reklama
reklamareklamareklama
Dziś jest wtorek, 7 grudnia. Imieniny Marcina, Ambrożego, Agatona.
-2℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Radny Bielański popchnął pracownika urzędu, Siedlecki pokazał kciuk w górę [WIDEO]

Aktualności22.10 o 07:30Komentarzy: 370
Do możliwości naruszenia nietykalności cielesnej pracownika urzędu miasta doszło ostatnio w ratuszu. Z materiałów wideo wynika, że popchnął go radny Paweł Bielański.


Kadry z nagrania kamery rejestrującej posiedzenia sesji rady miasta

Nadzwyczajna sesja. Radny użył siły wobec pracownika urzędu

Nadzwyczajna sesja Rady Miasta Oleśnicy miała odbyć się wczoraj na wniosek opozycji z Oleśnicy Razem i Koalicji Obywatelskiej w związku z sytuacją wokół OKR Atol i Oleśnickiego Budżetu Obywatelskiego. Jednak zabrakło kworum, czyli minimalnej liczby radnych. Kiedy przewodniczący rady miasta Aleksander Chrzanowski ogłaszał, że posiedzenie nie dojdzie do skutku, pracownik magistratu Sebastian Lelas podchodził do kamery rejestrującej posiedzenie, aby ją wyłączyć. Na drodze stanął mu radny Paweł Bielański (OR).

- Zostaw! - powiedział samorządowiec, niemal w tym samym momencie popychając go ręką na drzwi. W ich stronę szedł też Damian Siedlecki, ale kiedy S. Lelas już odchodził, radny pokazał do P. Bielańskiego kciuk uniesiony w górę. Żaden z obecnych w urzędzie samorządowców nie zareagował na możliwe naruszenie nietykalności cielesnej.

Incydent został nagrany przez kamery

Incydent częściowo zarejestrowała kamera Urzędu Miasta Oleśnicy, a do tego po sieci krąży jeszcze co najmniej jeden film z nagraniem z innej perspektywy. Właśnie na nim widać jak o drzwi po popchnięciu odbija się S. Lelas. Nagrała je inna redakcja, która z wiadomych sobie przyczyn dotąd nie poruszyła tego tematu. Magistrat oficjalnie potwierdził portalowi MojaOlesnica.pl, że doszło do popchnięcia jego pracownika.

- Zabezpieczamy dowody, łącznie z nagraniem z sesji. Przekażemy je do konsultacji prawnej, czy nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej pracownika samorządowego podczas wykonywania obowiązków służbowych. Dodam, że pracownik wystąpił z wnioskiem do burmistrza o wydanie fragmentu nagrania z przedmiotowym zdarzeniem - informuje Marzena Graczyk, kierownik sekcji komunikacji społecznej w ratuszu.

"Czuję się upokorzony zachowaniem radnego"

- Potwierdzam, że doszło do takiego zajścia. Czuję się upokorzony zachowaniem radnego i tego, co zrobił. W tym czasie byłem w godzinach pracy. W związku ze złym samopoczuciem, po zaistniałym zdarzeniu mam zamiar wybrać się do lekarza - mówi nam Sebastian Lelas, poszkodowany pracownik UMO.

Nie potwierdził natomiast czy będzie kierował zawiadomienie do organów ścigania. Tego typu sprawy mogą być rozpatrywane tylko z osobistego zawiadomienia.

Oświadczenie Pawła Bielańskiego

O komentarz do sprawy poprosiliśmy radnych Pawła Bielańskiego (OR) i Damiana Siedleckiego (KO). Odniósł się do niej tylko pierwszy z nich. - Na sesji panował chaos. Radni wciąż próbowali zabrać głos. Nie słyszałem, by przewodniczący Chrzanowski oficjalnie zakończył obrady. Radny Sarna wciąż zadawał pytania. Obrady rady miasta są jawne i muszą być transmitowane - mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co robi władza. Zareagowałem, aby nie wyłączano transmisji. W tym samym czasie podeszliśmy do kamery i wpadliśmy na siebie. Niestety, po chwili transmisję wyłączono. Jako radni przekazywaliśmy informacje o ostatnich bulwersujących wydarzeniach, między innymi o aferze z numerami PESEL. Mieszkańcy mają prawo te informacje znać - oświadczył P. Bielański.

Poprosił też o dołączenie swojego szerszego stanowiska. - Dyspozycyjni wobec J. Bronsia radni koalicji rządzącej kolejny raz zadrwili z oleśniczan bojktując prawidłowo zwołaną sesję. Kryzysu w Atolu, który doprowadził do odwołania zaufanego człowieka burmistrza z funkcji prezesa Atola czy oszustwa w OBO, którego miała dopuścić się kandydatka na radną z listy "odpowiedzialnych za Oleśnicę" nie da się zamieść pod dywan! Nie pomoże w tym także wyłączanie transmisji z Sali Obrad ratusza. Co chcą ukryć władze Oleśnicy? Dlaczego ograniczają mieszkańcom dostęp do informacji? To pytania otwarte. Jako radny próbowałem zapobiec tej niebezpiecznej dla lokalnej demokracji i transparentności samorządu tendencji. Nie ma mowy o przepychankach, ale chcę być fair - jeśli współpracownik burmistrza poczuł się w którymś momencie niekomfortowo, to przepraszam. Równocześnie deklaruję, że podejmiemy wysiłek, by samodzielnie - niezależnie od woli władz - transmitować mieszkańcom posiedzenia komisji czy sesje Rady Miasta. Nie można zgadzać się na cenzurę. Oleśniczanie mają prawo wiedzieć - napisał P. Bielański.



pp

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (370)

Lokalny patriota6.11 o 09:31

Ale wieśniak. Pod budką z piwem więcej kultury jest.

Zgłoś
ORK Z ZAJĘCZĄ WARGĄ24.10 o 13:37

N ffffo fffo fo chfefff ??? nooo foooo, zosfaw fą kamerę XD XD XD

Zgłoś
MojaOlesnica.pl24.10 o 13:03

Treści usunięte z powodu naruszenia regulaminu.

Zgłoś
Skandal24.10 o 11:36

Pan Jan i jego radni nie zrobili nic złego, a afery w Atolu i peseli to nie ich wina tylko wina OR, Bielańskiego, Kołacińskiego i Panoramy Oleśnickiej

Zgłoś
Zbyszek24.10 o 11:31

Do @skandal. Jak na takie zachowanie Bronsia oraz jego radnych to jego zachowanie jest przyzwoite. Przeraża mnie jak nisko upadli radni Bronsia oraz on sam.

Zgłoś
Skandal24.10 o 10:43

To straszne co wyprawia Bielański

Zgłoś
Zbyszek24.10 o 09:13

Gratulacje dla tych wszystkich , którzy twierdzą, że radny popchnął urzędnika. Wyraźnie widać na zdjęciu jedynie zagrodzenie dostępu do kamery. Przyjmując, że radny zrobił to niewłaściwie ów rzekomy urzędnik mógł się zatrzymać. Z mowy ciała wynika, że jeden chciał wyłączyć kamerę a drugi to widząc nie chciał do tego dopuścić. Na nagraniu nie widać gestu odpychania. Widać jedynie gest zasłaniania ciałem dostępu do kamery. No cóż niektórym wyobraźnia blokuje myślenie.

Zgłoś
q23.10 o 22:28

Nadchodzi zima .... Jak ci rano nie zapali, wołaj Bielanskiego, on POPCHNIE

Zgłoś
Obywatel23.10 o 21:00

Ukarać za brak maseczek. To wyjroczenie chyba jest?

Zgłoś
Tor23.10 o 18:55

Zachowanie radnego wskazuje że on ze wsi pochodzi.

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2021. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube