reklama
reklama
reklama
reklama
Oleśnica - MojaOlesnica.pl. Aktualności z Oleśnicy i okolic.
Dziś jest środa, 21 listopada. Imieniny Janusza, Marii, Konrada.
reklama
reklama
reklama

Pobili ochroniarzy i są na wolności!

Dodano: 2018-07-05 06:02:31 | Komentarzy: 81 | Kategoria: Aktualności
Ochroniarze sklepu, którzy zostali pobici przez młodocianych bandytów, przedstawili nam swoją wersje zdarzeń. Mają żal do policji, że do tej pory nikt ich nie przesłuchał.


Młodociani bandyci, którzy napadli na ochroniarzy sklepu, wciąż są na wolności

Brutalna napaść na ochroniarzy

W poniedziałek około godziny 14 w supermarkecie E. Leclerc w Oleśnicy doszło do zuchwałego skoku złodziei, którzy chcieli ukraść alkohole, ale zostali przyłapani przez ochronę.

Szybko doszło do bijatyki. Bilans jest taki, że dwóch ochroniarzy zostało dotkliwie pobitych i trafiło do szpitala. Bandyci są na wolności. Właściciele sklepu twierdzą, że taka brutalna napaść zdarzyła się po raz pierwszy i zapowiadają pomoc dla poszkodowanych. W markecie dowiedzieliśmy się też, że do tej pory policja nie zabezpieczyła monitoringu.

Dziennikarz dociera do poszkodowanych. Policji to się nie udaje

Dziennikarz portalu MojaOlesnica.pl pojechał do szpitala, gdzie przebywali poszkodowani ochroniarze. Poprosili o anonimowość, ponieważ obawiają się o bezpieczeństwo własne oraz swoich bliskich.

- Mam złamany nos w dwóch miejscach, a kolega ma silne stłuczenie nerek. Chcieliśmy zatrzymać złodziei. Była to grupka nastolatków, w wieku od 15 do 17 lat, przyszli w towarzystwie około 40-letniego mężczyzny. Próbowali ukraść alkohole i podawać je przez ogrodzenie przy namiocie, z boku sklepu - relacjonuje pan Janusz (imię zmienione).

Tracił co chwilę przytomność. Pomocy udzieliła mu załoga ambulansu stowarzyszenia Służby Ratownicze. Nasz rozmówca podejrzewa, że sprawcy mogli być pod wpływem środków odurzających, ponieważ nagle zyskali "niewiarygodną siłę". W trakcie zajścia skradziono mu telefon komórkowy. Boi się, bo znajdowały się na nim zdjęcia i numery bliskich, w tym dzieci.

- Chciałem asekurować kolegów, którzy próbowali ująć złodziei. Nagle ktoś mnie mocno kopnął. To było bardzo mocne, aż do dzisiaj czuję - opowiada pan Zbigniew (imię zmienione), który też trafił do szpitala. Mężczyzna twierdzi, że mógł być kopany, gdy leżał. Nie pamięta wszystkiego. - Niech pan zobaczy, nie mogę teraz mogę wstać - dodaje.

Ignorowani przez policję?

- Okazuje się, że wszystko zostało zamiecione pod dywan. Kolega dzwonił i okazało się, że jakby sprawy nie ma - jak my nie przyjdziemy osobiście i nie podpiszemy papierków - żali się pan Janusz.

- Policja nic nie robi. Nie wiem, czy się boją. Wkrótce wypuszczają mnie ze szpitala. I trzeba będzie iść z takim bólem i opuchlizną. Muszę jeszcze doniesienie złożyć, potem na własny koszt na obdukcję. Przy każdym ruchu krwawię - komentuje poszkodowany.

Co więcej, okazało się, że policja pojawiła się w momencie interwencji w sklepie. Ktoś miał nawet podać mundurowym dane przynajmniej dwóch lub trzech bandytów. Funkcjonariusze musieli po chwili pojechać do kradzieży sklepowej w innym miejscu. Potem żaden z funkcjonariuszy nie rozmawiał z ochroniarzami.

Odpowiedź komendy. "Nie ma mowy o bezczynności"

Policjanci twierdzą, że co prawda nie zabezpieczyli sklepowego monitoringu, ale go przejrzeli. Choć minęło trochę czasu, sprawców nie zatrzymano. - Nie było przesłanek do tego, aby ich zatrzymać - przyznała nam przedwczoraj sierż. szt. Aleksandra Pieprzycka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.

Dodała wtedy, że mundurowi czekają na ewentualne zgłoszenie zawiadomienia przez poszkodowanego ochroniarza i dopiero wówczas zostanie podjęta decyzja o dalszym toku postępowania.

Obaj pobici ochroniarze mają rozstrój zdrowia powyżej siedmiu dni, co przez policję powinno być traktowane jako przestępstwo ścigane z urzędu. Do tego chodzi kradzież telefonu, co mogłoby zostać potraktowane jako kradzież rozbójnicza.

- Ciężko odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nikt nie pojechał do poszkodowanych. Nie ma tutaj jednak mowy o bezczynności w tej sprawie - mówi A. Pieprzycka i zapewnia, że cały czas funkcjonariusze prowadzą "pewne czynności".

W momencie pisania tego artykułu bandyci byli na wolności i teoretycznie mogą popełniać dalsze przestępstwa. - Wszystkie okoliczności będą wyjaśniane przez policjantów. Mają namiary na te osoby i będą do nich docierać oraz ustalać kwalifikacje czynów - słyszymy od przedstawicielki policji.

Zobacz też: Bijatyka złodziei z ochroną sklepu

Piotr Paszkowski

reklama
Podziel się tym artykułem na Facebooku

reklama
reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (81)

Olka czyli kradzieży nie było pewnie znasz tych delikwentów co nie

Podpis: Oj
Dodano: 2018-07-05 10:12:21 | Zgłoś naruszenie

Pożal się Boże z pracy policji

Podpis: Wstyd
Dodano: 2018-07-05 10:01:22 | Zgłoś naruszenie

Przecież Polska policja nie służy Polakowi.

Podpis: Egon
Dodano: 2018-07-05 09:47:34 | Zgłoś naruszenie

Tak dziala wlasnie policja tylko w olesnicy . A strajk sobie zrobili podwyzek chca . Za co ?

Podpis: 4
Dodano: 2018-07-05 09:39:41 | Zgłoś naruszenie

"Prowadzą pewne czynności" nie wiem czy się śmiać czy płakać. Ja nie wiem, że tej kobiecie nie wstyd mówić takie farmazony. Do roboty się kur... weźcie nieroby!!!! To wy jesteście dla społeczeństwa, a nie na odwrót!!

Podpis: Joanna
Dodano: 2018-07-05 09:35:24 | Zgłoś naruszenie

Czyli można komuś od tak ryj obić na ulicy i iść spokojnie do domu? Brawo policja!

Podpis: ?
Dodano: 2018-07-05 09:15:02 | Zgłoś naruszenie

ola gdybym był i widział to zdarzenie, to by mogło kilku tych wyrostków trafić do szpitala, z tym, że mnie pewnie by policja ścigała z urzędu, za pobicie dzieci, a ochroniarzy mają gdzieś...

Podpis: 150 żywej masy
Dodano: 2018-07-05 08:41:58 | Zgłoś naruszenie

Takie zachowanie oleśnickiej policji nadaje do Gazety Wrocławskiej dla pana Rybaka, on by wiedział co z tym zrobić.

Podpis: kokottttt
Dodano: 2018-07-05 08:41:28 | Zgłoś naruszenie

ta a co z właścicielem sklepu skoro to miała być kradzież to on nie wniesie doniesienia?

Podpis: ola
Dodano: 2018-07-05 08:33:28 | Zgłoś naruszenie

Ola skoro wiesz, że ochrona ściemnia, to podaj nazwiska tych którzy ich pobili, bo ktoś Tobie powiedział, że ochrona kłamie, zrobimy dochodzenie , i będziemy mieli dane wszystkich napastników

Podpis: ...
Dodano: 2018-07-05 08:31:52 | Zgłoś naruszenie

jak tak dalej pójdzie, obywatele będą robili samosądy na takich oprychach jak ci z leklerka, bo na policje nie ma co liczyć, co to są chłopaki wieku 15-17 lat ?

Podpis: ?
Dodano: 2018-07-05 08:30:43 | Zgłoś naruszenie

Tylko drogówka jeszcze cos robi, a w dochodzeniówce wszyscy chyba na urlopach i myślami na kanarach! Co z Was za policjanci, żeby obywatele musieli się bać młodych bandytów ?!

Podpis: Motyka
Dodano: 2018-07-05 08:16:49 | Zgłoś naruszenie

Żenada

Podpis: żenua
Dodano: 2018-07-05 08:13:25 | Zgłoś naruszenie

Typowe dla naszych funkcjonariuszy.... smutne i tragiczne..

Podpis: Volt
Dodano: 2018-07-05 07:52:03 | Zgłoś naruszenie

Ile by ochrona lat nie miała co to ma być ja bym się że sprawa nie patyczkowal tylko od razu do telewizji zgłosił policjanci od razu wzięli by się do roboty LENIE śmierdzące a może tatuś jednego z tych bandziorów to policjant

Podpis: To
Dodano: 2018-07-05 07:42:03 | Zgłoś naruszenie

TAK TO JEST JAK SIE ZATRUDNIA OCHRONE 70 PLUS ZA 4 ZL NA GODZINE

Podpis: DETEKTYW
Dodano: 2018-07-05 07:32:47 | Zgłoś naruszenie

Bezkarność patriotycznych kiboli bandytów w totalitarnym reżimie PiS przeraża... Dla Kaczyńskiego ci młodzi to bohaterowie którzy walczyli z obcym kapitałem i pewnie zamiast ich ukarać to jeszcze odznaczy ich virtuti militari

Podpis: Anty PiS
Dodano: 2018-07-05 07:09:18 | Zgłoś naruszenie

Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno ochrona ściemnia.

Podpis: Olka
Dodano: 2018-07-05 06:13:37 | Zgłoś naruszenie

PW Media © 2009-2018
@:
Nawigacja
- Kontakt z redakcją
- Reklama na portalu MojaOlesnica.pl
- Regulamin
- Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach
społecznościowych
Facebook Instagram YouTube Twitter