Oleśnica - MojaOlesnica.pl. Aktualności z Oleśnicy i okolic.
Dziś jest niedziela, 17 grudnia. Imieniny Olimpii, Łazarza, Jolanty.
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama

Domaga się kary więzienia dla Patryka P.

Dodano: 2017-11-27 06:14:18 | Komentarzy: 64 | Kategoria: Aktualności
Pełnomocnik mężczyzn rzekomo torturowanych przez policjantów domaga się kary bezwzględnego pozbawienia wolności dla Patryka P., syna byłego już policjanta. Wkrótce sąd ma ogłosić wyrok.


Patryk P. w drodze na jedną z wcześniejszych rozpraw miał dobry humor i pokazywał znak zwycięstwa. Jaki wyrok wyda w jego sprawie sąd?

reklama

Trzy zarzuty dla syna byłego policjanta

Patrykowi P., 20-letniemu dziś synowi byłego już policjanta, Prokuratura Rejonowa w Miliczu postawiła trzy zarzuty.

- Oskarżony usłyszał łącznie trzy zarzuty za składanie fałszywych zeznań, fałszywe oskarżenie oraz zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie - mówił portalowi MojaOlesnica.pl prokurator Krzysztof Niedzielski. - Oskarżony nie przyznał się do popełnienia tych czynów i odmówił składania wyjaśnień - dodał.

Przypomnijmy, na bazie zeznań rzekomo pobitego Patryka P. policja zatrzymała dwóch mężczyzn, których potem wypuszczono. Okazało się, że według jednej z hipotez - chłopak w rzeczywistości miał przewrócić się na rowerze i zmyślić historię o napaści. Śledczy obalili wersję opisywaną przez Patryka P. z uwagi na "brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego". Tymczasem zatrzymani mężczyźni oskarżyli policjantów o brutalne metody przesłuchań i wymuszanie zeznań. Jeden z nich nawet przyznał się do pobicia i jak mówił - zrobił to pod naciskiem mundurowych. Wymiar sprawiedliwości dopiero stosunkowo niedawno zdążył się zająć Patrykiem P.

Kolejna osoba obciąża Patryka P.

Przed sądem zeznawał R. B., bezpośredni świadek wypadku Patryka P. - Przewrócił się na rowerze. Widziałem jak się przewracał - mówił przed sądem. Opowiadał, jak syn policjanta jechał rowerem, który był ciągnięty przez skuter. - Trzymał się ręką barku na skuterze - relacjonował.

Potem podjechał do Patryka P. Świadek widział, że ma on wybite zęby. Była też krew. Według niego, poszkodowany sam wrócił do domu. - Następnego dnia otrzymaliśmy telefon od jego ojca (Tomasza P., ówczesnego policjanta wydziału kryminalnego - przyp. red.), że mamy się stawić na komendzie - zeznawał R. B. - Powiedzieliśmy w zeznaniach, że przewrócił się, a jego historia jest nieprawdziwa - oświadczył. Przypomnijmy, w zeszłym miesiącu podobne zeznania złożył M. J. (więcej).

Sąd odrzucił wniosek obrońcy

Na jednej z poprzednich rozpraw adw. Piotr Hornung, reprezentujący oskarżonego, wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii psychiatrów "na okoliczność obrażeń u oskarżonego, które mogły sprawić, że jego stan psychiczny mógł się zniekształcić i składać zafałszowane zeznania, w szczególności co do tożsamości potencjalnych sprawców. Tym bardziej, że jeden nich przyznał się do pobicia". Do tego inna opinia zakłada, że obrażenia u Patryka P. hipotetycznie mogły powstać w wyniku pobicia.

W ocenie adw. Szymona Filka, oskarżyciela posiłkowego reprezentującego poszkodowanych, taki wniosek miałby sens, gdyby sąd w oparciu o zebrany materiał dowodowy mógł dojść do przekonania, że P. mógł zostać pobity, a ta wersja została już wcześniej obalona. Ostatecznie sędzia Rafał Płażewski nie uwzględnił wniosku obrońcy oskarżonego.

Żądanie kary bezwzględnego pozbawienia wolności

Prokurator Krzysztof Niedzielski ocenił, że działania oskarżonego miały charakter "działania z odgórnie powziętym zamiarem i premedytacją". Wniósł o wyrok dla Patryka P. - łącznie karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na trzy lata, dozór kuratora oraz zobowiązanie do pisemnego przeproszenia pokrzywdzonych i poniesienie kosztów postępowania.

Po nim głos zabrał adw. Szymon Filek. Na sali zapanowała przejmująca cisza. Wśród widowni znalazły się rodziny pomówionych oraz dziennikarz portalu MojaOlesnica.pl.

- Wszyscy na tej sali, którzy nosimy togi, bierzemy udział po prostu w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości - zaczął. Uznał, że oskarżony "jawi się jako osoba zdemoralizowana".

Odniósł się do zeznań świadków, którzy swoimi zeznaniami obciążyli P. - Wszyscy powinniśmy mieć świadomość tego, jak ogromna szkodliwość społeczna wiąże się ze składaniem fałszywych zeznań. Do jak strasznych konsekwencji, druzgocących dla wymiaru sprawiedliwości, mogą prowadzić zachowania tego typu. To że tak się nie stało, zawdzięczamy mniej lub bardziej zbiegowi okoliczności. Pewnej odwadze cywilnej i właściwej postawie tych dwóch młodych ludzi, którzy przed sądem zeznawali. Nie ulegli namowom kolegi, żeby złożyć fałszywe zeznania. Przedłożyli uczciwość nad więzy koleżeńskiej solidarności - oświadczył.

Przytaczał tło społeczne, bowiem pomówieni młodzi mężczyźni nie cieszyli się taką pozycją społeczną jak oskarżony, będący synem policjanta. Dalej chwalił świadków, dawnych kolegów P. - Co by się stało, gdyby młodzi ludzie nie wykazali się tak dojrzałą postawą. Jest wielce prawdopodobne, że dwóch niewinnych ludzi odbywałoby karę pozbawienia wolności. Jest wielce prawdopodobne, że dwóm niewinnym osobom zmarnowałby może nie życie, ale mógłby przekreślić wiele lat - kontynuował. - Takie pomówienie mogło spotkać każdego z obecnych tu na sali. Każdy z nas mógłby być ofiarą oskarżenia. A konsekwencje mogłyby być przecież druzgocące, niweczące - argumentował.

Wniósł o karę bezwzględnego pozbawienia wolności dla Patryka P., a nie w zawieszeniu, jak chciał prokurator. - Nic nie stoi na przeszkodzie, aby kara jednostkowa była niższa - sugerował. - Natomiast kara z warunkowym zawieszeniem, której ma towarzyszyć pisemne przeproszenie pokrzywdzonych, z których jeden nie żyje, żadnych celów nie osiągnie. Pan Patryk P. wyjdzie z tej sali całkowicie bezkarny. I takie będzie społeczne oddziaływanie tego procesu - podsumował.

Obrońca wniósł o uniewinnienie

- Jestem pod wrażeniem emocjonalnego wystąpienia pana mecenasa - zaczął adw. Piotr Hornung, obrońca P. - Sąd dysponuje materiałem dowodowym praktycznie opierającym się na zeznaniach dwóch świadków. Nie są to zeznania konsekwentne, nie są to też zeznania jednoznaczne - ocenił.

Mówił też o opiniach lekarskich. - Z jednej, napisanej przez uznanego biegłego wynika, że oskarżony został pobity - przytaczał. Wskazywał jednocześnie, że jego klient jest osobą młodocianą. - Kara bezwzględna pozbawienia wolności jest nadużyciem. Zatem wnoszę, wysoki sądzie, o uniewinnienie oskarżonego - powiedział.

Natomiast Patryk P. nie chciał nic powiedzieć. Cały czas zachowywał kamienną twarz. W grudniu sędzia Rafał Płażewski ma ogłosić wyrok.

Piotr Paszkowski
reklama
Podziel się tym artykułem na Facebooku
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (64)

Żeby było jak było (i jest jak było ) Adrian służy nadzwyczajnej kaście zdradził swoich wyborców dołaczył do targowiczan

Podpis: zdrada
Dodano: 2017-12-06 15:39:49 | Zgłoś naruszenie

czas pokaże pewniacy,chojracy

Podpis: ehh
Dodano: 2017-12-02 00:07:57 | Zgłoś naruszenie

policja stała w czarnym punkcie jakie uniewinnienie a pamiętajcie ze 3 razy wypowiedziane kłamstwo stanie się prawdą . świętem zawładnoł pieniądz a to zazwyczaj jest klęską dla bohaterów. prawda jest jedna

Podpis: victoria
Dodano: 2017-12-01 23:59:33 | Zgłoś naruszenie

ty bmw a gdzie wczesnej byłeś , dopiero teraz się obudziłeś?! gatulacje :) - dopalaczowapsychoza. KAŻDY MĄDRY PO SZKODZIE O MASZ CI LOS.

Podpis: victoria
Dodano: 2017-12-01 23:47:48 | Zgłoś naruszenie

a kto z takim przystawał takim się stawał ,chory świat

Podpis: victoria
Dodano: 2017-12-01 23:44:21 | Zgłoś naruszenie

SZARA RZECZYWISTOŚĆ

Podpis: VICTORIA
Dodano: 2017-12-01 23:41:09 | Zgłoś naruszenie

tak do 10 lat pozbawienia wolności art .164 KK.(ART.280KK) małym dzieckiem nie jest ,każdy odpowiada za siebie

Podpis: VICTORIA
Dodano: 2017-12-01 23:40:22 | Zgłoś naruszenie

do ludzi po rozum do matki po serce

Podpis: victoria100
Dodano: 2017-12-01 09:42:05 | Zgłoś naruszenie

:)

Podpis: Morgan
Dodano: 2017-12-01 08:41:13 | Zgłoś naruszenie

głupota ludzka nie zna granic. exit

Podpis: stoprocent
Dodano: 2017-12-01 00:57:28 | Zgłoś naruszenie

i jak to się stało ,że tyle czasu kłamstwo trwało

Podpis: fifticent
Dodano: 2017-12-01 00:55:47 | Zgłoś naruszenie

To nie wina chłopaka tylko ojca, widać że syn bał się taty który pewnie nie raz siał patologię dlatego wolał nazmyślać niż powiedzieć prawdę.

Podpis: KLEHEH
Dodano: 2017-11-30 19:58:15 | Zgłoś naruszenie

ta fota xD

Podpis: barszczsosnoskiego
Dodano: 2017-11-30 11:40:21 | Zgłoś naruszenie

Będzie wolny

Podpis: Tom
Dodano: 2017-11-30 08:58:29 | Zgłoś naruszenie

sprawiedliwosc tam gdzie prawda

Podpis: victoria
Dodano: 2017-11-30 00:17:43 | Zgłoś naruszenie

Noe h go wydupcza

Podpis: Olo
Dodano: 2017-11-29 20:11:46 | Zgłoś naruszenie

Do ciupy z nim

Podpis: Ljo
Dodano: 2017-11-29 20:11:10 | Zgłoś naruszenie

Smarkaczu.zniszczyles ojca cały dorobek karierę. Zadwolony

Podpis: Bmw
Dodano: 2017-11-28 18:14:05 | Zgłoś naruszenie

nie powinno dopuszczać się do komentowania takich wydarzeń!! od tego są uprawnione organa i niech one zajmą się wskazaniem i ukaraniem winnych !!!! Dowolność oceny sytuacji w takich przypadkach to nieporozumienie!!!!!

Podpis: TAK
Dodano: 2017-11-28 11:05:56 | Zgłoś naruszenie

Je**ć skorumpowane psy!!!

Podpis: XxX
Dodano: 2017-11-28 09:57:46 | Zgłoś naruszenie

PW Media © 2009-2017
@:
Nawigacja
- Kontakt z redakcją
- Reklama na portalu MojaOlesnica.pl
- Regulamin
- Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach
społecznościowych
Facebook Instagram YouTube Twitter