reklama
reklamareklamareklamareklama
Dziś jest czwartek, 21 marca. Imieniny Benedykta, Lubomiry, Mikołaja.
MojaOlesnica.pl na Facebooku

Oświadczenie Jarosława Sadowskiego

12.03 o 12:06Komentarzy: 116Kategoria: Aktualności
Jarosław Sadowski do końca marca formalnie pracuje w urzędzie miasta i pobiera za to wynagrodzenie. Samorządowiec przesłał do nas oświadczenie, w którym nie kryje oburzenia naszą publikacją.


Jarosław Sadowski zabrał głos w sprawie swojego zatrudnienia w Urzędzie Miasta Oleśnicy

Wczoraj portal MojaOlesnica.pl ujawnił, że w Urzędzie Miasta Oleśnicy wciąż formalnie pracuje były wiceburmistrz Jarosław Sadowski (więcej).

Samorządowiec przesłał do nas swoje oświadczenie. Szanując prawo do publicznej dyskusji i respektując pluralizm portalu MojaOlesnica.pl, publikujemy je w całości oraz odpowiedź redakcji z uwagi na pewne sformułowania.

* * *

Stanowisko Jarosława Sadowskiego

KTO MA PPROBLEM Z ODWOŁANIEM SADOWSKIEGO?

W nawiązaniu do „sensacyjnego” artykułu pn. „Problem z odwołaniem Sadowskiego”, zamieszczonego 11 marca 2019 r. na portalu „MojaOlesnica.pl”, wyrażam swoje oburzenie z powodu zawartych w nim przekłamań i manipulacji.

Portal wprowadza opinię publiczną w błąd podając, iż odwołano mnie 26 listopada 2018 r., zgodnie z zarządzeniem burmistrza. Jest to nieprawda, ponieważ skuteczne odwołanie nastąpiło zgodnie z prawem 3 grudnia 2018 r., czyli w dniu odbioru korespondencji z Urzędu Miasta.

Być może obiektywna redakcja zwróci się do burmistrza Bronsia z zapytaniem, dlaczego powołał z dniem 26 listopada 2018 r. na zastępcę p. Małys – Niczypor, skoro nie nastąpiło zgodne z prawem skuteczne odwołanie mojej osoby? To burmistrz obciążył oleśnickiego podatnika kosztami wynagrodzenia swojego zastępcy już od 26 listopada 2018 r., co dowodzi braku znajomości obowiązujących przepisów, stanowiąc przy tym dowód rozrzutności grosza publicznego.

Z opublikowanego wyjaśnienia zastępczyni obecnego burmistrza (Edyta Małys-Niczypor) wynika, iż korespondencją z dnia 23.11.2018 r. burmistrz próbował (nieskutecznie) odwołać mnie z urlopu, celem wręczenia odwołania z funkcji, połączonego z rzekomym przekazaniem obowiązków służbowych. Rzekomym, gdyż 3 grudnia 2018 r. (tj. niezwłocznie po odbiorze urzędowej korespondencji) stawiłem się u pani naczelnik Wydziału Organizacyjnego i jakiegokolwiek przekazania obowiązków – choć byłem na to gotów – nie było.

Stanowczo stwierdzam, iż opisane praktyki są sprzeczne z przepisami i dziwię się, iż taki doświadczony samorządowiec, do niedawna nawet sekretarz powiatu wrocławskiego, wykazał się tak rażącym brakiem znajomości prawa pracy. Przepisy art. 41 i art. 167 kodeksu pracy wyraźnie bowiem stanowią w jakich okolicznościach można pracownika odwołać z urlopu i w żadnym przypadku taką okolicznością nie może być wręczenie wypowiedzenia (w tym przypadku odwołania). Takie działania pracodawcy są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a obecnym władzom Oleśnicy i panom redaktorom polecam zapoznanie się z Uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 1967 r. - sygn. akt III PZP/22/66.

W kwestii urlopu pragnę przypomnieć obecnym władzom Oleśnicy i redaktorom portalu, iż jest to jedno z podstawowych uprawnień pracownika i nie może on się tego prawa ani zrzec, ani też nie można w trakcie zatrudnienia „zamienić” urlopu w naturze na ekwiwalent. Wykorzystanie przeze mnie przysługującego urlopu to właśnie bardzo odpowiedzialne postępowanie, gdyż w przeciwnym przypadku za niewykorzystany urlop podatnik oleśnicki, o którego kieszeń tak troszczy się autor tegoż artykułu, zostałby obciążony w pełni wartością wypłaconego ekwiwalentu urlopowego. Przypomnę w tym miejscu, iż ustępujący w 2014 r. z funkcji burmistrza Jan Bronś odebrał ok. 17 tys. zł ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.

Czyżby w całej tej sprawie chodziło o wykonanie przez portal swoistego „zlecenia z ratusza” na moją skromną osobę, celem odwrócenia uwagi publicznej od licznych, wątpliwych prawnie transferów miejskich pieniędzy do kieszeni realizatorów wyjątkowo brudnej kampanii obecnego burmistrza, przypominam – uznanego postanowieniem Sądu Okręgowego we Wrocławiu za winnego rozpowszechniania nieprawdziwych informacji w czasie kampanii wyborczej, z orzeczeniem o przepadku materiałów wyborczych?

Zainteresowanym dezawuowaniem mnie życzę trafniejszej krytyki, a przede wszystkim - odpowiednich refleksji przy spoglądaniu w lustro.

Jarosław Sadowski

* * *

Odpowiedź redakcji

Dziękuję za przesłanie oświadczenia, które w pewnej mierze jest odpowiedzią do wcześniejszego stanowiska ratusza. Co do krytyki z Pańskiej strony osób zajmujących stanowiska publiczne, nie odniosę się do niej, albowiem nie posiadam mandatu do zabierania głosu w ich imieniu. Ale jeśli o manipulacji mowa - omawiane postanowienie sądu oznaczało jedynie, że ugrupowanie Oleśnica Razem "wygrało" sprawę w zaledwie ok. 33%.

Przypomnę, że portal MojaOlesnica.pl zawsze jest gotowy na krytykę władz, niezależnie od reprezentowanych przez nich barw partyjnych czy klubowych. Tak było, jest i będzie. Niektórzy nie potrafią tego zrozumieć, ale wystarczy prześledzić choć trochę historii naszego funkcjonowania.

Tego typu sformułowania jak "zlecenie", "brudna kampania" świadczą o autorze wypowiedzi jako osobie krążącej wokół teorii spiskowych. A szkoda, bo ze stanowiska wystarczyłoby honorowo odejść, a nie wciąż obciążać kieszeń podatnika.

Może czasem wystarczy spojrzeć w lustro i dojść do wniosku, że przyczyną porażki nie jest "układ" innych osób i tym podobne teorie, a może własne działania, na które właśnie w taki, a nie inny sposób się pracowało?

Piotr Paszkowski
redaktor naczelny portalu MojaOlesnica.pl

* * *

rd

reklama

Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (116)

MojaOlesnica.pl19.03 o 21:37

Treści usunięte z powodu naruszenia regulaminu.

Zgłoś
qaz14.03 o 09:49

wstydu nie ma chłopie. żerujesz na podatkach taki dojny zmian bo jemu się te pieniądze porostu należały jak jego szefowej dojnej

Zgłoś
mad14.03 o 08:26

@a żeby was jasny gwint, również pozdrawiam ;))

Zgłoś
a żeby was jasny gwint14.03 o 08:13

mad - kiedy ty zatwardzialy uslużny oredowniku "tych" dojnych i drenujacych uczciwie pracujacych Polakow portfele znikniesz w otchłan niemocy i przestaniesz zatrowac nie PO waszej klamliwej i szkodliwej doktrynie dowoloperskiej zmiany normalnie myslacych! Opamientaj sie póki jeszcze czuc powiew wiosennego wiatru z wybrzeża! Czyż nie sadzisz że ludzie chca odetchnac ty swieżym powietrzem a nie galupującymi cenami żywnosci bo wam brakuje na przekupstwo wyborcze ?

Zgłoś
Paweł14.03 o 08:11

Brawo pan redaktor A pan panie Jarosławie wstydu oszczędź.

Zgłoś
?14.03 o 08:07

Mieliśmy porządnego wiceburmistrza z kierunkowym wykształceniem i olbrzymim doświadczeniem. Kogo teraz mamy?

Zgłoś
mad14.03 o 08:03

@xyz, "O to, czy słowo "przytulić" ma negatywne znaczenie, zapytaliśmy językoznawcę. - Ma ono pozytywną konotację. "Przytulić" znaczy "zbliżyć się" z intencją dobrą, z jakąś korzyścią dla tego, kto przytula i pewną satysfakcją dla tego, kto jest przytulany. W tym przypadku nie chodzi co prawda o człowieka, a o dobro materialne, jednak to określenie ma pozytywny wydźwięk. Zostało użyte w sposób metaforyczny i ironiczny, jednak trudno to uznać za coś obraźliwego - ocenia prof. Jerzy Bartmiński, emerytowany wykładowca UMCS, były członek Rady Języka Polskiego" - dobre ;))

Zgłoś
xyz13.03 o 23:33

Mad....od kiedy to słowo "przytulił" stało się oszczerstwem?

Zgłoś
:-) zw-kowalski13.03 o 22:05

Mad. KP daje urlop proporcjonalnie. Jeśli ktoś nie poszedł na urlop to otrzymał ekwiwalent za okres pracy. Jeśli nie bierzesz ekwiwalentu tylko idziesz na urlop to masz urlop dłuższy o ok 3 dni. Tak to działa. I dłuższy staż pracy o urlop.

Zgłoś
cdza13.03 o 21:32

nie mamy panskiego płaszcza i co nam pan zrobi

Zgłoś
prawda 13.03 o 20:55

Pan bardzo kluczy...???????. lepiej odejść z honorem

Zgłoś
Tak / Nie13.03 o 19:07

To jak? Odda to czy nie?

Zgłoś
qaz13.03 o 19:05

pisiakui zamilcz wstydu nie masz dojna zmiano

Zgłoś
oleśniczanin13.03 o 16:43

ale Bronś ma prawo w żopie tak jak Peło i kasta (niektórzy)

Zgłoś
ja13.03 o 14:03

Brawo Piotrek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Darmozjad się tłumaczy. Lumpex ,lumpex ,lumpex

Zgłoś
mad13.03 o 11:00

"czyli dłużej otrzymywał wynagrodzenie bez obowiązku świadczenia pracy" - prawda, więc zamiast ekwiwalentu za niewykorzystany urlop dostał dwie kolejne pensje, "bez obowiązku świadczenia pracy" - i tak był na urlopie [email protected] napisał, że Pan Sadowski "przytulił" sobie parę tysięcy złotych i z tym oszczerstwem się nie zgadzam. Odebrał te pieniądze, które i tak urząd by mu zapłacił, tylko w innej formie i które mu się faktycznie należały. Pan Jan Bronś również odebrał kilkanaście tysięcy złotych 4 lata temu, ale jako ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Jeśli podatnicy mają płacić włodarzom mniej, to ci powinni wykorzystywać swoje urlopu na bieżąco, a tego prawie żaden nie robi, co nie oznacza, że "przytulają" kasę podatników. Koniec tematu.

Zgłoś
Wyborca jeszcze PiS, chociaż..13.03 o 10:42

Do [email protected]: Wyborca już nie PiS ma rację bo Pan Sadowski był odwołany bez prawa świadczenia pracy a więc odebranie odwołania w nowym już miesiącu spowodowało, że ostateczne rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło właśnie o ten miesiąc póżniej czyli, że pan Sadowski dłużej pozostawał w zatrudnieniu czyli dłużej otrzymywał wynagrodzenie bez obowiązku świadczenia pracy. Tak ja rozumię tą całą sprawę i w całości zgadzam się z Wyborcą już nie PiS ponieważ wszystkie świadczenia urzędników są z naszych podatków

Zgłoś
mad13.03 o 10:00

"Ale ktoś pisał, że przebywając na urlopie załapał się na tzw trzynastkę" - trzynastki dostali wszyscy, którzy przepracowali co najmniej pół roku, proporcjonalnie do okresu zatrudnienia. Jeśli ktoś kogoś nie lubi, to napisze, że "przytulił trzynastkę", choć to bzdura.

Zgłoś
:-) zw-kowalski13.03 o 09:33

Mad. Tu wyborcy chyba nie o to chodziło. Gdyby Sadowski odebrał ekwiwalenty byłby to tylko ekwiwalent. Ale ktoś pisał, że przebywając na urlopie załapał się na tzw trzynastkę. I tu naj chodzi o te trzynastkę. Regulaminu wynagradzania nie znam więc się nie wypowiadam. Wyobraź sobie Brnonsia albo Kołacińskiego którzy zamiast pobrać ekwiwalent pozostają na urlopie. To tylko w PL możliwe.

Zgłoś
mad13.03 o 09:11

"ustępujący w 2014 r. z funkcji burmistrza Jan Bronś odebrał ok. 17 tys. zł ekwiwalentu za niewykorzystany urlop" - to też było "przytulenie" kilkunastu tysięcy z naszych podatków ?? NIE. Zastępca burmistrza wykorzystał płatny urlop, a nie podatników.

Zgłoś
reklama
Ostatnio dodane
Konkurs "Mam talent" w SP6 w Oleśnicy
dzisiaj o 10:33/ Aktualności
Były wiceburmistrz pracuje w starostwie
dzisiaj o 10:02/ Aktualności
Zbierali pieniądze dla Pauliny Juszczak
dzisiaj o 09:19/ Aktualności
Większość nauczycieli będzie strajkować
dzisiaj o 09:01/ Aktualności
BiFK zaprasza na spektakl dla dzieci
dzisiaj o 08:47/ Kultura
Zobacz więcej
reklama
Obserwuj nas
reklama
Wersja strony: stacjonarna / mobilna
PW Media © 2009-2019. @:
Nawigacja: Kontakt z redakcją i reklama / Regulamin / Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach społecznościowych: Facebook / Instagram / YouTube