reklama
reklamareklamareklama
Oleśnica - MojaOlesnica.pl. Aktualności z Oleśnicy i okolic.
Dziś jest wtorek, 22 maja. Imieniny Heleny, Wiesławy, Romy.
reklama
reklama
reklama

Dlaczego Magellan, a nie BGK?

Dodano: 2018-01-31 06:39:50 | Komentarzy: 72 | Kategoria: Aktualności
Dlaczego władze najpierw zaciągnęły wielomilionowy kredyt w Magellanie, a nie w państwowym Banku Gospodarstwa Krajowego? Przedstawiamy wyniki ustaleń portalu MojaOlesnica.pl.


Od lewej: wicestarosta Piotr Karasek, starosta Wojciech Kociński, dyrektor szpitala Kamil Dybizbański

reklama

Olbrzymi kredyt w Magellanie

Jak twierdzą obecne władze powiatu oleśnickiego z Prawa i Sprawiedliwości, zła sytuacja finansowa w Powiatowym Zespole Szpitali z s. w Oleśnicy została zastana po poprzednikach z koalicji Porozumienie Samorządowe 2002 (2018)-Platforma Obywatelska.

W styczniu 2016 roku to właśnie większość radnych z PiS podjęła decyzję o zaciągnięciu 15 mln zł kredytu na ratowanie sytuacji. Pieniądze pożyczyła pozabankowa spółka Magellan. Samo postępowanie przetargowe ogłoszono w listopadzie 2015 r., zanim samorząd podjął wiążącą decyzję. Całość rozstrzygnięto pod koniec stycznia.

-Jak uda nam się skonsolidować kredyt, to w międzyczasie spłacimy ten aktualny i odblokujemy hipoteki. Ten kredyt to rozwiązanie na kilka miesięcy - zapewniał wówczas starosta Wojciech Kociński (PiS). Jako zabezpieczenie hipoteką obciążono aż 33 hektary gruntów należących do powiatu. Wśród nich znalazły się m.in. budynek starostwa i szpitala.

Ponad rok zamiast kilku miesięcy i większe raty dla następców

Czas mijał, a kilka miesięcy przerodziło się w około półtora roku. Pod koniec sierpnia 2017 roku radni większością głosów przyjęli uchwałę w sprawie udzielenia przez powiat poręczenia kredytu obrotowego nieodnawialnego w latach 2017-2031. Szpital pożyczył 18 mln zł na pokrycie zobowiązań wobec instytucji Magellan S. A. oraz na pokrycie zobowiązań z tytułu układu ratalnego z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.

Pieniądze pożyczył państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego. Kilka miesięcy portal MojaOlesnica.pl dotarł do szczegółów harmonogramu spłaty, który nie uwzględniał odsetek. Wynika z niego jednoznacznie, że do końca obecnej kadencji roczna rata kredytu wyniesie jedynie 20 tysięcy złotych.

Na początku kolejnej kadencji kwota ta wzrośnie do 50 tys. zł. Duży wzrost zaplanowano natomiast na lata 2021-2022 - kolejno 168 tys. zł i 1,5 mln zł. Rata w wysokości od 1,5 do 2 mln zł ma się utrzymywać aż do 2030 roku. Natomiast w ostatnim roku obowiązywania kredytu raz spadnie do 692 tys. zł. Oznacza to, że dopiero następcy poniosą znaczny ciężar obsługi długu.

Z kolei na styczniowej konferencji prasowej starosta chwalił się, że oprocentowanie długu zmalało o ok. 2 punkty procentowe. - Nie zwiększyliśmy zadłużenia, a zmniejszyliśmy je - przekonywał W. Kociński i ocenił, że szpital ma stabilną sytuację finansową. - Ja ten rok skończę z czystym sumieniem jako starosta, przedsiębiorca i jako człowiek - podsumował.

Proste pytania bez odpowiedzi

Szczególnie zainteresowała nas kwestia, dlaczego od razu nie zawarto umowy z BGK, tylko ogłoszono przetarg, w którym wygrała spółka Magellan. W starostwie na próżno szukaliśmy rzeczowej odpowiedzi, ponieważ nasze pytania były ignorowane lub odpowiadano tylko na to, na co władze uznały za słuszne.

Tak dokładnie brzmiały pytania: - Dlaczego starostwo/szpital nie podejmowali rozmów od razu z BGK, tylko najpierw na podstawie postępowania wybrano instytucję pozabankową? Kto podjął decyzję o poszukiwaniu instytucji bankowej lub pozabankowej?

A tak odpowiedział starosta Wojciech Kociński: - Poinformowano kilka banków o przetargu z prośbą o zainteresowanie. Z związku z tym wysłaliśmy pytania doprecyzowujące i wnieśliśmy o udzielenie rzeczowej odpowiedzi na poprzednie kwestie. Wiadomość wysłaliśmy 4 stycznia i od tamtej pory nie mamy w tej sprawie żadnych wieści ze starostwa.

Ponadto na ostatniej konferencji starosta Wojciech Kociński informował, na jakiej podstawie podpisano umowę z BGK. - Przy takich kwotach wszystko musi być przetargowe - oświadczył. - Dopiero w tym roku Bank Gospodarstwa Krajowego dostał zgodę rządu na to, aby mieli możliwość startowania do przetargów i przygotowali ofertę - dodał. Słowo "przetarg" pojawiało się jeszcze wielokrotnie, a w sprawie tej formuły przytaknął również wicestarosta Piotr Karasek.

Obecny na spotkaniu autor niniejszego artykułu na laptopie sprawdził Biuletyn Informacji Publicznej zespołu szpitali i po chwili wykazał tym samym, że najważniejsi przedstawiciele władz powiatu nie wiedzieli, w jakim trybie została zawarta umowa z BGK na 17 mln zł. W publicznym rejestrze nie było bowiem mowy o jakimkolwiek przetargu na pożyczkę. Na tą uwagę szczególnie nerwowo zareagował P. Karasek, który zaczął mówić podniesionym głosem, ale nie doczekaliśmy się merytorycznych odpowiedzi, poza zapewnieniami o istnieniu "państwowego programu". W końcu samorządowcy zwątpili, czy istniał jakikolwiek przetarg.

Dlaczego od razu nie skorzystano z oferty BGK?

O to, dlaczego od razu nie skorzystano z oferty BGK, zapytaliśmy dyrektora zespołu szpitalu. W przeciwieństwie do starosty i wicestarosty, jego odpowiedź była klarowna. - Zmieniła się ustawa i w tym momencie BGK podmiotowo nie podlega przetargom - mówi Kamil Dybizbański.

- Możliwość taką daje nam ustawa Prawo zamówień publicznych. Była to nowelizacja z 2016 r. - potwierdza słowa dyrektora Anna Czyż, rzeczniczka prasowa Banku Gospodarstwa Krajowego. Wspomniana przez nią nowelizacja pojawiła się w czerwcu 2016 roku. Chodziło o to, aby jednostki takie jak szpitale, nie musiały zadłużać się w pozabankowych instytucjach, a tym samym mogły polepszyć swoją sytuację finansową.

Z danych przekazanych nam przez starostwo wynika, że w ciągu trzech ostatnich lat firma Magellan otrzymała za swoje usługi niemal 1,5 mln zł z pieniędzy podatników. Rozliczenie dotyczy kredytu w wysokości 15 mln zł oraz kredytu obrotowego w kwocie 3,5 mln zł.

Po analizie uzyskanych przez nas informacji, otwarte pozostają następujące pytania: czemu nie można było poczekać, aby skorzystać z kredytu w BGK oraz dlaczego tyle zwlekano z podpisaniem umowy z tą instytucją, a władze w sposób jasny i klarowny nie mogą przekazać odpowiedzi na proste pytania? Do sprawy jeszcze wrócimy.

Piotr Paszkowski
reklama
Podziel się tym artykułem na Facebooku
reklama
reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (72)

Wyborca powiem ci tak - skoro uważasz że za nic nie płacono przez 10 lat to musisz być głupi.

Podpis: J
Dodano: 2018-02-01 20:26:54 | Zgłoś naruszenie

"Dopiero w 2011 zostało to usankcjonowanie ustawą, która zakazywała sprzedaży długów szpitali bez zgody organów założycielskich i kierownictwa szpitali. Jak sugerują śledczy oko.press, Magellan skutecznie jednak omijał zapisy umów i obostrzenia ustawowe. Dzięki prawnikom, w tym i kancelarii Pszczółkowskiego, dalej zarabiał na kłopotach szpitali."

Podpis: :{
Dodano: 2018-02-01 14:45:45 | Zgłoś naruszenie

Parabanki udzieliły szpitalom w całej Polsce kredytów na kwotę kilku miliardów złotych, co pokazuje, że banki nie udzielały zbyt chętnie kredytów szpitalom, które były w złej kondycji finansowej. Parabanki wręcz przeciwnie, czym bardziej zadłużony szpital, tym większa szansa, a wręcz nadzieja takich instytucji, że szpital zostanie sprywatyzowany. Panie Paszkowski, proszę zadać pytanie poprzednim władzom, dlaczego nie postarali się o kredyt bankowy na korzystnych warunkach, a może się starali. Co zrobiono, by uniknąć sądowych nakazów zapłaty i zajęć komorniczych.

Podpis: mad
Dodano: 2018-02-01 14:09:31 | Zgłoś naruszenie

Poprzednia władza w ciągu ostatnich 10 lat udzieliła szpitalowi w sumie 40 mln. zł pomocy. I co z tego zostało ?Nie płacono praktycznie za nic. Tylko płace.

Podpis: Wyborca
Dodano: 2018-02-01 13:20:07 | Zgłoś naruszenie

Znowu POrtal manipuluje. Odpowiedż jest prosta. Kto udzieli podmiotowi jakim jest szpital kredytu, kiedy poprzednia dyrekcja nie płaciła ZUS. Były to potężne zaległości. Każdy, kto stara się o kredyt wie, anie jest ostatnim bałwanem, żeby starać się w banku o kredyt, to trzeba mieć czyste konto w ZUS. a poza tem odgrzewacie stare zeschłe kotlety, bo macie już kiepską czytalność.

Podpis: Wyborca
Dodano: 2018-02-01 13:10:54 | Zgłoś naruszenie

Ludzie byliście ostatnio w szpitalu , straszne , kolejki brud itp

Podpis: pacjent
Dodano: 2018-02-01 12:48:51 | Zgłoś naruszenie

@ABC, ja nie piszę głupot, ja cytuję. Od roku 2016 BGK może uczestniczyć w przetargach i to jest faktem. Ja nie napisałem, że szpital nie mógł podpisać umowy na udzielenie kredytu długoterminowego z BGK poza procedurą przetargową. Jednostki samorządu terytorialnego muszą organizować przetargi, ale szpital traktowany jest jako samodzielna jednostka, więc prawdopodobnie MÓGŁ podpisać umowę z BGK poza przetargiem, ale ja prawnikiem nie jestem.

Podpis: mad
Dodano: 2018-02-01 12:23:51 | Zgłoś naruszenie

Mad nie pisz głupot, tylko zapytaj w banku bgk pracowników merytorycznych a nie podpieraj się rzecznikiem. Rzecznicy bardzo słabo znają się na sprawach fachowych.

Podpis: ABC
Dodano: 2018-02-01 12:00:18 | Zgłoś naruszenie

Po co ogłaszali przetarg na udzielenie kredytu, czy nie mogli złożyć wniosek bez przetargu do BGK i za poręczeniem Zarządu Powiatu ubiegać się o tańszy kredyt niż w Magellanie. W 2015 i 2016 i obecnie było to możliwe. Informację zapewne można uzyskać u dyrektora banku BGK we Wrocławiu. Czyżby rzecznik banku się pomylił.

Podpis: Pacjent II
Dodano: 2018-02-01 11:54:55 | Zgłoś naruszenie

Ann podziękuj PiSowi za to - "Możliwość taką daje nam ustawa Prawo zamówień publicznych. Była to nowelizacja z 2016 r. - potwierdza słowa dyrektora Anna Czyż, rzeczniczka prasowa Banku Gospodarstwa Krajowego. Wspomniana przez nią nowelizacja pojawiła się w czerwcu 2016 roku. Chodziło o to, aby jednostki takie jak szpitale, nie musiały zadłużać się w pozabankowych instytucjach, a tym samym mogły polepszyć swoją sytuację finansową".

Podpis: mad
Dodano: 2018-02-01 11:48:48 | Zgłoś naruszenie

"To były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni" - to powiedział żydowski polityk. Kto powinien się wstydzić?

Podpis: mad
Dodano: 2018-02-01 11:42:17 | Zgłoś naruszenie

@ mad. twoja formacja tak wstala z kolan ze walnela glowa i belke i padla!wstyd na caly swiat juz po was niedojdy!

Podpis: czosnkowy icek
Dodano: 2018-02-01 10:13:41 | Zgłoś naruszenie

Kociński , Karasek , Jednoróg cały czas wprowadzają w błąd mieszkańców powiatu że trzeba było zaciągać dług w parabanku , że to wina poprzedników , najłatwiej własną nieudolnością , wbrew faktom , obarczyć poprzedników ta sprawa wyraźnie śmierdzi , temat dla CBA

Podpis: abc
Dodano: 2018-02-01 09:41:31 | Zgłoś naruszenie

Należało zgłoś do przetargu bankom taka kwotę, która pozwolilaby na utrzymanie przez szpitale płynności finansowej, a w międzyczasie nie gocjowac z Zus-m uregulowanie spłaty należności.. Wtedy byłaby to gospodarność....Wiadomym jest, że B G K był zawsze gwarantem krajowym dla problemów podmiotów samorządowym,dlatego dalsze kwoty, których dyrekcja szpitali uznała za zasadne negocjować już z B G K

Podpis: Ann
Dodano: 2018-02-01 09:26:10 | Zgłoś naruszenie

Cały wielki sukces pisokliki kredyt goni kredyt! Ale wstyd.

Podpis: Miks
Dodano: 2018-02-01 07:33:02 | Zgłoś naruszenie

http://www.olesnica.pl/sites/default/files/m.skrzypek/odpowiedz_dla_burmistrza_olesnica.pdf

Podpis: mad
Dodano: 2018-02-01 00:51:33 | Zgłoś naruszenie

"System działał w ten sposób, że jeśli publiczna placówka medyczna popadała w kłopoty finansowe i nie spłacała zadłużenia, Magellan przekazywał sprawę do sądu. Tam reprezentował spółkę Pszczółkowski ze swoją kancelarią. Przegrana szpitala oznaczała nie tylko zwrot długów i naliczonych odsetek, ale i koszty związane z pracą kancelarii."

Podpis: :(
Dodano: 2018-02-01 00:27:05 | Zgłoś naruszenie

mad, Źródła poproszę.

Podpis: Milena
Dodano: 2018-01-31 23:08:24 | Zgłoś naruszenie

"Z uwagi na ustalony z wierzycielami harmonogram spłaty zaległych należności, nie można było czekać na uruchomienie kredytu konsolidacyjnego i 4 lutego br. umowa z Magellan S.A. została zawarta. ... Oprocentowanie linii kredytowej wynosi 6,84% od wykorzystanej kwoty".

Podpis: mad
Dodano: 2018-01-31 22:59:57 | Zgłoś naruszenie

"25 listopada 2015 roku PZS w Oleśnicy ogłosił przetarg nieograniczony na udzielenie kredytu długoterminowego w wysokości 15 mln zł, służącego spłacie zobowiązań wobec dostawców i kontrahentów oraz zakupom inwestycyjnym. Z uwagi na wielkość roszczeń popartych sądowymi nakazami zapłaty i zajęć komorniczych, szczególnie w zakresie należności wobec ZUS, do przetargu z ostrożności na wspomniane czynniki nie stanęły żadne banki. Jedynym uczestnikiem przetargu była instytucja finansowa Magellan S.A., specjalizująca się w finansowaniu oddłużania jednostek służby zdrowia".

Podpis: mad
Dodano: 2018-01-31 22:56:52 | Zgłoś naruszenie

PW Media © 2009-2018
@:
Nawigacja
- Kontakt z redakcją
- Reklama na portalu MojaOlesnica.pl
- Regulamin
- Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach
społecznościowych
Facebook Instagram YouTube Twitter