reklama
reklamareklamareklamareklamareklama
Dziś jest sobota, 8 sierpnia. Imieniny Cyriaka, Emiliana, Sylwiusza.
MojaOlesnica.pl na Facebooku

Co kryje schron przy ulicy Reja?

Ciekawostki5.12.2019 o 10:02Komentarzy:
Julia Montewska z Fundacji Vestigium i Łowców Historii odwiedziła kolejny schron - tym razem przy ulicy Reja w Oleśnicy.



Obiekt jest kompletnie zapomniany, skrywa się wśród drzew między drogą prowadzącą do IKAZ-u a garażami przy ulicy Reja. Obecnie jest to niepozorna górka z dziwnie wyglądającą dobudówką, która na przestrzeni lat została zasypana śmieciami.

Powstał najprawdopodobniej jak kilka innych w Oleśnicy w 1944 roku, gdy wiadomym już było, że tej wojny wygrać nie można a nie ma czasu na budowanie czegoś solidniejszego, zbudowano go z cegły nakrywając betonowym stropem. Być może był to schron zapasowy dla pobliskiego budynku przy Reja (niem. nazwa Bahnhofstrasse), którego piwnice adoptowano na schrony.



Jest to wielce prawdopodobne ze względu na odległość od budynku jak i na to, że była to kamienica dla zamożnych ludzi, kupców urzędników państwowych. Schrony o podobnej konstrukcji istnieją przy ul Moniuszki, powstały przy budynku, w którym zamieszkiwała dyrekcja ZNTK ( dawniej, Zakładów Naprawczych Kolei Rzeszy RAW).

Od głównego pomieszczenia odchodził niewielki, kilkunastometrowy tunel ucieczkowy. Dziś w tym miejscu widoczne są zapadliska świadczące o tym, że tunel się zapada. Po wojnie powstały w tym miejscu niewielkie ogródki, schron służył, jako składzik na narzędzia, na początku lat 90 –tych ubiegłego wieku po ogródkach pozostało tylko wspomnienie, obiekt został zamurowany, skończył jak inne schrony na terenie Oleśnicy.

Julia Montewska / Fundacja Vestigium / Łowcy Historii

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklama

Komentarze Facebooka

Ostatnio dodane
Zobacz więcej
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2020. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube