reklama
reklamareklama
Dziś jest środa, 23 października. Imieniny Marleny, Seweryna, Odylii.
MojaOlesnica.pl na Facebooku

Spotkanie ws. opłat za posiłki [ZDJĘCIA]

9.10 o 16:48Komentarzy: 114Kategoria: Aktualności
Ciąg dalszy sprawy wyższych kosztów za posiłki w przedszkolu "Zielone Ogrody", które działa w CUS-ie. Na ten temat przedstawiciele władz miasta rozmawiali z rodzicami.

Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia



Dyrekcja przedszkola "Zielone Ogrody" w Centrum Usług Społecznych nie zgadza się z podniesieniem opłat za posiłki. Miasto wskazuje z kolei, że to konieczność, ale kosztów podwyżki nie powinni ponosić rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola. O sprawie już wielokrotnie pisaliśmy na łamach portalu MojaOlesnica.pl.

Dzisiaj w ratuszu odbyło się spotkanie przedstawicieli władz miasta z rodzicami dzieci uczęszczających do przedszkola. Magistrat reprezentowali burmistrz Jan Bronś, dyrektor ZOS Grażyna Dłubakowska, dyrektor MOPS-u Janusz Marszałek i urzędnicy. Pojawili się także Izabela i Marian Jankiewicz, reprezentujący placówkę z CUS-u. Przyjechała też posłanka PiS Agnieszka Soin.

Na początku spotkania radca prawny reprezentujący Zespół Oświaty Samorządowej Maciej Ponikowski przytoczył przepisy prawne dot. działalności oświatowej i przekonywał o słuszności wcześniejszych stanowisk urzędu miasta w zakresie sporu o odpłatność za posiłki, podpierając się przy tym orzecznictwem sądów. - Można pobierać opłaty wyłącznie w wysokości kosztów surowca przeznaczonego na wyżywienie - mówił mec. Ponikowski.

Mecenas wskazywał przy tym, że dotacja z miasta może być wykorzystana na pokrycie części wydatków z tytułu wyżywienia. - Informacje prasowe mówiące o tym, że władze miasta opierają się w tej sprawie na nieaktualnych przepisach nie są prawdziwe - mówił burmistrz Jan Bronś, który dodawał, że dyrektor MOPS dokonał „prawidłowego i rzetelnego” obliczenia kosztów opłat za posiłki. Burmistrz poinformował też, że poprosi Regionalną Izbę Obrachunkową o opinię co do przedmiotu sporu.

Władze Oleśnicy odniosły się też do pisma Ministerstwa Edukacji Narodowej, które trafiło do podmiotu prowadzącego przedszkole. - MEN nie nadzoruje samorządów, a jego opinia nie ma charakteru wiążącego - usłyszeliśmy.

W dalszej części spotkania przedstawiciele miasta dyskutowali z małżeństwem prowadzącym przedszkole na temat prawnych zawiłości związanych ze sprawą. - Miasto nie zamierza ubiegać się o zwrot dotacji z tytułu opłat za przygotowanie posiłków - zadeklarował burmistrz Bronś. Z kolei Marian Jankiewicz twierdzi, że w niektórych miastach przedszkola obciążają rodziców całością kosztów przygotowania posiłków.

- Miasto mówi, że nie będzie domagać się zwrotu dotacji. Przedszkole dostaje 100% dotacji. Czy w przedszkolach publicznych reszta środków na wyżywienie jest płacona z dotacji? - pytała miejska radna Beata Krzesińska. - Tak. Jest pokrywana z dotacji - odpowiadały władze Oleśnicy.

W pewnym momencie część rodziców złożyła wniosek o zwiększenie wysokości dotacji dla przedszkola. - Nie widzę ku temu żadnego uzasadnienia. Nie możemy faworyzować jednego przedszkola - ripostował burmistrz Bronś.

Mecenas reprezentujący małżeństwo prowadzącego przedszkole przypuszcza, że cała sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie. Burmistrz poformował rodziców, że zobowiązani są tylko do płacenia jedynie za tzw. „wsad do kotła”.

Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia

rd

reklama

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (114)

Obserwator 10.10 o 16:30

Mam wrażenie, że Ratusz stawia się ponad prawem.

Zgłoś
NIC DODAĆ NIC UJAĆ10.10 o 16:28

Miało być RODZICE 3 LATKÓW

Zgłoś
NIC DODAĆ NIC UJAĆ10.10 o 16:27

Dzieci 3 latków, które są w przedszkolu przy SP 2 opłacają cały koszt wyżywienia. Ta sama zasada obowiązuje w przedszkolu Zielone Ogrody.

Zgłoś
maaammaaa10.10 o 16:03

Perturabo czy lepiej Andrzeju? umowa została spisana za czasów Pana Kołacińskiego, dyrekcja rozliczała wyżywienie z dotacji ale chcą być pewni czy powinni tak robić, zaczęli pytać o opinie. To pierwsze takie przedszkole w oleśnicy , w innych miastach to bardzo powszechne, poniewaz to odciążenie dla miasta gdzie przelewają tylko dotacje , a nie muszą się przejmować remontami itp placówek. Pan Burmistrz Brońs nie odpowie osobiście za kłamstwa, dla niego MEN jest niczym, przeciez on jest poza prawem. Skłamał,że nie może podwyższyć dotacji, ale tu go radna na kłamstwie złapała. Rodzice cieszą się,że ich włodarz powiedział ,że mają płacić 4,33. Nie tylko 500 + zamyka ludziom usta. Byleby ktoś powiedział że mi się należy. Czemu koszty się powiększyły, jeśli ta sama liczba pracowników co w roku poprzednim, a wtedy tylko kuchnia cus obsługiwała przedszkole. teraz gotują przy tej samej ilości pracowników dla 300 osób, bezdomnych, seniorów i osób z mieszkań chronionych. przedszkole to zaledwie wg wyliczeń Pana Dyrektora Marszałka 50 posiłków dziennie dla dzieci. Dlatego ciągle pytanie skąd ten wzrost. co z tego,że wsad do kotła staniał o 5 gr, ale to nie idzie w parze z jakościom posiłków. A stołówka o której mówi Pan burmistrz to miejsce gdzie bezdomni spożywają posiłki, nikt z Was nie chciałby tam jeść, a co dopiero dzieci. Pan Burmistrz zapraszając rodziców mógłby się bardziej przygotować , a nie tylko prezentacje przeczytać, której treśc już była znana, ponieważ rozdawała pani z mops listy z tym zapisem. Ministerstwo bardzo się ucieszyło ze słów Pana Burmistrza, który ma za nic ich opinie. i to przerodzi sie w skandal na cała Polskę, a wtedy lokalne media go nie wybronią

Zgłoś
Ja przeciwko10.10 o 15:56

Wszyscy źli Brons najgorszy czemu jak kolacinski był burmistrzem wszystko rączka klepal a jak się władze zmieniły to już tylko narzekać na Bronsia umiecie to miało być najtańsze przeczkole ponieważ ma dostęp do swojej kuchni to są słowa Pani dyrektor teraz okazuje się że będzie wychodziło najdrozej z wszystkich Publicznych nie rozumiem czepiania się o 500 plus cieszę się że rodzice których stać na takie kwoty dadzą sobie radę ale są rodzice których nie stać i to 500 plus daje im możliwość kupienia innych niezbędnych rzeczy dziecku więc proszę by te matki które tak wielce stoją za podniesieniem cen za posiłek nie komentowały za wszystkich rodziców a pani dyrektor jak każdy inny musi się liczyć z tym że nie zawsze jest tak jak sobie zaplanuje a to że wpadnie wypłaty 10tys mniej to już nie nasza sprawa nie nasz problem nie jest osobą która trzeba traktować inaczej NIE WZBOGACAĆ SIĘ KOSZTEM DZIECI a wszyscy macie pretensje do Bronsia że co stanął za rodzicami żeby nie płacić? Przedszkola prywatne maja nizsze stawki za jedzenie dodam że już dzieci w przedszkolu są złe traktowane przez tą całą sytuację oby i nie życzę pani dyrektor żeby miała problemy ale niech się zastanowi nad swoim zachowaniem i nie dzieli przedszkola na dzieci źle czy dobre bo nie są za nią...

Zgłoś
Perturabo10.10 o 15:21

@ wyborca, czego dokładnie nie rozumiesz, nie umiesz czytać czy co? Umowa wszystko precyzuje czarno na białym została spisana za Kołacińskiego, nie za Bronśa. Jankiewicz ją czytał kiedy podpisywał, nikt mu ręki nie wykręcał, nie zmuszał do podpisania. Ta sytuacja jest typowym przykładem pazerności ze strony dyrektora przedszkola, który próbuje złamać przepisy i umowę aby zwiększyć swój zysk, a koszta przerzucić na rodziców niezgodnie z prawem. Bezczelnie manipuluje i próbuje zasłaniać się dobrem dzieci, które go w ogóle nie obchodzą bo jeśli byłoby inaczej to pokrył by koszta z własnej kieszeni zgodnie z umową - dla dobra dzieci przedszkola, którego jest dyrektorem. Miasto nie może robić wyjątków i zwiększać dofinansowania bo to jest niezgodne z prawem, bo niby czemu, ktoś sobie nagle założy prywatną firmę i powie ja też chcę więcej kasy niż inni bo coś tam coś tam - nie ma tak, komuna się skończyła, święte krowy się skończyły. Jeżeli pan dyrektor nie jest w stanie podołać zadaniu niech ustąpi miejsca lepszemu a nie kombinuje i oszukuje rodziców.

Zgłoś
Kasa????? 10.10 o 14:57

Umowę spisali za czasów Kołacińskiego. Bronś ich do niczego nie zmuszał i nie zmusza. Po co ta cała afera?

Zgłoś
wyborca10.10 o 14:01

Prawnicy burmistrza zawsze będą mówić tak jak pryncypał każe. Bo tacy już są. Wyznają zasadę, że pan płaci i wymaga. Bo pan przepisów znać nie musi. A papuga może pokręcić tak, że nikt nie rozumie. Tak zresztą działa Platforma w Oleśnicy

Zgłoś
?10.10 o 12:48

Kto i jaki cel ma w skłócaniu Oleśniczan?

Zgłoś
Kasia 10.10 o 12:40

Zw Kowalski, to nie Jankiewicz podniósł cenę za posiłki tylko mops. Jak niby Jankiewicz miał podnieść cenę za posiłki skoro to nie on prowadzi kuchnie? Kuchnia należy do mops i to ten organ ustala cenę, ktora z niecałych 12zł została podniesiona do 15.29zł. Jedyne, co robiła dyrekcja przedszkola to finansowała cześć kosztów za posiłki z dotacji, to było dla korzyści rodziców, co okazało się błędem jak wskazuje ministerstwo. Dyrekcja nie chce ryzykować dalszego przeznaczenia części dotacji na posiłki, bo sankcje z tym wiązane zostały opisane we wcześniejszych artykułach.

Zgłoś
. 10.10 o 12:29

To jest ta różnica, za Kołacińskiego miasto żyło w harmonii.

Zgłoś
:-) zw-kowalski10.10 o 11:44

Taka Zmiana. Umowa Mariana Jankiewicza z miastem za Kołacińskiego jest taka sama jak za Bronsia. Nie rozumiem dlaczego za Kołacińskiego Marian nie podniósł cen za posiłki dzieciom. Nie znam warunków umowy ale przecież Bronś nie zmienił warunków umowy. Może trzeba zacząć od umowy. Jeśli umowa jest zła to marian może ją miastu wypowiedzieć.

Zgłoś
taka zamiana10.10 o 11:37

Zmniejszone dotacje przez Bronsia dla przedszkoli to był szok dla wielu rodzin. Kołaciński zupełnie inaczej traktował dzieci, za jego kadencji nie było absolutnie nic słychać o nieporozumieniach z rodzicami najmłodszych.

Zgłoś
:-) zw-kowalski10.10 o 11:10

do @... (trzy kropki). Od lar piszę, że lokalny samorząd lubi wydawać Wasze ciężko zarobione pieniądze. Najbardziej lubi drogo płacić. remont toalety w Ratuszu kosztował tyle co małe mieszkanie na wolnym rynku. Toalety nad stawami i koło bazyliki kosztowały podobnie jak dobry dom w stanie surowym. Wyburzenie pawilonu kilka razy drożej niż zapłacił Wojciech Zborowski za podobną usługę. Mieszkania rozdają (sprzedają) praktycznie za darmo i miasto nie ma własnych lokali aby mieć dla imigrantów za pracą. Masakra.

Zgłoś
Ręce opadają 10.10 o 10:53

Iva kompletnie nie rozumiesz o co się rozchodzi. My nie chcemy nic za darmo.

Zgłoś
Iva10.10 o 10:21

O co ten hałas? Jak moje dzieci chodziły do przedszkola to musiałam opłacać ich wyżywienie i pobyt. Więc w czym problem? Jest 500+ to chyba na jedzenie dla dzieci starczy.

Zgłoś
...10.10 o 10:16

Pan Burmistrz i jego radni - już pokazał/li rodzicom przedszkolaków z przedszkoli niepublicznych środkowy palec. Pokazał, że ważniejszy jest beton za 2.000.000zł jest ważniejszy. Śmieci - drożej , ale na przejęcie ruiny od PKP i jej mega kosztownego remontu to się pieniądze znajdą. Nie zwiększył bonifikat za przekształcenie UW ale mieszkania komunalne za bezcen oddaje. Głosowałem za p. Bronsiem - teraz mi wstyd. Chodniki - dziura na dziurze, śmietników przy ul. brak , toalety miejskie ??? jakie toalety ? Najpierw należy zabezpieczyć podstawowe potrzeby mieszkańców, a potem dać upust megalomanii...

Zgłoś
Logika10.10 o 09:59

@mamma. Atutem było i jest to, że kuchnia jest na miejscu i dzieci będą mogły korzystać z z usług kuchni w CUS. Świeże posiłki przyrządzane na miejscu. Od początku było wiadomo, że ta kuchnia nie należy do przedszkola tylko znajduje się w tym samym budunku. Było mówione również ile kosztuje posiłek i ile będzie dokładane na ten cel z dotacji. I w tym też twki problem, bo dyrekcja idąc rodzicom na rękę, nieodpowiednio rozporzadzala dotacją, finansując cześć kosztów za posiłki. Rodzice muszą zrozumieć, że ustawodawca jasno określa zasady i musimy płacić pełną stawkę. Organ prowadzący przedszkole ma jasno określoną umowę, z której wynika, że przedszkole musi korzystać z usług kuchni w CUS, dyrekcja walczy o nasz interes, czyli o cenę rynkową, proszę porównać ceny z innymi cateringami, których korzystają oddziały przedszkolne i przedszkola prywatne, nigdzie nie ma ceny powyżej 15zł, a posilki często są bardziej na bogato.

Zgłoś
a10.10 o 09:57

Wygląda jakby władze chciały dokopać dyrekcji, ale kosztem rodziców i dzieci. Napuszczaja jednych na drugich. Ma być drogo, ale wy rodzice wcale nie wpłacajcie więcej. Tak samo Tusk i PO wkrecali ludzi, że nie trzeba płacić abonamentu. Cała istota PO... Zawsze kosztem zwyczajnych ludzi... Brawo Pan Brąś i jego wyborcy.

Zgłoś
BG10.10 o 09:17

Dlaczego moje 2. dziecko w zerówce płaci 13zł za obiad skoro jest to oddział przedszkolny? Przecież z prezentacji władz wynikało, ze Ogrody maja stołówkę, bo maja stoliki. W zerówce moje dziecko tez je przy stole...

Zgłoś
reklama
Ostatnio dodane
Pasowanie dzieci w Przedszkolu nr 3
dzisiaj o 16:02/ Aktualności
Zapisy na gminne turnieje
dzisiaj o 11:57/ Sport
Policja sprawdza prędkość pojazdów
dzisiaj o 11:09/ Aktualności
Uderzyła w słup. Była nietrzeźwa!
dzisiaj o 11:00/ Aktualności
Rewitalizacja terenu przy Rzemieślniczej
dzisiaj o 10:52/ Aktualności
Zobacz więcej
reklama
Obserwuj nas
reklama
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2019. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube