reklama
reklamareklama
Dziś jest środa, 16 października. Imieniny Gawła, Florentyny, Grzegorza.
MojaOlesnica.pl na Facebooku

Andrzej Sowa o sprawie boiska przy Katolickiej SP

21.09 o 11:04Komentarzy: 60Kategoria: Aktualności
Publikujemy oświadczenie Andrzeja Sowy - koordynatora kampanii wyborczej Jana Bronsia - na temat sprawy rewitalizacji boiska przy Katolickiej Szkole Podstawowej w Oleśnicy.



***

To nie deformacja budżetu obywatelskiego, a ignorowanie faktów

Wiedziony ciekawością po medialnych doniesieniach o rzekomo niezadowalających efektach realizacji jednego z zadań Oleśnickiego Budżetu Obywatelskiego, wybrałem się wczoraj na spotkanie, na które mieszkańcy Rataj zaprosili radnych, by ci zobaczyli na własne oczy zrewitalizowane boisko szkolne.

„Rewitalizacja terenu sportowego przy Katolickiej Szkole Podstawowej na potrzeby mieszkańców dzielnicy Rataje – zapewnienie miejsca do gry w koszykówkę, piłkę ręczną, siatkówkę i skoku w dal” – tak zadanie zostało opisane w zgłoszeniu do OBO 2019. Nie zdziwiło mnie zatem rozczarowanie inicjatorów zgłoszenia zadania i wszystkich zainteresowanych jego realizacją. Rzeczywiście, efekt wykonanych prac okazał się daleki od wskazanych w zgłoszeniu oczekiwań.

W tych okolicznościach łatwo przyszło mi przyznać rację oburzonym mieszkańcom i jak oni oczekiwać wyjaśnień.
Nie znałem jednak faktów, które w tej sprawie ma decydujące znaczenie. Ich poznanie nie było wcale trudne.

W oficjalnej informacji Burmistrza Miasta Oleśnicy Michała Kołacińskiego z 17 września 2018 roku w sprawie rekomendowanych do konsultacji społecznych z mieszkańcami Oleśnicy przez Komisję do spraw weryfikacji zgłoszonych zadań do projektu pod nazwą: „Budżet Obywatelski w Mieście Oleśnicy w 2019 r.” rzeczone zadanie zostało ujęte w pkt. 8 jako:

„Rewitalizacja terenu sportowego: niwelacja terenu przy Szkole Katolickiej, szacowany koszt – 60.000 zł”

Zgłaszający zadanie do OBO nie podali szacunkowych kosztów realizacji zadania. Nie mieli takiego obowiązku i skorzystali z pomocy urzędników przy wycenie. Musieli zatem w tym momencie mieć świadomość, jaki zakres prac zostanie podjęty i w jakiej cenie. Na koniec to przecież oni zaakceptowali ostateczną treść zgłoszenia zadania.

W podanych przez Urząd Miasta 15 października 2018 roku wynikach głosowania w konsultacjach nad zadaniami do Oleśnickiego Budżetu Obywatelskiego 2019, zadanie znalazło się na pierwszym miejscu w grupie B zwycięskich projektów:

„Rewitalizacja terenu sportowego: niwelacja terenu przy Szkole Katolickiej, szacowany koszt 60.000 zł: 441 głosów”

Jak widać, w podanych do publicznej wiadomości informacjach od początku było wiadomo, co w ramach zgłoszonego zadania zostanie wykonane i za ile. Jeśli ktokolwiek spodziewał się, że realizowane będzie cokolwiek ponad to, co zostało ujęte w projekcie zadania, od początku był w błędzie.

Pytania nasuwają się same. Czy zgłaszający zadanie nie zauważyli, że ich projekt na liście zgłoszonych do OBO 2019 zadań brzmi zupełnie inaczej, niż pierwotnie? Dlaczego nie dopilnowali, by pod głosowanie poddano treść zadania zgodną z ich oczekiwaniami? Czy nikt, może koordynujący projekt radny, nie mógł pomóc im doprowadzić należycie sprawę do końca i bez błędów?

Nie wiem i nie odpowiem na te pytania, ale odpowiedzialni wobec popierających zgłoszenie mieszkańców i tych, którzy na zadanie głosowali, powinni przemyśleć swoją postawę i zastanowić się, czy na pewno niczego nie zaniedbali.

Znając już powyższe fakty, nie ma wątpliwości, że rzeczone zadanie zostało wykonane zgodnie z tym, co zostało poddane pod głosowanie. Teren został zniwelowany, po czym wysiano na nim nową trawę.

Dla przypomnienia – niwelacja terenu polega na wyrównaniu powierzchni gruntu rodzimego oraz odpowiedniego ukształtowania powierzchni stosownie do zamierzeń dalszego wykorzystania działki.

Do wykonawcy prac – Sekcji Dróg Miejskich – nie można mieć zastrzeżeń: gołym okiem widać, że objęte pracami boiska są płaskie i równe. Mało tego – prace udało się wykonać znacznie taniej, niż zakładano. To powinno cieszyć.

Nie cieszy, że oczekiwania mieszkańców nie zostały spełnione. Coś ewidentnie nie zagrało, jak trzeba. Podzielam gorycz wszystkich zaangażowanych w zadanie osób. Trzeba jednak ze zrozumieniem przyjąć fakty i nimi nie manipulować. Podejrzewam, że ustalenie przyczyn zaistniałej sytuacji będzie niemożliwe. Kto po roku czasu przyzna się do swojego błędu?

Wróćmy jednak do wczorajszego spotkania na Ratajach. Może rzeczywiście mieszkańcy byli inicjatorami spotkania, jednak jego prowadzenie od razu przejął radny Bielański z Oleśnica Razem. I to wcale nie w duchu wysłuchania głosu mieszkańców, wyjaśnienia sprawy i znalezienia sposobu na rozwiązanie zgłoszonego radnym problemu. Bezpardonowo zaatakował władze miasta, obwiniając je o niezgodną ze zgłoszeniem realizację zadania.

Od obecnych na spotkaniu radnych z koalicji rządzącej zażądał złożenia wyjaśnień w imieniu Urzędu Miasta. Burmistrzowi i jego zastępczyni zarzucił brak obecności na spotkaniu, choć nikt z obecnych nie potwierdził, by kogokolwiek z Urzędu Miasta na spotkanie zaproszono. Naśmiewał się z pracownika Sekcji Dróg Miejskich, który w jego ocenie podjechał na miejsce spotkania i uciekł, co nie okazało się prawdą, bo niedługo później rzeczowo odpowiadał na zadawane przez uczestników spotkania pytania.

Radny Bielański mógł z łatwością poznać przywołane powyżej fakty na długo przed wczorajszym spotkaniem. Nie zrobił tego, a wywołał awanturę, co może świadczyć o instrumentalnym potraktowaniu sprawy i próbie wykorzystania jej dla realizacji własnych celów, z samą sprawą nie związanych.

Czy od człowieka honorowego i przez wiele osób uznawanego za wzorowego radnego, nie należałoby w tej sytuacji oczekiwać przeprosin, tak wobec mieszkańców, których, może nieświadomie, albo i nie, wprowadził w błąd, jak i władz miasta, które niesłusznie oskarżył?

Andrzej Sowa

P.S. W spotkaniu brałem udział jako mieszkaniec Oleśnicy.

***

rd

reklama

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklamareklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (60)

Blyat22.09 o 22:04

Pis i katole feee

Zgłoś
Do wyborca22.09 o 12:12

On za darmo NIC nie robi. 35 tysiące skasował za "czynności przygotowawcze "

Zgłoś
Wyborca22.09 o 11:49

Sprawdzić czy mu za to nie zapłacono?

Zgłoś
tylko pytam22.09 o 07:12

Czy obecnie pan Sowa wykonuje jakieś zlecenie dla Urzędu Miasta?

Zgłoś
Kaja22.09 o 06:40

Sowa jedyny merytorycznie podszedł do rzeczy, podał fakty, wsparł się dokumentacją (do wglądu dla wszystkich) a nie mielił ozorem i powtarzał zasłyszane głupoty jak 90% tam zebranych. Na czele z Bielańskim, który cierpi teraz na rozdwojenie jaźni, bo wtedy to było o.k. a teraz to samo już nie jest o.k. Wiesz o czym mówię....

Zgłoś
Perturabo 21.09 o 22:32

Wpis z 22:23 to nie mój jakaś k... a się podszywa

Zgłoś
kuria wasza mać21.09 o 22:28

Skończyć z kościelnokatolicką bolszewią ! Skończyć z wpychaniem własnych dzieci pod krzyż ! Rodzice wypaczają charaktery własnych dzieci przez wyznaniowe szkoły ! Patologia takich rodziców boli ich dzieci ! Kształtowanie charakterów własnych dzieci w posłuszeństwie sutannie jest obrzydliwe !

Zgłoś
Perturabo21.09 o 22:23

Nie podszywaj sie ku*wo z 22.19, słabo ci to idzie i tak Sbecka szmato XD

Zgłoś
Perturabo 21.09 o 22:17

Sowa to marionetka Bronsia dlatego tak go broni.

Zgłoś
Perturabo21.09 o 20:47

ku*wa zaraz, co??? "domorosły człowieku" ??? hahah a ty co stajnio- rosły :D ?

Zgłoś
Perturabo21.09 o 20:45

@ Marian, srata tata cwaniaczku, dobrze wiemy o co chodzi, tak samo parking przy kościele jest publiczny, takie kity to dzieciom z przedszkola wciskaj.

Zgłoś
w21.09 o 20:44

he he no właśnie, skocznia bieżnia stadion i co jeszcze? za 60 tyś. a pajace stoją z rozdziawioną gębą i pytają czemu tego nie ma? śmiechu warte z dyrektorem na czele i grupą aktywistów z rataj. Oczywiście nie mogło zabraknąć Bielańskiego. Ten projekt był opiniowany przez poprzednią władzę a Bielański miał do niego wgląd, wtedy nie miał wątpliwości a dziś jest oburzony. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać nad tym klaunem. Jako pracownik Atola nie wiedział ile kosztuje renowacja i utrzymanie obiektów sportowych (basen i stadion) Ale tu nie chodzi o merytorykę tu chodzi o jątrzenie.

Zgłoś
ala21.09 o 20:43

Kogo sowa reprezentował? nie obecnego burmistrza ? Nie jest mieszkańcem Starych Rataj,jego dzieci tam nie uczęszczają TO CO ON TAM ROBIŁ ??? Bił pianę wyborczo-polityczną jak komuch Perturabo

Zgłoś
Marian21.09 o 20:38

A od kiedy to były głosy na szkołę?? To byly głosy na inwestycję na terenie należącym do miasta. OBO nigdy nie uwzglednia inwestycji prywatnych. Żenujący brak wiedzy i niepotrzebny hejt Perturabo. Zresztą, obraźliwie hejtujesz wszędzie pod artykułami na ten temat. Wstyd domorosły czlowieku!

Zgłoś
Perturabo21.09 o 20:21

Chwila, to za 60 koła jeszcze skocznia miała być hahahahah :D ? Jestem pewien, że następnym razem podczas głosowania na OBO wyżej wymieniona szkoła może się pożegnać z głosami mieszkańców.

Zgłoś
Mieszkaniec Rataj21.09 o 20:14

Panie Sowa, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Szkoda tylko, ze jest ona pełna niedomówień i braku wiedzy o sprawie. Owszem, jak był pan łaskaw wspomnieć, wnioskodawca opisał projekt: Rewitalizacja terenu sportowego przy Katolickiej Szkole Podstawowej na potrzeby mieszkańców dzielnicy Rataje ? zapewnienie miejsca do gry w koszykówkę, piłkę ręczną, siatkówkę i skoku w dal. Szkoda tylko że nie nadmienił pan, ze tytuł projektu wnioskodawcy to słowa "Rewitalizacja terenu sportowego" a dalsze słowa to punkt 3 wniosku "opis projektu - założone działania". Nic zatem dziwnego, ze w oficjalnych wynikach glosowania jest tylko nazwa projektu, a nie jego szczegolowy opis. Kolejna sprawa wynikająca z Pana powierzchownego zainteresowania jest taka, ze Sekcja Drog Miejskich opracowała projekt mieszczący sie w granicach 60 tys. Obejmował on wyrównanie boiska i budowę skoczni w dal. Na budowe skoczni jednak nie wyrazono w Ratuszu zgody. Zatem cytując Pana "coś ewidentnie nie zagrało jak trzeba" projekt był, ale ktoś dzierżący władzę go obalił. Zrobiono tylko połowę. Proszę zatem nie dziwić się oburzeniu mieszkańców. Proszę nie zarzucać nam manipulacji, bo wnioskodawca od początku znał projekt i ufnie wierzył w jego wykonanie. Sprawę nagłośniono po połowicznym wykonaniu prac i ogłoszeniu ich zakończenia - dodam, bez odbioru. Cieszę się z Pana zainteresowania sprawą, ale ubolewam, ze ogranicza się ona tylko do udziału w spotkaniu i zerknięcia na pismo wnioskodawcy. I na koniec prośba pani wiceburmistrz nad zagospodarowaniem reszty środków jest absurdalna, bo plan na ich wydanie był (to urząd go odrzucił).

Zgłoś
all21.09 o 20:08

Bielański to zwykły pieniacz i indolent. Prace miał tylko z nadania partyjnego. Nadaje się tylko do stania ze zniczem pod kamieniem na rondzie. Jeszcze piwo mu tam dać i już będzie wszystko jak dawniej.

Zgłoś
ola21.09 o 19:55

Ale komuchy Oleśnickie wybrały sobie burmistrza ! a czy szefem firmy wykonawczej nie jest kolesiem Boba Budowniczego i Sowizdrzała

Zgłoś
ala21.09 o 19:49

Perturabo Czy ty nie jesteś pracownikiem Sekcji Komunikacji Społecznej miasta Oleśnicy???? Czyli tej samej sekcji co w Inowrocławiu stworzył p. Brejza czyli Hejt i mowa nienawiści !?

Zgłoś
żebraki21.09 o 19:41

Wstydu nie mają żebraki, do roboty i sami zrobić !

Zgłoś
reklama
Ostatnio dodane
Straż wezwana do pożaru potrawy w Bierutowie
wczoraj/ Aktualności
Święto Pieczonego Ziemniaka w P1
wczoraj/ Aktualności
GKN wyremontuje i doposaży ambulans SR
wczoraj/ Aktualności
Pasowanie pierwszoklasistów z SP3
wczoraj/ Aktualności
Wyniki głosowania OBO 2020
wczoraj/ Aktualności
Zobacz więcej
reklama
Obserwuj nas
reklama
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2019. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube