reklama
reklama
Oleśnica - MojaOlesnica.pl. Aktualności z Oleśnicy i okolic.
Dziś jest piątek, 16 listopada. Imieniny Edmunda, Marii, Gertrudy.
reklama
reklama
reklama

Potrącił kobietę i uciekł

Dodano: 2018-11-06 18:03:50 | Komentarzy: 96 | Kategoria: Aktualności
W obrębie przejścia dla pieszych na ul. Wojska Polskiego w Oleśnicy doszło do potrącenia kobiety. Kierowca samochodu uciekł z miejsca zdarzenia.


Policja ustala okoliczności zdarzenia / zdj. ilustr.

Dzisiaj około godziny 17:30 w obrębie przejścia dla pieszych pod II Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Wojska Polskiego w Oleśnicy doszło do potrącenia kobiety.

- Kobieta znajdująca się na przejściu lub w jego pobliżu została potrącona przez samochód, którego kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia - mówi portalowi MojaOlesnica.pl st. sierż. Aleksandra Pieprzycka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.

Poszkodowana została zabrana do szpitala przez załogę karetki pogotowia ratunkowego. Natomiast okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja, która będzie próbowała dotrzeć do świadków i domniemanego sprawcy.

rd

reklama
Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (96)

I po co z nim dyskutujecie? Nie macie szans bo z takimi osobnikami się nie wygrywa w dyskusji. Dajcie już spokój bo się chłopina zacięla w swoim świecie racji.

Podpis: Mig
Dodano: 2018-11-12 21:57:45 | Zgłoś naruszenie

@Zszokowany. Poczytałem ten arktykuł co podesłałeś. Tam jest napisane dokładnie o tym co ja robię. Patrz punkt 4 "4. Przewiduj "Kluczem do oszczędnej jazdy jest przewidywanie sytuacji przez obserwację drogi dalej niż dwa metry przed maską własnego auta. Jeśli z daleka widzisz, że włącza się czerwone światło, zdejmij nogę z gazu. Jeżeli blisko za tobą nie ma innych pojazdów, spokojnie hamuj silnikiem, a być może kiedy dojedziesz do skrzyżowania, światło zdąży się znów zmienić." WG CIEBIE I INNYCH TO JEST SPOWALNIANIE RUCHU I ZA TO POWINNO DOSTAĆ SIĘ MANDAT? PRZECIEŻ MOŻE SIĘ JESZCZE ZDĄŻY NA POMARAŃCZOWYM!!!!!!!!!!

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 20:56:54 | Zgłoś naruszenie

@ZSZOKOWANY - na jakie pytania ominąłem odpowiedzi? Z dynamiczną jazdą? Gaz do dechy, hamowanie itd? o to Ci chodzi? Bo nie kumam o czym piszesz. Na piątce 50km/h? Bu hahaha. Gdzieś to wyczytał zawodowy kierowco? TO twoje wymysły, nic takiego nie jest napisane w tym artykule. Ja jeżdżę w taki sposób że dynamicznie rozpędzam się do podróżnej prędkości, jak najszybciej się da. w MIeście gdy często są światła, skrzyzowania, przejściea dla pieszych ta prędkosć wynosi 30km/h. Tak szok dla Ciebie, że są kierowcy którzy myślą o innych, szczeólnie o pieszych....

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 20:54:37 | Zgłoś naruszenie

Widzę, że wybiórczo podchodzisz do wszystkich spraw, Ajron. Zadałem kilka pytań, które ominąłeś. Ale trudno, nie każdy potrafi argumentować swoje wypowiedzi i omija trudne kwestie odpowiadając tylko na to co mu wygodne. Jeździj sobie dalej swoje 30 km/h po mieście jak chcesz. To nie jest dynamika jazdy tylko żółwie tempo bo nie potrafisz widać rozbujać auta do 50 i opanować dynamiki na tyle by w porę zwolnić czy się zatrzymać. Uprawiać to można pole, a z eco-drivingiem to nie ma nic wspólnego. Tutaj masz zasady eco-drivingu: http://mistrzowiebezpieczenstwa.wp.pl/artykul/10-zasad-eco-drivingu - z nich wynika, że aby jeździć eco to trzeba jeździć na maksymalnym biegu z minimalną dla niego prędkością (czyli w wielu autach jest to 5 bieg i prędkość 50-70 km/h). Jazda 30 km/h to nie jest jazda eco. Widać, że znasz się zarówno na przepisach, jak i eco-drivingu jak ja na balecie. Mówi Ci to zawodowy kierowca z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu różnych pojazdów. A z perspektywy pieszego wolę, jak kierowca przejedzie mi 50 km/h przez pasy i sobie bezpiecznie przejdę, niż jak mi będzie się czołgał 30 km/h bo wtedy nie wiem czy mam przechodzić, czy ktoś inny zaraz czegoś nie zrobi. Zawsze tacy kierowcy mnie wkurzają bo wtedy się jeszcze bardziej człowiek denerwuje i stresuje na przejściu.

Podpis: Zszokowany
Dodano: 2018-11-12 20:09:01 | Zgłoś naruszenie

Kierowcy muszą zachować ostrożność. To zrozumiałe. Ale często i gęsto kierowcy przy tych barierkach nie zawsze widzą pieszego! A piesi jak te święte krowy wychodzą z przekonaniem ze ma pierwszeństwo i nic mu się nie stanie bo jest na pasach.

Podpis: Zzzzz
Dodano: 2018-11-12 19:56:46 | Zgłoś naruszenie

@Mike, szkoda nerwów, ja sobie odpuszczam. W pracy mam styczność z "mistrzami kierownicy" bądź "pieszymi zawsze pierwszymi" a się na podstawowych przepisach nie znają. Boże chroń bym takiego kierowcy na drodze nie spotkał ani takiego pieszego. A już na pewno nie będę takiego kierowcy czy pieszego bronić w sądzie w jakiejkolwiek sprawie skoro myśli, że zna przepisy tak dobrze że jest "miszczem". Bo taki wpadnie w furie na sali jak mu sędzia będzie mówił, że jest w błędzie. Bo jest "miszczem" i wie lepiej.

Podpis: Do Olga
Dodano: 2018-11-12 18:32:58 | Zgłoś naruszenie

Miszczu, chyba pozjadałeś wszystkie rozumy. Nie ma czegoś takiego jak mistrz kierownicy, nikt nie jest tak dobrym kierowcą by mówić o sobie mistrz. Trzeba być zapatrzonym w siebie narcyzem by tak myśleć. Poza tym jak będziesz jechać nawet 30 km/h a pieszy Ci wtargnie to i tak skończy Ci na masce. Poza tym nie porównuj wioski jaką jest Trzebnica z miastem. To tak jakby porównać Oleśnicę z Wrocławiem, gdzie masz ograniczenia do 70 km/h w mieście - we Wrocławiu też jedziesz 30 km/h? Nikt na Ciebie nie trąbił?

Podpis: Mike
Dodano: 2018-11-12 17:36:17 | Zgłoś naruszenie

@Mike poza tym. Jak pieszy mi wtargnie z prędkością 30km/h to zdążę się zatrzymać . Jestem miszczem kierownicy z Trzebnicy. Ty, wyznawca, oleśnickiej szkoły jazdy, przy 50km/h to nawet nie pierdniesz. Różnica jest taka że ja nikogo nie zabiję.

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 17:07:14 | Zgłoś naruszenie

@Mike, @Do Olga - o czym wy bredzicie? W przeciwieństwie to Trzebnicy, w Oleśnicy ludzie stoją przed przejściem dla pieszych bo nikt nie chce ich przepuścić. Piesi nie wchodzą na przejścia bo się boją o swoje życie, o to że kierowca nie zdąży whamować. A wy ich oczerniacie, że wchodzą jak barany, bez zastanowienia i inne takie brednie. Typowe janusze kierownicy. Co do samej Olgi to ona napisała wyraźnie z czym mam problem we wpisie z 06.11.2018 a wy macie problem z czytaniem ze zrozumemieniem - przytoczę wam co napisała "Kierowcy zblizajac sie do przejscia dla pieszych, powinni zachowac szczegolną ostroznosc. Po to jest przejscie abym mogła nim swobodnie przejsc. Już nie jednego nauczylam że musial z piskiem hamować przed pasami. Pieszy a pierwszenstwo! Pamietajcie!" Po prostu ona nie może doprosić się swoich praw!!!!!!!

Podpis: AJron
Dodano: 2018-11-12 16:56:39 | Zgłoś naruszenie

@Ajron, Pani Olga boi się wejść na pasy bo oleśniccy kierowcy łamią przepisy i nie przepuszczają pieszych? Gdyby się bała to by nie wchodziła by hamowali z piskiem opon. Kierowcy łamią przepisy bo nie przepuszczają pieszych? Proszę Pana, to że kierowca nie przepuści pieszego, który jest poza zebrą nie znaczy że łamie przepisy, tylko że jest burakiem bez kultury. Za brak przepuszczenia pieszego nie znajdującego się na pasach nie ma mandatu nawet bo to nie jest łamanie przepisów.

Podpis: Do Olga
Dodano: 2018-11-12 16:50:38 | Zgłoś naruszenie

Ajron, po co Ty tak teoryzujesz? Po co Ci to prawdopodobieństwo itp.? Przecież jak pieszy nie wtargnie Ci przed maskę to czy jedziesz 50 czy 30 to nic to nie zmieni. Jak pieszy nie zna przepisów i myśli że ma wszędzie pierwszeństwo to i tak Ci wejdzie przed maskę i niezależnie czy masz 50 czy 30 to i tak go potrącisz (różnica że przy 30 może nie zabijesz). Nawet jak jedziesz 30 a znajdzie się pieszy jak ta Ola czy jak jej tam która zmusi Cię do hamowania z piskiem opon to na to samo wyjdzie. Wrzuć na luz bo Ci żyłka pęknie.

Podpis: Mike
Dodano: 2018-11-12 16:21:18 | Zgłoś naruszenie

OTO DLACZEGO JEŻDŻE 30KM/H W MIEŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!!! - przy potrąceniu przez pojazd jadący z prędkością 50 km/h prawdopodobieństwo śmierci pieszego wynosi 90 proc. Jest ono dziewięć razy większe niż przy szybkości 30 km/h. Pieszy potrącony przez samochód jadący 50 km/h ma niewielkie szanse na przeżycie. Wydłużenie drogi zatrzymania o kilku metrów w awaryjnej sytuacji to nierzadko różnica między poważnym wypadkiem, a porysowanym zderzakiem. Tymczasem dystans potrzebny do wyhamowania samochodu jest większy niż się powszechnie sądzi. Oznacza to, że przy prędkości 30 km/h, droga zatrzymania wyniesie ok. 17 m, a przy prędkości 50 km/h - ok. 32 m. Przy prędkości 70 km/h będzie to już ok. 52 m, a przy 90 km/h prawie 80 m

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 15:15:22 | Zgłoś naruszenie

Co do Pani Olgi. Ona przecież ma taki problem że boi się wejść na pasy bo oleśniccy kierowcy łamią przepisy i nie przepuszczają pieszych. T

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 15:14:24 | Zgłoś naruszenie

@Fafi - skoro jest ciemno, to kierowca zwalnia i dostosowuje się do warunków na drodze. A nie tak jak robią oleśniccy kierowcy że dostosowują drogę do swoich zasad

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 15:13:13 | Zgłoś naruszenie

@Do Olga i komentarza z 2018-11-12 06:57 - widać że nie jesteś kierowcą skoro uważasz że spokojnie wyhamujesz przed przejściem dla pieszych przy prędkości auta 50km/h. Otóż droga hamowania to minumum 30metrów. Hamując z piskiem opon, czyli pedał hamulca wcieśniety w dół, reakcja kierowcy standardowa, droga sucha!. 30 metrów!!!!!!! Jeśli się spóźnisz z reakcją, nawierzchnia mokra, opony zajechane to droga hamowania wydłuża się - tych kilka metrów ma kolosalne znaczenie. Na przejściu możesz mieć dziecko, staruszkę człowieka w średnim wieku. Zakładając nawet, że zdążysz wyhamować, to na zdrowy rozsądek - za każdy razem pisk opon, i odległość nie mniejsza 30 metrów . Powtórzę 30 metrów? Wiesz ile to jest? Czy tak w ogóle hamujesz za każdym razem? Ha hahahaa co za ignorant i znafca. W ogóle powiedz mi jak można jeździć ze stałą prędkością 50km/h, jak twierdzisz, i jednocześnie trzymać nogę w pogotowiu na hamulcu?Odnośnie netykiety widze że jesteś głuchy na wszelkie argumenty. Dodam że nawet porządnie i poprawnie nie chcesz się podpisać, więc zgoda zostawmy temat.

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 15:11:55 | Zgłoś naruszenie

Ludzie, po co tyle jadu? Zdarzył się wypadek, zawinił zapewne kierowca (chociaż piesza mogła mieć odblaski i może by się to nie wydarzyło). I nad tym się skupmy. Zapewne kierowca nie dostosował warunków do jazdy (ciemno w cholerę), a skoro uciekł to tylko jeszcze bardziej sobie koło pióra narobił. Powinna to być nauczka dla innych kierowców, ale i pieszych (noście odblaski i zatrzymujcie się przed przejściem będzie po ciemku nikt nikogo nie widzi).

Podpis: Fafi
Dodano: 2018-11-12 15:07:32 | Zgłoś naruszenie

@Zszokowany (do komentarza z 2018-11-12 09:40:00) piszesz kompletne bzdury nie mające pokrycia w przepisach dotyczących ruchu drogowego. Piszesz tak "Tam gdzie jest ograniczenie do 30 należy jeździć 30, tam gdzie go nie ma należy jeździć 50, a przy pasach po prostu obserwować pobocze czy jakiś pieszy nie zbliża się do przejścia. " - to totalny absurd, głupota, próba morderstwa. Tam gdzie nie ma ogranicznika (w mieście) należy jeździć maksymalnie z dostosowaniem się do sytuacji panującej na drodze. Ty widzisz tylko owe 50km/h , nie widzisz innych uczestników ruchu drogowego, nie widzisz warunków atmosferycznych!!!! I to jest typowy przykład patologii drogowej którą należy tępić!!!!!. Dalej piszesz kolejne bzdety " Niech jakiś debil nie wytrzyma o złamie przez Ciebie przepisy wyprzedzając Cię bo jedziesz za wolno i będzie nieszczęście. " - to wina tego debila nie moja! POmyśl logicznie co Ci da że w Oleśnicy jedziesz te Twoje 50km/h? Ile będziesz szybciej na miejscu niż ja jadąc 30km/h? 30 sekund? 45 sekund? To jest dla Ciebie cenniejsze niż życie ludzkie? Weź się ogarnij człowieku. Ja z dynamiką jazdy nie mam problemów, uprawiam eco-driving.

Podpis: Ajron
Dodano: 2018-11-12 13:52:48 | Zgłoś naruszenie

Ajron, jak Ty taki znawca realiów to wytłumacz jak to jest, że jak jedzie grupa samochodów 50 km/h to wszyscy są zadowoleni, a jak jedzie przed nimi jakiś burak 30 km/h to wszyscy są nerwowi? Jak to jest, że ja będąc pieszym jak widzę nadjeżdżający szybko pojazd to czekam aż przejedzie i bezpiecznie przechodzę, a jak widzę wolnego żółwia to się denerwuję bo wiem że zdążyłbym przejść 5 razy, ale się boję wejść bo może jakiś nerwus za nim jechać i spowodować wypadek? Lepiej jest czekać aż żółw się przetoczy (bo nawet jak się zatrzyma to trzeba wejść powoli i sprawdzić ulicę o czym wielu pieszych zapomina a potem są wypadki), czy lepiej jak szybciej (50 km/h) przejedzie? Z mojej perspektywy jako pieszego to drugie. Jak dochodzę do pasów to czekam aż wszyscy kierowcy przejadą, a jak któryś będzie kulturalny i mnie przepuści to i tak dochodzę do połowy jezdni i znowu sprawdzam czy nikt nie jedzie. Bo pierwszeństwo na pasach to nie jest pewność bezpiecznego przejścia. Jak ktoś tak myśli, to jest naiwny. Takie są realia. Życie jest jedno i zarówno pieszy, jak i kierowca muszą na drodze uważać. Pieszy nie jest święty, a kierowca nie jest jasnowidzem. Powodzenia z takim podejściem jak przez Ciebie inny kierowca popełni błąd (jeżeli masz sumienie to powinno Cię ono później zjeść). I powodzenia życzę Oldze z pierwszeństwem wszędzie.

Podpis: Zszokowany
Dodano: 2018-11-12 09:40:15 | Zgłoś naruszenie

Ajron, Ty serio myślisz, że jadąc 30km/h ulicą, na której wszyscy jeżdżą co najmniej 50, uczynisz, że będzie tam bezpiecznie? Narażasz innych na niebezpieczeństwo. Niech jakiś debil nie wytrzyma o złamie przez Ciebie przepisy wyprzedzając Cię bo jedziesz za wolno i będzie nieszczęście. Pamiętam czasy gdy nie było strefy na pobocznych ulicach (Mickiewicza, Sienkiewicza, Żeromskiego) i jechałem na NAUKACH JAZDY 30km/h bo było wąsko a ja czułem się jeszcze niepewnie i dostałem opiernicz od instruktora, że w mieście jest ograniczenie do 50 km/h i POWINIENEN tyle jeździć bo stwarzam zagrożenie przez ZBYT WOLNĄ JAZDĘ (zagrożenie, że spowoduję, że nerwowy Kowalski zechce mnie wyprzedzić). Tam gdzie jest ograniczenie do 30 należy jeździć 30, tam gdzie go nie ma należy jeździć 50, a przy pasach po prostu obserwować pobocze czy jakiś pieszy nie zbliża się do przejścia. Wiesz na czym oblałem pierwszy egzamin? Bo chciałem we Wrocławiu w podobnym miejscu jak 11 Listopada w Oleśnicy jechać 30 km/h. Oblałem bo jechałem za wolno, miałem tzw. MAŁĄ DYNAMIKĘ JAZDY. Wiesz co to jest dynamika jazdy? To umiejętność przyspieszenia do granic możliwości prawnych (czyli tam gdzie mogę jadę ile dają przepisy, a więc na 11 Listopada 50 km/h) a następnie kontrolowanie by w porę reagować na sytuację. Prawo jazdy powinni zabierać każdemu kto jeździ w mieście więcej niż 30 km/h ponad ograniczenia (czyli 80 km/h) za to że są bezmyślni, ale powinni karać też mandatami tych którzy jadą główną drogą 30 km/h bo to jest toczenie się i prowokowanie innych kierowców do łamania przepisów. Jeżeli uważasz, że tam powinno się jeździć 30 km/h to napisz do władz by tam zrobili strefę, ale pewnie Cię wyśmieją bo to główna droga. Tam można jechać 50 km/h tylko trzeba przy każdych pasach zachować szczególną ostrożność, obserwować czy nie ma gdzieś pieszych.

Podpis: Zszokowany
Dodano: 2018-11-12 09:40:00 | Zgłoś naruszenie

@Ajron, przypominam, że sprawa dotyczy przede wszystkim Pani Olgi. Nawet jak jedzie Pan 30 km na godzinę i spotka Pan Panią Olgę, która wejdzie Panu nagle przed maskę to i tak będzie musiał Pan zahamować. Może nawet z piskiem opon. Cały czas jest o tym mowa, że przepisy zabraniają wchodzenia, nawet na pasach, pieszym pod nadjeżdżający pojazd. Nawet jak się on toczy 10 na godzinę, przepisy tego zabraniają. Pieszy musi stosować zasadę ograniczonego zaufania. A nie gapić się w telefon. Realia są takie że coraz więcej i więcej wypadków jest z winy pieszych. Realia.

Podpis: Do Olga
Dodano: 2018-11-12 07:24:24 | Zgłoś naruszenie

PW Media © 2009-2018
@:
Nawigacja
- Kontakt z redakcją
- Reklama na portalu MojaOlesnica.pl
- Regulamin
- Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach
społecznościowych
Facebook Instagram YouTube Twitter