


Zobacz naszą galerię „Niszczejący dworzec”.
Oczami turysty
Pewien zagraniczny turysta przybył kibicować swojej drużynie podczas trwających właśnie rozgrywek Euro 2012.
We Wrocławiu nie ma wolnych miejsc hotelowych. Zagraniczny turysta postanowił więc skorzystać z usług jednego z hoteli na terenie naszego powiatu. Wybiera podróż koleją, bo w cywilizowanym kraju jest to najszybszy środek transportu rzadko się spóźniający. We Wrocławiu czeka na pociąg. Słyszy, że jest on opóźniony „z przyczyn technicznych” o pół godziny. W końcu nadjeżdża. Turysta wsiada i rozpoczyna swoją podróż polską koleją. Jest głośno, tłoczno, duszno i gorąco. -Codzienność – mówią współpasażerowie.
Po trwającej kilkadziesiąt minut podróży w końcu dojeżdża do stolicy naszego powiatu – Oleśnicy. Wychodzi, a tam czas jakby się zatrzymał w miejscu. Stare budki, dziwnie wyglądający dworzec. Niczym w strefie działań wojennych. Idzie przez słynny „tunel”. Na ścianach podmokłe, odpadające, odrapane malowidła. Nie wie, że jak spadnie deszcz tunel ten bywa zalany i trzeba iść przez tory. Na szczęście dla niego jest sucho. W końcu jego oczom jawi napis „Oleśnica wita”, który czasy swojej świetności ma dawno za sobą. Zupełnie jakby nie witał, lecz chciał odpędzić.
Chcąc się odświeżyć wchodzi do środka dworca, potykając się o śpiącego bezdomnego. Udaje się do toalety. Odór powoduje u niego zawroty w głowie. Widzi pełno uryny na podłodze. Jest i umywalka, a na niej mydło, jednak boi się czegokolwiek dotykać. Swastyki, oferty towarzyskie, wulgaryzmy – to wszystko można znaleźć na ścianach i drzwiach. Szybkim krokiem wychodzi na zewnątrz i ma nadzieję nigdy tu nie wrócić. Nie może uwierzyć, że w stolicy powiatu europejskiego miasta, miasta będącego w Unii Europejskiej budowle użyteczności publicznej mogą być w takim stanie. Kiedy wróci do domu będzie miał co opowiadać znajomym – w jaki sposób trafił do skansenu z czasów II Wojny Światowej.
Tak naprawdę każdy z nas mógłby być na miejscu zmyślonego turysty. Tego typu obrazki niestety są codziennością dla podróżnych. Wiele osób dojeżdża koleją do pracy, szkoły.
Kiedyś w obiekcie był fryzjer, galeria handlowa i restauracja. Aktualnie jest kiosk, dwie kasy i obskurne toalety. Budynek dworca niszczeje z dnia na dzień.
- Za czasów Niemców i komuny jakoś to funkcjonowało. A teraz? Rozpacz - mówią podróżni.
Całkiem niedawno wyremontowano dach. Okazuje się, że do 2012 roku nie można spodziewać nowych remontów. - Póki co nie planujemy żadnych kolejnych - poinformowali nas przedstawiciele PKP.
Powstał nawet chodnik (z pieniędzy Urzędu Miasta) i parking (z pieniędzy PKP) „płatny, niestrzeżony, ale monitorowany”. To oznacza, że zostawia się tam pojazd na własne ryzyko.
Monitoring podobno działa też w obrębie dworca, nawet przy okienkach pań kasjerek widać włączone monitory z widokiem z kamer. Jednak wydaje się, sądząc po stanie obiektu, że jest on również jedynie monitorowany, lecz niestrzeżony. Kamery jakby tu nie pasowały. Umieszczone na ścianach z odpadającym tynkiem. Mimo ich obecności nadal pojawiają się coraz to nowsze „dzieła” na ścianach.
Władze miasta przyznają, że chciały przejąć obiekt. Jednak po wielu pismach bez odpowiedzi pojawiła się okazja, aby wziąć sprawy w swoje ręce. W rozmowie z nami burmistrz Oleśnicy Jan Bronś poinformował, że do końca tego roku ma zostać przedstawiona alternatywa w postaci planu budowy nowego obiektu.
Przystanek ma powstać przy ulicy Przemysłowej, ma być mniejszy i bardziej komfortowy, i co najważniejsze - obsługiwać szynobusy w ramach Dolnośląskiej Kolei Dojazdowej. Pieniądze miałyby pochodzić z Urzędu Marszałkowskiego. Miasto poniosłoby jedynie koszty z przygotowaniem miejsca pod budowę przystanku.
Czy jest szansa, że do 2012 roku podróżni zobaczą nowy obiekt?
- Szansa oczywiście jest, jednak pewności nie ma. Jeśli przystanek się wybuduje, to nie znaczy, że będzie zamknięte przejście na stary. W związku z tym on pozostanie jako wrzód na d..., niezależnie od tych rozmów, które miałyby szansę się sfinalizować. On w tym kształcie, obawiam się pozostanie i to jest największa bolączka – powiedział nam burmistrz Jan Bronś.
- Tak naprawdę to taka źle utrzymana publiczna toaleta w niektórych momentach – podsumował.
Powstała w takim razie nadzieja na poprawę sytuacji podróżnych. Jednak szpetny widok starego dworca kolejowego pozostanie.
Niektórzy żartują nawet: „Sposób na pamiątkę z oleśnickiego dworca? Odłam kawałek tynku”.
Oleśnicki dworzec, podobnie jak wszystkie w kraju, sprawia złe wrażenie. Czyżby były one odzwierciedleniem stanu całej polskiej kolei? Niestety, na to wygląda.
Zobacz naszą galerię „Niszczejący dworzec”.
Piotr Paszkowski
wiem mieszkam na zadupiu ale mi wcale nic nie przeszkadza jest chociaż cicho i spokojnie.Ja tam mieszkam i wcale nie narzekam a wy odczepcie sie od tego budynku jest jaki jest!wewnątrz mieszkań jest bardzi pięknie tylko te ściuany są troche brzydkie
Ludzie.. nie rozumiecie o co tu chodzi? No o co moze chodzic jak nie wiadomo co jest grane? O PIENIĄDZE! Nie maja ich w ogole, teraz licza sie tylko Wroclaw, Poznan,Warszawa,Sopot,Gdansk,Katowice i Krakow. A reszta... a reszta to jak bedzie kasa, czyli mniej wiecej w 2020 roku przy dobrych wiatrach. Niestety Polska mentalnosc jest taka, ze budzet panstwa przeznacza z srodkow na rozwoj infarstruktury (gdzies to wyczytalem, tylko nie pamietam gdzie ;p ) 85% na drogi a 15% na koleje. Czy jest to sprawiedliwe? Mysle, ze nie, czego przykladem moze byc Hiszpania 55%-45%. Tyle w temacie!
Ten dworzec kiedyś sam się rozpadnie.Kolej go nie wyremontuje,bo tu nie jeźdzą pośpiechy a pzoa tym jest na uboczu.
obciach!
jaco - podoba mi się pomysł który przedstawiłeś. wygląda na bajkowe wyjście z opresji. ciekawe tylko, czy władze go podłapią?!
Powtórzę swoje pytanie jeszcze raz na "dobrym" wątku, temacie otóż czy ktoś z UM Oleśnica pisał odnośnie naszego dworca np. do Ministerstwa Infrastruktury?! Czytałem niedawno artykuł pt. Chcesz mieć wyremontowany dworzec? Napisz do Ministerstwa Infrastruktury. Władze samorządowe, które chcą, by "ich" dworce kolejowe znalazły się na liście dworców objętych specjalnym programem "usamorządowienia", powinny zawiadomić o tych planach Ministerstwo Infrastruktury. Mówię o koncepcji ustawy, na mocy której wybrane dworce miałyby być przekazywane samorządom gminnym. Na remont tych dworców w równych częściach miałyby się składać gminy, urzędy marszałkowskie i Ministerstwo Infrastruktury. Rządową część środków gwarantowałby Bank Gospodarstwa Krajowego; BGK mógłby też oferować samorządom preferencyjne kredyty na remonty dworców.Prace nad ustawą ma rozpocząć jesienią specjalna podkomisja, która powstanie przy sejmowej Komisji Infrastruktury. Na jej czele ma stanąć Stanisław Lamczyk.W tej chwili powstaje wstępna lista dworców, które mogą być pilotażowo objęte nową ustawą. Spośród pomorskich dworców znajdują się na niej m.in. Gdynia Gł., Gdańsk Oliwa, Tczew, Lębork, Chojnice, Wejherowo, Elbląg, Malbork i Żukowo. Trafiły na nią także m.in. Warszawa Wschodnia, Radom, Tarnów czy Leszno. "Co mają zrobić samorządowcy z miast, które nie znalazły się na tej liście, a są zainteresowane remontem i przejęciem "swoich" dworców? - Najlepiej skontaktować się z prof. Juliuszem Engelhardtem, wiceministrem infrastruktury odpowiedzialnym za kolejnictwo, i poinformować go listownie o chęci uczestniczenia w tym programie - mówi Stanisław Lamczyk". Przepisy, które ma przygotować "dworcowa" podkomisja, powinny być gotowe do końca roku. W ubiegłym roku aż 195 z 223 skontrolowanych przez NIK dworców zostało sklasyfikowanych jako nieprzygotowane do kompleksowej obsługi pasażerów. NO I MAMY PIĘKNE WYJŚCIE!!! I CZY NAPRAWDĘ TAK TRUDNO BYĆ KREATYWNYM I ZACZĄĆ DZIAŁAĆ?! Najlepiej napisać jakieś tam pismo do PKP i zamknąć buzie krzyczącym mieszkańcom... Może ostro powiedziane... PROSZĘ TYLKO O JEDNO! PROSZĘ ZACZĄĆ DZIAŁAĆ Z TYM NASZYM BAŁAGANEM "DWORCOWYM".
Moim zdaniem PKP powinno oddać budynek miastu jak to już zrobiła z innymi "zarządzanymi" (ich sposób zarządzania woła o pomstę do nieba) przez siebie budynkami w naszym mieście a miasto w ramach dotacji itp. wyremontować przy okazji jakiś lokal socjalny wykrzesać na piętrach i po krzyku ale to nie u nas... żałosne jest to wszystko. Panie Burmistrzu do dzieła, może Pan coś poradzi!
antywizytowka...
Dworzec to wizytówka miasta... Czy na pewno wizytówka???
pkp co za wstyd
Wyburzyć go całkowicie! Skoro nie potrafią utrzymać zabytku to niech go nie będzie!
Niech Się PKP w ten sposób promuje. To najlepsza metoda.
Jest zajebisty, co chcecie?
ciekawa koncepcja budowy nowego dworca. Życzę powodzenia!
wstyd dla miasta taki dworzec!
dlatego jeżdżę autobusem.
rzeczywiście budynek wygląda okropnie. powód do wstydu.