ogłoszenie
reklama
reklama
reklamareklamareklama
Dziś jest środa, 20 października. Imieniny Ireny, Kleopatry, Witalisa.
15℃
(zachmurzenie duże). Zobacz prognozę pogody

Znajomy Putina, doradca wicepremiera i amerykańskich prezydentów. Wyrok za oszustwa

Aktualności21.09 o 08:12Komentarzy: 20
Sąd skazał Andrzeja Ł. na sześć lat więzienia w głośnej sprawie milionowych oszustw na szkodę przedsiębiorców. W trakcie swojej działalności, mężczyzna powoływał się na koneksje polityczne i biznesowe.



Andrzej Ł. miał być "głową" przestępstw polegających na milionowych oszustwach. Jego historia mogłaby posłużyć za inspirację do niejednego filmu lub serialu kryminalnego. Mieszkał w rezydencji otoczonej wysokim murem we wsi niedaleko Oleśnicy.

- Według ustaleń policji, w okresie od 2000 do 2007 roku powołując się na wpływy w kręgach rządowych i instytucjach państwowych RP, Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych oraz posługując się podrobioną legitymacją Wiceprezesa Rady Ministrów RP mieli nakłonić różne osoby i firmy do udziału w przedsięwzięciach handlowych i gospodarczych o charakterze międzynarodowym wiedząc, że przedsięwzięcia te nie dojdą do skutku - informowała jedenaście lat temu Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu. Wówczas prokuratura mówiła o utracie kwoty 5,6 mln zł przez licznych przedsiębiorców. Według śledczych, Ł. działał w ten sposób przez dziesięć lat.

Andrzej Ł. faktycznie miał okazję poznać wicepremiera Andrzeja Leppera w czasach rządu PiS-LPR-Samoobrona. Został mu przestawiony, aby uzyskać "upoważnienie do rozmów w sprawie rozwoju hodowli bydła mięsnego". Chodziło o rozmowy na temat zniesienia embarga na polskie mięso w Federacji Rosyjskiej. Dzięki temu powoływał się na znajomości wśród przedstawicieli polityki. Legitymację doradcy wicepremiera Polski zrobił sobie już sam.

Podawał się też za byłego doradcę amerykańskich prezydentów. Metoda zazwyczaj była podobna. Biznesmen, wystawne życie, koneksje - w ten sposób budował swój wizerunek. W jednym przypadku Ł. "organizował" spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, które nie doszło do skutku. Miał utrzymywać, że jest jego znajomym. Przekonał szefostwo firmy, aby dla głowy państwa kupili drogie wieczne pióra. Potem oświadczył, że sam je przekaże w trakcie wizyty na Kremlu.

"Powołano spółkę. Partner Andrzeja Ł. wpłacił pieniądze na jej kapitał. Ale ani śladów działalności tej spółki, ani własnych pieniędzy, ani tym bardziej zysków biznesowi partnerzy Andrzeja Ł. nie widzieli" - podaje wrocławska "Gazeta Wyborcza".

Jak poinformował dziennik, niedawno w prawomocnym wyroku sądu został skazany na sześć lat więzienia. Dotyczy on 22 przestępstw, a z 10 zarzutów został uniewinniony.

rd

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (20)

Morawiecki Pinokio22.09 o 06:59

Nie. Chodzi o Kaczyńskiego

Zgłoś
Rudy Pinokio22.09 o 04:03

Zapewne chodzi DONALDA DYZME

Zgłoś
Maniek21.09 o 22:08

Boguszyce Miasto seksu i biznesu

Zgłoś
12321.09 o 21:17

A to przypadkiem nie sprawa sprzed jakiś 10 lat?

Zgłoś
21.09 o 18:54

Kilkanaście lat temu krążyła plotka że na boguszycach za murem mieszka koles co jest doradcą Clintona za czasów jego prezydentury USA ???? dobre walki ????

Zgłoś
wieśniaczka21.09 o 18:13

Bizmesmen boguszycki... za wysokim murem stoi...

Zgłoś
MojaOlesnica.pl21.09 o 11:47

Treści usunięte z powodu naruszenia regulaminu.

Zgłoś
Zezem21.09 o 11:03

Powinien mieć przepadek mienia .Jak tego nie ma to będzie spędzał czas w więzieniu jak by był na luksusowych wczasach.

Zgłoś
xxx21.09 o 10:30

chyba serek

Zgłoś
MojaOlesnica.pl21.09 o 10:16

Treści usunięte z powodu naruszenia regulaminu.

Zgłoś
Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2021. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube