
Fala upałów w pierwszej połowie lipca przełożyła się na zwiększenie poboru wody. Wzrósł on w krótkim czasie o tyle, że w konsekwencji część mieszkańców dostępu do wody nie miała.
Aby zapobiec takiej sytuacji wójt Marcin Kasina wprowadził ograniczenie poboru wody w celach innych niż socjalno-bytowe.
Jedną z przyczyn wodnych problemów było nielegalne korzystanie z hydrantów. Podczas jednej z kontroli, którą przeprowadził wraz z prezesem Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Jarosławem Polańskim natknęli się w okolicy Poniatowic na hydrant z przykręconą na ok. 70-80% zasuwą.

Wizualizacja modernizowanej stacji uzdatniania wody / źródło: Urząd Gminy Oleśnica
Jak tłumaczy wójt, tego typu działanie są trudne do wykrycia, ponieważ ciśnienie częściowo odchodziło, wystarczyło to jednak, aby odciąć od wody część Poniatowic, całą Ligotę Polską i Osadę Leśną.
- Udało nam się ją znaleźć monitując odcinek po odcinku, od hydrantu do hydrantu. Na trawie były jeszcze świeże ślady. Po rozmowie z prezesem spółki stwierdziliśmy, że to albo głupi żart albo zamierzone działanie wymierzone w nas i mające sugerować, że Gmina nie radzi sobie z wodą - powiedział nam M. Kasina.
O wykrytym zjawisku, w celu wzmożenia kontroli, powiadomiono kierownika policyjnych dzielnicowych. Zwrócono też uwagę pracownikom GPK. Problem w tym, że jest to urządzenie ogólnodostępne np. korzysta z nich straż w czasie awarii.
Gmina posiada prawie 15 km sieci wodociągowej i mimo, iż każda z miejscowości jest wodociągowana, co roku sieć jest rozbudowywana. Sytuację ma poprawić też dobiegająca końca, warta 2,5 miliona złotych modernizacja stacji uzdatniania wody w Zarzysku.
- To powinno pomóc rozwiązać problem, który pojawią się w okresie upałów. Tkwi on korzystaniu z wody do podlewania pól, zraszania trawników czy też napełniania basenów. Mieszkańcy mogą zgromadzić sobie wodę w tym celu rano, kiedy pobór jest mniejszy - mówił wójt.
Wyjaśnił nam też przyczynę braków w dostawie wody do Jenkowic, Smardzowa, Dąbrowy i Boguszyc Wsi, które miały miejsce w poprzednią niedzielę. Było nią wymontowanie części transformatora na stacji w Jenkowicach. Usunięcie wynikłej wskutek kradzieży awarii zajęło kilka godzin.
bm, rd
tak naprawdę to wszyscy jesteście jednakowi; zawiodłam się na jednych i drugich;
Zaniedbania od lat. Dobrze że Kasina chce tę sprawę rozwiązać bo wróbel jak sam o sobie pisze "zastępca wójta" za swoich rządów jedyne co zrobił to kupił 2 place zabaw i układów szukał. No i podobnie jak cały PiS nic nie znalazł. Panie Wróbel nie przeszkadzaj Pan.
a może wróbelek elemelek we szpony tu miesza?!
nie to co ja ... w Turcji na kebabie byłem ;]]]
No widzisz kluska, wóda Ci mózg wypaliła i dlatego piszesz idiotyczne komentarze pod każdym artykułem.
kluska ale ty pusty jesteś aż mi cie szkoda widać że mózg wóda ci wypaliła
u mnie dostawy wódy były na bardzo wysokim poziomie. Ani przez chwilę nie było sytuacji w której na stole nie było by flaszki. I mogę teraz śmiało powiedzieć: Fala upałów pokonana!
Ludzie z Poniatowic pewnie dobrze wiedzą co to za dureń, ale lepiej nie mieć wody niż wydać barana jednego z drugim. Jak zwykle źle pojmowana solidarność, która uprzykrza życie wielu mieszkańcom Gminy, która jest dobrem wszystkich mieszkańców. Ludzie dbajmy o wspólne lepsze życie w naszej Gminie, miejscowości aby nasze dzieci miały, gdzie się wychowywać i korzystać z dobrodziejstw matki natury.
Trzymamy za słowo.Dobrze, ze ten problem uderza w gospodarstwo Ojca Wójta to problem z woda nabrał rozmachu