Oleśnica - MojaOlesnica.pl. Aktualności z Oleśnicy i okolic.
Dziś jest piątek, 15 grudnia. Imieniny Niny, Celiny, Krystiany.
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama

Wystawa prac Zbigniewa Podurgiela

Dodano: 2017-06-02 11:42:55 | Komentarzy: 54 | Kategoria: Kultura
galeria istnieje dla tego artykułu
Po wielu latach nieobecności w Oleśnicy swoje prace zaprezentował artysta Zbigniew Podurgiel. W Galerii BiFK odbył się wernisaż wystawy jego prac pod nazwą "Znaki Przedborskie".

Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia


Zbigniew Podurgiel w Galerii BiFK

reklama

Wczoraj w Galerii BiFK przy ulicy Kochanowskiego w Oleśnicy odbył się wernisaż wystawy "Znaki Przedborskie". W wydarzeniu uczestniczył autor Zbigniew Podurgiel, przedstawiciele władz samorządowych oraz zainteresowani mieszkańcy.

Prace w BiFK-u będzie można oglądać przez najbliższe tygodnie. Twórca sam przyznał, że powrócił do Oleśnicy po piętnastu latach. Dziękował też osobom, które mu pomagały w ostatnim czasie i na przestrzeni lat - m.in. burmistrzowi Michałowi Kołacińskiemu i dyrektor BiFK Annie Zasadzie, pasjonatowi lokalnej historii Markowi Nienałtowskiemu, byłemu wójtowi Dobroszyc Janowi Głowie oraz Stanisławowi Kozłowskiemu - prezesowi Towarzystwa Świętego Marka.

- Zbigniew Podurgiel to rysownik, malarz, rzeźbiarz (drewno i kamień), fotografik (fotografia dokumentacyjna i kreacyjna). Od 1987 członek Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. W latach 1982-1992 aktywny udział w międzynarodowej sieci mail-art. Publikacje rysunków w kilkunastu czasopismach krajowych. Malarstwo w technikach oleju, akrylu i pastelu w cyklach tematycznych. Realizacje w zakresie rzeźby plenerowej, w tym: place zabaw dla dzieci, witacze, studnie pątnicze; rzeźby sakralnej i pomnikowej. Publikacje fotografii w albumach, przewodnikach i kalendarzach. Projekty plakatów i ilustracje do kilku tomików wierszy. Wystawy indywidualne i zbiorowe - czytamy w notce BiFK.

Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia

rd
reklama
Podziel się tym artykułem na Facebooku
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama

Skomentuj

Osoba komentująca oświadcza, że nie będzie publikować treści o charakterze bezprawnym i tym samym akceptuje regulamin. Komentarze internautów nie muszą być zgodne z poglądami redakcji.
Podpis:

Komentarze (54)

No to ja ze swej strony też muszę ją zakończyć ( taka symetria w przyrodzie ). A dzwonić to sobie Pan możesz nawet do samego piekła ! ( Ha, ha, ... ). Pozdrawiam !

Podpis: *
Dodano: 2017-06-13 22:02:18 | Zgłoś naruszenie

@* - Nie mam nic przeciwko kontynuowaniu dyskusji, jednak ze swej strony muszę ją zakończyć. Skontaktuję się z Panem telefonicznie w terminie późniejszym. Pozdrawiam!

Podpis: .
Dodano: 2017-06-13 15:05:08 | Zgłoś naruszenie

Proponuję osobie komentującej " . " przenieść naszą ważną polemikę ( gdyż nie jest już na 1-szej widocznej dla czytelników stronie portalu ) jako dalszą kontynuację spostrzeżeń dot. lokalnej kultury, wystaw - do miejsca dat. 6.06 "Przypomnienie ... " ( 15 wpisów ), które właśnie sygnalizuje zdarzenie kulturalne w postaci ekspozycji akurat malarstwa i ceramiki w przykrej ciasnocie punktu informacyjnego niestety.

Podpis: *
Dodano: 2017-06-13 12:58:24 | Zgłoś naruszenie

Ten kto ma oczy szeroko otwarte dokładnie widzi co się AKTUALNIE dzieje ... Są osoby które w skrytości i potajemnie załatwiają sobie dotacje na taki czy inny osobisty kaprys wydawniczy. Nękają, podlizują się i podskubują różne publicznie utajnione sumy a to od burmistrza, a jak są jakieś przeszkody to wtedy udają się do starosty, a jak tu nie wypali to w końcu do dyr. biblioteki ( to wcześniej ), a obecnie do dyr. i biblioteki i kultury. I tak w kółko i tak już od lat ! I zawsze osiągają swój cel. Nie było i nie ma nigdy żadnych konkursów na takie czy inne zamysły oraz cele poligraficzne. A tak w ogóle to w Oleśnicy jest określona liczba osób osadzona i funkcjonująca w różnych miejscach życia publicznego, a żywotnie bardzo związana swoimi osobistymi interesami z lokalną kulturą. Doskonale się znają i starają się nie naruszać swoich stref wpływu. Gdy ich interesy stają się mniej lub bardziej narażone na niepowodzenia wtedy działają mniej jawnie. Np. nie podpisują się pod artykułami, ukrywane są personalnie nazwiska osób, które podejmują w danej sprawie faktyczne decyzje, nie podają żadnych rozliczeń finansowych do publicznej wiadomości, nie rozliczają nigdy i nikogo za dewaluujące ich kompetencyjne wpadki "amatorskich pomysłów " w obrębie kultury, stosują małe socjotechniki na miarę ich umysłów , itd. To nie jest żadna oderwana od rzeczywistości "fata morgana", to jest właśnie aktualny stan faktyczny ! Tego jest niestety ( tych różnych odrębnych wątków ) bardzo dużo, stanowczo za wiele jak na jedno małe i zepsute do szpiku kości miasteczko - dlatego siłą rzeczy emisja serialu w odcinkach ...

Podpis: *
Dodano: 2017-06-13 12:29:33 | Zgłoś naruszenie

To jest proste pytanie, które obnaża problem. Gdy zaczniemy kreślić oczekiwania w oderwaniu od rzeczywistości, może uda nam się je kiedyś zrealizować. Jeśli będziemy żyć przeszłością, nic nie osiągniemy a co najwyżej jedna grupa artystów zajmie miejsce drugiej (tej objętej obecnie mecenatem). Trzeba stworzyć system, który zastąpi obecny.

Podpis: .
Dodano: 2017-06-13 09:47:51 | Zgłoś naruszenie

Chyba już teraz wiadomo dlaczego nikt nie chciał pisać i odpowiadać na tak niedojrzałe i naiwne pytanie o oczekiwany zakres mecenatu instytucji wobec twórców

Podpis: uwaga
Dodano: 2017-06-12 21:58:34 | Zgłoś naruszenie

Jak ktoś w ogóle może mówić o istotnych zmianach na terenie kultury ? PRAWDZIWA ZMIANA wtedy przychodzi gdy : ( po pierwsze ) 1. Fotel szefa kultury obsadza się osobą nieuwikłaną tak paskudnie : wielomiesięczne "przechowywanie" syna Bronsia w bibliotece, próba przyjęcia J.Marszałka jako pracownika do siebie, gdy ten stracił posadę v -ce ... , skandaliczne przyjęcie Szpiłyk do swej instytucji na etat, po tym jak "ta" całą dekadę poniżała i pogardzała lokalnymi twórcami, utworzenie grubej kreski w kulturze - brak rozliczenia czegokolwiek i kogokolwiek za te ostatnie masakryczne 15 lat, brak jakiejkolwiek personalnej weryfikacji wobec tak niechlubnej "kulturalnej" przeszłości ( wiele osób konspirujących w najlepsze z tamtą władzą odnośnie kultury, a działających OBECNIE !!! - prawdziwa zgroza ! ), całkowite medialne milczenie ze strony obecnej szefowej kultury przez te kilkanaście lat, gdy każde dziecko widziało jak nikczemnie są traktowani lokalni artyści, brak jakiejkolwiek reakcji publicznej ze strony ówczesnej szefowej biblioteki ( a obecnej szefowej i biblioteki i kultury ) - wobec druzgocącego odepchnięcia przez ratusz artystki mającej obecnie DOPIERO !! wystawę ( cóż z tego, za późno, bo niestety już bez autorki na wernisażu ... ), dotowanie działań wydawniczych bez konkursów, obecne dopuszczenie reżysera odpowiedzialnego za finansową i frekwencyjną kompromitację aż 2- dniowego festiwalu ( ściągnął swoich kolesi z Łodzi i Warszawy dla kilkunastoosobowej widowni, a jaka kasa kiedyś poleciała ... , ale żadna głowa za ten krach ! ), za to bardzo chętne przyjmowanie wszelakich laurów przez szefową, gdy tyle tak paskudnego "uwikłanego brudu" za uszami ... ,itd. Grube kreski zawsze się kończą katastrofą ! Adwokat diabła musiał chyba podszepnąć przyjęcie byłej mokisu. Jest to sposób działania najbardziej perfidny z możliwych, także na terenie kultury niestety. To jest zaledwie, jak widzimy, tylko "pierwszy punkt" braku zmian !! Prawdziwa góra lodowa nadal jest skryta pod pozorami codzienności ...

Podpis: "Dzięki za ... "
Dodano: 2017-06-12 18:31:44 | Zgłoś naruszenie

A właśnie w tym rzecz, że się prawie absolutnie nic nie zmieniło !!! Już od lat 90 - tych ciągle ta sama ( po dziś dzień ) grupa ludzi w przeróżny sposób wzajemnie się lansuje na terenie kultury tego bardzo zepsutego i zafałszowanego miasteczka. Są silnie zdeterminowani, a wręcz zdesperowani, gdy ktoś im na odcisk nadepnie. Osoby te ( jest ich co najmniej troje ) mają grząski grunt pod nogami. W dobie zaawansowanych edukacji nie posiadają praktycznie żadnego interesującego wykształcenia ( brak studiów nawet I stopnia, brak matury, itp.). Wnikliwi szybko dojdą o kim tu mowa, gdyż lubią oni medialnie być widoczni i nadawać ton różnym działaniom, a różne efekty uzyskują poprzez personalne manipulacje, presje i naciski wobec p.Zasady, która jest "miękka", bo nie zna się prawie zupełnie na sztuce współczesnej. A to tylko malutka część prawdy ( te wystające pół metra lodu nad wodę ... ).

Podpis: "Dzięki za ... "
Dodano: 2017-06-12 13:26:10 | Zgłoś naruszenie

Czy nie na tym polega mecenat lokalnych instytucji kultury nad lokalnymi twórcami? Czy nie tego domagają się komentatorzy ostatniej wystawy Barbary Cichockiej? Na pytanie o oczekiwany zakres mecenatu nikt nie odpowiedział (pytanie z 2017-06-06 22:31:07). Zmieniło się kierownictwo w lokalnych instytucjach kultury, zmienił się schemat działania, ale przedmówca tego nie zauważył. To już nie krytyka, ale krytykanctwo.

Podpis: .
Dodano: 2017-06-12 11:31:32 | Zgłoś naruszenie

Bardzo trafnie ktoś ( anonimowy) o jak widać dobrej znajomości rzemiosła w końcu napisał to o czy wielu myśli w Oleśnicy. Instytucje kultury od lat karmią nas bezwartościowymi knotami. Dramat polega na tym że, nikt tej oferty ani nie potrafi ( bo nie umie) ani nie chce weryfikować. Wzdychanie nad tymi "dziełami" jest krzywdzące dla ich autorów, bo utwierdza ich w przekonaniu , że są the best.

Podpis: Dzięki za demaskatorski tekst
Dodano: 2017-06-12 11:07:27 | Zgłoś naruszenie

Sztuka tylko dla znawców? Co na to twórcy disco-polo?

Podpis: .
Dodano: 2017-06-12 08:28:24 | Zgłoś naruszenie

Myślę że sztuka to nie kiełbasa i nie wystarczy być jej konsumentem

Podpis: wika
Dodano: 2017-06-11 22:41:36 | Zgłoś naruszenie

Myślę że nie wystarczy bo to bardzo płytkie

Podpis: wika
Dodano: 2017-06-11 22:27:29 | Zgłoś naruszenie

@Wika - Uważna obserwacja utworu i samego siebie w relacji do niego nie wymaga wiedzy o danej dziedzinie sztuki (znajomości historii, filozofii, technik twórczych, opinii, rynku dzieł sztuki, itp). Oczywiście refleksja jest o wiele bogatsza, gdy można się odnieść do wspomnianych aspektów, ale czy nie wystarczy, gdy zajmiemy miejsce "konsumenta"?

Podpis: .
Dodano: 2017-06-11 21:16:38 | Zgłoś naruszenie

O widzę wreszcie jakąś polemikę. Jako, że dość przypadkowo tu trafiłam ograniczę się do jednej uwagi. Od kiedy to umiejętność uważnej obserwacji dzieła i siebie NIE JEST WIEDZĄ ???

Podpis: wika
Dodano: 2017-06-11 20:54:51 | Zgłoś naruszenie

Wzór z Przedborza i wyjaśnienia artysty - http://olesnica.org/Podurgiel.wystawa.Znaki.htm

Podpis: .
Dodano: 2017-06-11 20:43:51 | Zgłoś naruszenie

Podsumowując, warto zajrzeć do galerii w Sali Widowiskowej BIFK i samemu ocenić cykl prac Zbigniewa Podurgiela, do czego gorąco zachęcam oleśniczan. To jak wizyta w pracowni artysty i podróż w czasie jednocześnie.

Podpis: .
Dodano: 2017-06-11 17:42:17 | Zgłoś naruszenie

Czy ktoś tu rości sobie pretensje do bycia znawcą sztuki poza jedną - jak przypuszczam - osobą posługująca się podpisem ^, #czy ror ? Czy wernisaże są przeznaczone dla tego rodzaju osób? Nie, stanowczo nie, wernisaże nie są dla znawców ale dla wszystkich, którzy chcą spotkać się ze sztuką! Nie można tym samym zgodzić się powierzchowną, pogardliwą opinią o twórcy i sposobie prezentacji jego twórczości - od zdjęcia stanowiącego inspirację, przez swobodne ćwiczenia, motyw tła, wariacje na temat z wykorzystaniem różnych technik po ostatnie prace. Na zdjęciu powyżej, pierwsza z lewej to zwieńczenie procesu. Piękna historia, piękna prezentacja. Na sztuce nie trzeba się znać - to nie jest kwestia wiedzy ale umiejętność uważnej obserwacji dzieła i siebie.

Podpis: .
Dodano: 2017-06-11 17:09:13 | Zgłoś naruszenie

Tu chodzi wyłącznie o niski bądź bardzo niski poziom prac a to rzetelnie diagnozują instrumenty i narzędzia pomiaru bardzo obiektywne jakimi dysponuje profesjonalna krytyka sztuki współczesnej. Poniższe wypowiedzi są niebywałą bzdurą i groźnym bełkotem quasi-merytorycznym domorosłych "znafcuw" sztuki. Rzeczą wiadomą jest, iż 98% ludzi kompletnie nie zna się na sztuce współczesnej, panuje totalny analfabetyzm na tym polu, co skrzętnie wykorzystują tupeciarscy amatorzy i ich zdezorientowani fani, gdyż fajnie jest być artystą, który " dostaje uwolnienia ... " jak tu w komicznych wypowiedziach już przytaczano.

Podpis: ror
Dodano: 2017-06-11 12:01:09 | Zgłoś naruszenie

Oleśniccy twórcy zapewne z satysfakcją przyjmują fakt, że ściany oleśnickich galerii są gotowe na prezentację ich prac i dzięki temu mogą zaprezentować się oleśniczanom zainteresowanym sztuką. Taki jest cel. Niezadowoleni z tego zapewne są zwolennicy poprzedniej koncepcji, zgodnie z którą "sztuka" przyjeżdżała z daleka. Cóż, mają prawo do niezadowolenia...

Podpis: .
Dodano: 2017-06-11 08:53:47 | Zgłoś naruszenie

PW Media © 2009-2017
@:
Nawigacja
- Kontakt z redakcją
- Reklama na portalu MojaOlesnica.pl
- Regulamin
- Polityka prywatności
MojaOlesnica.pl w mediach
społecznościowych
Facebook Instagram YouTube Twitter