęczyli się odsłonięciem tej pomnika kury? Patologia samorządu w pełnej krasie

Zgłoś
Niepisowiec28.09.2022 o 15:57

Bielański, ile kosztuje kibolstwo? Ile kosztowała i kosztuje dewastacja w wykonaniu kibolstwa.Zastanów się ty nieokrzesany ł.bie. Ille kosztuje utrzymanie tych w sukienkowych czarnych strojach, którzy ciebie tak promują. Jeżeli chcesz więcej pieniędzy to idź do takich jak ty czyli czarnosukienkowych, KołacińskiegoM, Krzesińskiej. Czy ty osobniku rozumiesz co znaczą słowa oszustwo, złodziejstwo itp.

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2022. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube