reklama
reklama
reklama
reklama
Oleśnica - MojaOlesnica.pl. Aktualności z Oleśnicy i okolic.
Dziś jest środa, 21 listopada. Imieniny Janusza, Marii, Konrada.
reklama
reklama
reklama

Pogoń remisuje z Parasolem

Dodano: 2018-10-14 20:38:48 | Komentarzy: 6 | Kategoria: Sport
galeria istnieje dla tego artykułu
Pogoń Oleśnica zremisowała 1:1 niedzielny mecz na Brzozowej z Parasolem Wrocław.

Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia


Pogoń remisuje 1:1

Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków Pogoni. Już w pierwszej minucie do siatki trafił Miodek ale sędzia słusznie odgwizdał spalonego. Trzy minuty później Adrian Sikora mógł wyprowadzić Pogoń na prowadzenie ale przegrał pojedynek sam na sam z Grzegorczykiem.

Miodek od początku wykazywał wielką ochotę do gry. W 13. minucie pomylił się minimalnie trafiając w słupek. W dalszej części gry Pogoń dalej miała przewagę, ale nie potrafiła zdobyć bramki. Cały czas brakowało albo ostatniego podania, albo celnego uderzenia.

Po rozpoczęciu drugiej połowy w 47. minucie okazję miał wprowadzony w przerwie Koselski, ale nie zdołał dobrze złożyć się do uderzenia. W 56. minucie z bliskiej odległości strzelał Miodek, ale znakomicie wyciągnął się Grzegorczyk. W kolejnej akcji po dalekim wrzucie z autu gola strzelił Koselki, ale zdaniem sędziego Kopek nieprzepisowo blokował bramkarza i po raz drugi gol dla Pogoni nie został uznany.

Kilka minut później mocno strzelał Hałapacz, ale dokładnie tam gdzie stał dobrze spisujący się bramkarz Parasola. W 83. minucie Pogoń wreszcie dopięła swego. Piłkę na lewą stronę do Warzechy zagrał Hałapacz, po jego zagraniu piłka odbiłą sięjeszcze od obrońcy i wpadła do bramki.

Niestety, dwie minuty później tor lotu piłki źle obliczył Salamaga, został minięty przez Kraśniankę, który doprowadził do wyrównania. W końcówce meczu nie udało się przechylić szali zwycięstwa na korzyść Pogoni.

- Można powiedzieć, że Pogoń w tym spotkaniu straciła dwa punkty. Czwarty mecz z rzędu na własnym stadionie MKS kończy bez zwycięstwa - informuje MKS.

Pogoń Oleśnica 1:1 Parasol Wrocław

Bramki: Warzecha 83’ - Kraśnianka 85’

Żółte Kartki: Stanisławski

POGOŃ: Salamaga - Siódmiak, Korcik, Strójwąs, Hałapacz, Stanisławski(Koselski 46’), Warzecha, Graf, Kopek, Sikora(57’ Świerczyński), Miodek(61’ Ciszewski)

PARASOL: Grzegorczyk - Leśniewski, Dola, Ledwoń (75’ Stangret), Dudziak, Bodera, Kraśnianka, Świerć (83’ Kosma), Cyrkiel (66’ Vlasik), Woźnica, Pietruszka (61’ Sandulski)

Sędziowali: Tomasz Pondel oraz Krzysztof Stępień, Kamil Śmieszniak (KS Wrocław)

Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia

rd

reklama
Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (6)

Jak długo mamy czekać na to żeby zobaczyć piłke na wyższym poziomie niż ta kopanina? Wstyd synów zabrać na mecz i pokazywać im takie gówno.

Podpis: blum
Dodano: 2018-10-19 14:07:18 | Zgłoś naruszenie

Pogoń przez całe 90 min. miała zdecydowaną przewagę Parasol może mówić o wielkim szczęściu 5;0 to byłby najbardziej sprawiedliwy wynik. nie uznana bramka ze spalonego mogę się zgodzić ale to co sędzia zrobił dyktując faul na bramkarzu przy drugiej nie uznanej bramce to drukowanie wyniku.

Podpis: kibic
Dodano: 2018-10-15 19:02:02 | Zgłoś naruszenie

Ludzie dzięki za te wpisy, trochę poprawiły humor chodź wkur.... nadal olbrzymie ... Dawno nie przeczytałem tutaj krytycznych ale konkstruktywnych i obiektywnych uwag. Dzięki

Podpis: prawdziwy kibic
Dodano: 2018-10-15 14:43:34 | Zgłoś naruszenie

Poprawiło się i właśnie dobrze że są sytuacje jak zaczną bramki wchodzić to będziemy gromić, jak by weszła któraś z pierwszych było by co najmniej 5:0, ale taka jest piłka sytuacje niewykorzystane się mszczą, a bramkarz jest dobry wiele razy uratował już tyłki chłopaków nie tylko na lini, do boju MKS..

Podpis: kibic
Dodano: 2018-10-15 13:29:18 | Zgłoś naruszenie

W tej drużynie potrzebny jest napastnik z prawdziwego zdarzenia bo Miodek to już nie ta forma co kiedyś a Sikora to za wysokie progi na okręgówkę.Innych nie liczę bo to nie napastnicy..Aż żal było patrzeć na ilość stwarzanych sytuacji i jednocześnie tą niemoc pod bramką gości.Jak już trafił w końcu Warzecha to wielbłada zrobił Salamaga.Na lini ma niezłe umiejetności ale na przedpolu jest słaby.Po cholerę tak daleko wyszedł z tej bramki.Dobrze że inne wyniki ułozyły sie dla nas korzystnie.W najbliższa sobotę w Kobierzycach panowie 3 pkt tylko ale o to sie mniej martwie bo na wyjeżdzie Pogoń to całkiem inna drużyna.Powodzenia.Walczymy dalej o 4 ligę.

Podpis: obserwator
Dodano: 2018-10-15 13:19:31 | Zgłoś naruszenie

Mogli by chłopaki zrobić coś charytatywnie. Np. obrać ziemniaki zamiast treningu dla szpitala. Większy pożytek by był z nich. I kasa troszkę przez oleśniczan wydana by się zwróciła.

Podpis: Gessler
Dodano: 2018-10-15 01:58:44 | Zgłoś naruszenie

PW Media © 2009-2018
@:
Nawigacja
- Kontakt z redakcją
- Reklama na portalu MojaOlesnica.pl
- Regulamin
- Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach
społecznościowych
Facebook Instagram YouTube Twitter